Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lucy32

Użytkownik
  • Postów

    2 047
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lucy32

  1. Bo przestała działać,po prawie trzech latach.Ale nie bój sie jej.Ja tez mialam sertraline ,i tez mnie coraz bardziej poniewierala.Podchodzilam do niej trzy razy.A Dulo sie balam,a jednak poszło calkiem dobrze z nią.Owszem byly lęki na wejsciu i jakieś gastryczne problemy,ale w porównaniu z ssri,Esci, Sertralina,i nawet Wenla (snri) łagodnie się ze mną obeszła.Byla zajebi...ta na lęki i depresje,i super napęd , chęć do życia,odwaga i pewnosc siebie.I durne poczucie humoru
  2. Moi drodzy...zaczyna się.Dawno zapomniane i niechciane jazdy wracaja. Schodzę z Mirty od dwóch tyg jestem na 7,5mg .Z Dulo w dwa tyg zjechalam ze 120mg na 30 mg(ten tydzien jestem juz na 30 tce od poniedziallku.I dzis zaczynam sie czuć do dupy.Znowu czuje depresje i mam załamanie i zmiany nastroju.To sobie popłaczę,to nie wiem co ze soba robić, łapy się trzesa.Ech ale trzeba przetrwac.Od poniedzialku Amitryptyline wezmę na noc 25mg,Ale jak wytrzymac do poniedzialku?A co bedzie dalej? Nich mnie kuwa ktos pocieszy ze bedzie dobrze..
  3. Nie denerwujcie sie kochani, takie ,,bujanie"może trwać 2 - 3 miesiaca.To normalne,zanim sie ustabilizuje. Ważne ze juz sa dobre efekty.Mnie na Dulo bujalo rowne 3 miesiace,pare dni lepiej, dzień gorzej i równe trzy miesiace ,a potem juz luzik. Oczywiscie dodam ze trzy miesiace trwalo,ale łącznie z wchodzeniem i podnoszeniem dawki.
  4. Co jeszcze mogę powiedziec, myślę że na snri poty to rzecz całkowicie normalna.O ile są w miarę do zaakceptowania ,to można to zniesc.Mam koleżankę ktora bierze escitalopram,i niestety też narzeka na poty i wiecznie odczuwa ,ze jej goraco.Takze różnie bywa, mogą byc a nie muszą.
  5. Jak juz gdzies napisalam,3tyg na 30mg lęki ustąpiły ,na 60mg depresja(tez ok dwa -trzy tygodnie na dawce) Jak dla mnie,dobry lek i malo skutkow ubocznych,bynajmniej tych ktorych nie lubie najbardziej,i ktore mialam na ssri.U mnie lepiej sie sprawdzaja snri,uboki nie wleka sie w nieskonczonosc,i paradoksalnie te leki poprzez wplyw na noradrenaline dobrze u mnie kasują lęki i depresje.Nie chce juz zadnych srajow ssri-rajow,na nich tylko męczarnia. Teraz schodze z dulo i mirty,dostalam amitryptyline .Nie wiem jak będzie ,ale cóż szkodzi obiecac..eee spróbowaćprofil podobny do Mirty.oby przetrzymac uboki Dodam jeszcze ze olsnienie na Dulo bylo spektakularne....Po prostu zciemiezona, zdołowana,w beznadziei ,ktoregos dnia wstalam ,podreptalam na zakupy do sklepu...i w drodze poczulam ten powiew nowego JA. Taki naplyw optymizmu,radosci,energi i checi na życie...to niezapomniany moment.Mozna by to chyba porównać do jakiejs amfy czy cus (choc nigdy nie próbowałam)Ale od tego momentu wiedzialam ze juz jest dobrze,ze chce znowu żyć .Leki dobrze dobrane dzialaja.
  6. Mam tez poty ale nie az tak tragicznie.Problemy żołądkowe byly tylko na początku.Bardziej nudnosci takie ,lekko na wymioty brało.Czasem luźne kupkiale nie bylo tak tragicznie,i minęło.
  7. U mnie na lęk zadziałała dobrze w dawce 30mg,od 60mg dobrze na depresje. Ale to różnie bywa ,niektorym wzmaga lęk,chociaz ja uważam, że na początku każdemu może wzmagac.Mnie osobiscie też .Ale przeszło , i pojawił sie spokój.Zalezy od tego kto jak zareaguje .U mnie raczej dobrze.Toleruje SNRI lepiej niz SSRI.Chociaz np Wenlafaksyna na wejsciu była dla mnie okrutna.Zupelnie fatalna w porównaniu do Dulo.Mialam straszną depresje,i objawy grypopodobne ,zawroty i lęki.I niewiadomo co jeszcze, dużo ubokow.
  8. Czytam sobie wlasnie posty o Amitryptylinie ...i nie mogłam sie powstrzymac. Od skomentowania .Mam nadzieje ze autor tego posta ma się dobrze i może zajrzy tu kiedys na forum.W bardzo humorystyczny sposob opisał swoje samopoczucie.
  9. U mnie bedzie to samo,albo jeszcze gorzej.Dopiero zaczne.A jus sie boje. @marcinzenna jakiej dawce jestes?
  10. Ja bardziej od alko mogę miec problemy z wątrobą dlatego ogarnęłam się i nie pije.Nie twierdzę,ze musialam codziennie,nie...tak .. z umiarem .Czasem nawet wogole ochoty czlowiek nie ma na te substancję Ale tak jakoś teraz w ogóle mnie nie ciągnie.Dziwne ,ale fajne. Zobaczymy jak dlugo, Bo nie obiecuje sobie że juz nigdy nie tknę %.
  11. @Dalja nie musi tak byc,kazdy ma inne problemy na lekach,nie koniecznie akurat tobie zaszkodzi na wątrobę.Znam ludzi co biorą Duloksetyne kilka lat i raczej nie mają problemow z wątrobą.Takze roznie to bywa,moze szkodzić komuś,a tobie nie musi az tak.
  12. Tez piję shoty z kurkuma i imbirem,staram sie codziennie
  13. Tak Duloksetyna jest podobna w dzialaniu do Wenli,no ale ponoć wlasnie wątrobe molestuje ostro.Ale ja biore trzeci rok,i dotąd bylo ok.Zbliza sie kolejne badanie.uwazam tez ze Wenla podobnie jak Dulo w jakis sposob rozrzedza krew ,ma wplyw na zaburzenie czynnosci plytek i krzepniecia krwi.Ponoc to fenomen leków SNRI
  14. Lucy32

    Dzisiaj czuje się...

    Pewnie też,i od wielu innych czynnikow.Ale ogólnie tak sie mówi, że ten rok sie czlowiek zbiera.I jest coraz lżej,przepracowac stratę i sie z nia pogodzić,otworzyc sie na nową miłość Oby..jak najszybciej
  15. Lucy32

    Dzisiaj czuje się...

    Miałam tę przyjemnosc dostac BANA od Exodusa na kilka dni ale cóż....chyba byłam niegrzeczna.A on nie znosił nieposluszenstwa.Ale mi tam wtedy bylo akurat wesoło i nic sobie z tego nie robiłam...Duloksetyna coraz lepiej wchodzila Witaj @Lilith Za rok o tej porze bedziesz sie smiala i myslala sobie....Jeso jak mogłam tak kochać.... Ponoć rok(a nie którzy krócej) potrzebuja zlamane na wyjscie z milosnego nałogu. Miłość to uzależnienie.
  16. Lucy32

    Wkurza mnie:

    Mnie aktualnie nic nie wkurza,ale to sie moze szybko zmienić Fajnie sie czytało wasze wynurzenia na temat muszek, owadów i w ogóle. Tez nie lubie,ale jakos da sie z tym żyć, ze raz na jakis czas trzeba użyć kapcia lub gazety na jakis duży obiekt mego obrzydzenia.Ale tak sobie pomyślałam....my jednak nie jestesmy normalni ,skoro potrafimy roztrząsać takie tematy.Wielu by pomyślało ,ze chyba nie mamy wiekszych problemow w życiu.Ale mi sie podoba że takie trywialne sprawy ,moga byc tematem roztrząsania,bo wlasnie....nie kazdy moze miec takie problemy jak my.
  17. @Fobic nie kombinuj, ja cię lubie bardzo.Wiec się melduj jutro na forum ,bez dyskusji
  18. Na mnie tylko SNRI dobrze dzialaja ,ale w sumie mało ich do wyboru.Mysle ze ta moja Mirtazapina tez ma podobne dzialanie w wyzszej dawce (od 30mg)ale niestety juz przestala tak fajnie dzialac,a znalezc zastepczy lek trudno,nawet moj lekarz chyba nie wie co zrobic.
  19. Raczej nie,tylko wieczorem przed snem uspokajajaco,ale może jest ktos,na kogo dziala taka mala dawka jest raczej tylko nasenna,ale rożnie ludzie reagują wiec kto wie?
  20. Niektorych Mirtazapina na poczatku moze mulic w dzień.Ale zwykle się ją bierze wieczorem i na sen super u mnie dziala.I akurat u mnie na dawce 30mg juz działała na noradrenaline i dawala energie w ciagu dnia, lęku na niej nie mialam,ale niektorzy źle reaguja na tą noradrenaline właśnie lękiem.U każdego moze być rożnie,zależnie od tego czy ktos dobrze toleruje SNRI bo troche podobnie dziala w dawce 30mg.Ale dla mnie to bylo super dzialanie.Moj najlepszy lek jaki bralam dlugo.Pozdrawiam
  21. Te ,,dziwne myśli "tez mialam ,to cos naprawdę strasznego.Ponoc na tysiac przypadkow zdarza sie raz,i mi sie trafilo.Mam szczescie.Ale ja na Sertraline wchodzilam trzy razy,i za kazdym razem bylo inaczej,ale nie wytrzymalam jej dzialan ubocznych.Dla mnie to dziwny lek nie lubie go.Dalam szanse trzy razy ale za dlugo te uboki trwaja i sa dziwne stany swiadomosci.
  22. Lucy32

    Dzisiaj czuje się...

    Jak sie dzis czujesz? ......Do dupy
×