Skocz do zawartości
Nerwica.com

Apek

Użytkownik
  • Postów

    2 214
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Apek

  1. Mam trochę podobnie. W zimie jak siedzę w domu to nie odczuwam tak bardzo tego "marnowania życia" bo wytłumaczeń mogę znaleźć więcej. Gorzej jest jak świeci słońce a człowiek ma świadomość jak to się wszyscy teraz dobrze bawią, wyjeżdżają gdzieś itd. Jednak potrafię sam spędzać czas na zewnątrz. W zeszłe lato nawet dość sporo jeździłem rowerem. Sam jeździłem, ale jakoś mi to nie przeszkadzało :) Robiłem sobie różnego rodzaju wycieczki i dzięki temu czułem się lepiej. Nikogo nowego nie poznałem, ale cóż, takie życie :)
  2. coccinella, w sensie, że widzisz jak ludzie wychodzą ze znajomymi korzystając z ładnej pogody a Ty siedzisz w domu?
  3. Też odczuwam ciągłe zmęczenie nawet jak nic konkretnego nie robię. Kiedyś pomogła mi na to Paroksetyna. Ciekawe jak będzie tym razem.
  4. Apek

    Natręctwa myśli...

    Ja myśląc o niektórych liczbach czuję zmiany własnej osobowości.
  5. Apek

    Witajcie

    Witamy na forum
  6. Nic nie mów. Ja ostatnio jem tabliczkę czekolady dziennie
  7. Ja dzisiaj wpadłem na wspaniały pomysł i na spacer poszedłem. To świecące Słońce mnie zmyliło. Nie wiedziałem, że jest tak zimno
  8. BrakPomysluNaNick01, u mnie jeden psycholog stwierdził takie zaburzenia. Część objawów mam podobnych do Twoich, ale niektóre poszły już o wiele dalej. Chociażby już nie mam żadnych znajomych. Emocji już praktycznie też nie wyrażam, a jak wyrażam - to sztucznie. A jeśli chodzi o "wiarę" to co kilka miesięcy mam całkowicie inny pomysł na nią.
  9. Łopatka może boleć z powodu nadwyrężenia (dźwiganie ciężkich zakupów chociażby). Ból w lewym boku i problemy z oddychaniem to bardzo często objaw nerwicy. Ból w lewym boku jest kujący, gniotący, uciskający?
  10. Apek

    Spamowa wyspa

    Wyglądają trochę jak jakaś włochata stonoga
  11. Też mnie wkurzają takie dźwięki z telewizora w tle. Nie mogę się przez to skupić. Najgorzej jak czytam. Wtedy to przeszkadza najbardziej. Albo w nauce.
  12. Apek

    Depresja objawy

    Cześć Men. W każdej historii jest jakieś ziarnko prawdy. Niestety już tyle zaburzeń się mnie łapie, że nie chciałbym by jeszcze stwierdzono depresję. Jednak myślę (i nie tylko ja), że problemy i niska potrzeba kontaktu z ludźmi oraz obniżony nastrój (lub uczucie pustki), brak celów itd. biorą się głównie z lęków, nerwicy natręctw i fobii społecznej oraz zaburzeń osobowości. Podejrzewane też były zaburzenia schizotyczne/schizoidalne. Wszystko to lepiej się pokrywa i tworzy obraz choroby jak dla mnie, niż depresja. Nie kojarzę też abym miał jakieś specjalne epizody z mocno obniżonym nastrojem. Oczywiście, zdarzały się naprawdę kiepskie dni, ale to zawsze miało jakieś pokrycie w rzeczywistości. Jedyne co mnie czasem niepokoi to to, że czasem mam wyraźnie podwyższony humor, który jest sztucznym uczuciem.
  13. Apek

    Depresja objawy

    Ja mam ogromne problemy ze snem, i jeszcze kilka innych objawów występujących w depresji, a nie mam depresji.
  14. Apek

    Spamowa wyspa

    Dziękuję U mnie to trochę na zmianę. Chwila radości i przez dłuugi czas uczucie pustki.
  15. Apek

    Spamowa wyspa

    Ja to odczuwam taką pustkę, że zapomniałem co to smutek.
  16. Apek

    Samotność

    To ja nie wiem już co mi jest. Nie wyobrażam sobie życia z kimś. Samotność to nieodłączna część mojego życia
  17. Może i zimno, ale pocieszam się tym, że chociaż Słoneczko ładnie świeci
  18. Ja to czasem wolę zwiększyć szybciej dawkę i mieć to już z głowy (chyba przez nerwicę denerwuję się jak zbyt długo jestem na niskiej dawce i muszę czekać).
  19. Też zacząłem jeść coraz więcej słodkiego, a nigdy takiego parcia na to nie miałem
  20. Apek

    Leżenie bez ruchu

    Często zastygam bez ruchu, ale raczej w pozycji siedzącej. Nic do mnie wtedy nie dociera, a ja znajduje się myślami w moim świecie.
  21. Apek

    Depresja objawy

    Ja mam problemy ze snem od kilku dobrych lat. Czasem nie śpię całą noc. Mimo ogromnego zmęczenie nie mogę zmusić się do zaśnięcia. Mimo to, na szczęście nie jest to objaw depresji.
  22. wkuuporr, to że czegoś nie widać, nie znaczy, że tego nie ma. To, że nie wynaleźli skanu do zmierzenia tego, nie znaczy że to nie jest to. To, że nie ma na coś dowodu, nie znaczy, że nie jest to prawdą
  23. Apek

    Pustka

    Jimmy40+, powiem Ci, że czuję się tym wyczerpany. Jak się uspokoję to w jakimś stopniu potrafię o nich myśleć w bardziej racjonalny sposób, ale nie dotyczy to wszystkich myśli. Są takie niepodatne na cokolwiek. Jak powiedzmy wieczorem nakręcę się i będę czuł obecność demonów, to nie przejdzie mi to najczęściej do rana. Często nawet jak uda mi się usnąć, to nawiedzają mnie w moich snach. Co myślę na swój temat? Że z roku na rok jest ze mną coraz gorzej. Że z roku na rok wszystko staje się coraz bardziej chaotyczne i nierealne. Że wariuję. Jak sobie radzę z zachowaniem psychiki w jednym kawałku? Nie radzę sobie. Mam w głowie jedną wielką karuzelę. Mam milion osobowości. Każda sprzeczna ze sobą. Każda się ze sobą kłóci. Nie mam własnego "ja". Mam coraz większe problemy z pamięcią. Skłonności do uzależnień. Boję się spać, boję się przestać myśleć. Za to ciągłe czuwanie mnie wykańcza. Zerwałem wszystkie kontakty. Zacierają mi się normy i granice zachowania. Duszę się ze strachu.
  24. Jak dla mnie to jedno i to samo. Do tej pory nikt nie określił dokładnie skąd się biorą wszystkie problemy psychiczne. Czy to serotonina, dopamina, noradrenalina? Nikt nie jest w stanie nas przebadać i stwierdzić, ile % serotoniny ma zdrowa, a ile chora osoba. Do tego dochodzi milion innych czynników, szczególnie zewnętrznych. Powiedzmy, że ktoś ma OCD. Ok, może dla przykładu terapia będzie lepsza niż leki - ale czy to oznacza, że wszystkie procesy biologiczne w jej głowie działają odpowiednio? Dlaczego podniesienie poziomu serotoniny wpływa na taką osobę pozytywnie? Dla mnie to kwestia "królików doświadczalnych"
×