dzięki za pocieszenie, już dawno nie posługuję się nickiem Druid. To nie ja zawaliłam, jako Druid zostałam wyrwana ze swojej ciężko wypracowanej pluszowości i względnej równowagi...
u mnie też pojawiły się już w dzieciństwie, zdarzało mi się pytać mamę, po co mnie urodziła i dlaczego nie usunęła ciąży, oraz jaki jest sens mojego życia