Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aurora002

Użytkownik
  • Postów

    2 346
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Aurora002

  1. Aurora002

    Spamowa wyspa

    Kosmostrada, Aaa, no to już brzmi lepiej. Czyli byle wytrwać do początku, na który można czekać nawet rok... platek rozy, miłych snów
  2. Bonsai, myślę że bym się z Tobą dogadała
  3. Aurora002

    Spamowa wyspa

    10 wizyt? I nie więcej? Ej i to faktycznie pomaga?
  4. O, wątek dla mnie. Ahoj :) Dużo tu osób. Co dobrego dzisiaj jedliście? ^^
  5. Aurora002

    Spamowa wyspa

    No, u zwierząt to jest możliwe, ja miałam chomika w depresji. Stał się osowiały i się roztył po tym, jak jego "luba" zwiała z klatki.
  6. Aurora002

    Spamowa wyspa

    A te terminy długie do psychoterapeuty to są tylko na pierwszą wizytę? Potem już ma się w miarę regularnie? Czy psychoterapia to takie dobro dla wybrańców i ma się wizytę co kilka miesięcy?
  7. Ale to są już inne rzeczy, dla mnie oglądanie pornografii nie oznacza, że partner ma też tendencję do zdradzania. Co innego rozładować sobie napięcie przy obrazkach, a co innego iść z kimś obcym do łóżka, to już jest skrzywdzenie partenra/partnerki. Wtedy jest coś nie halo.
  8. Aurora002

    Spamowa wyspa

    emilk, ale to na NFZ? ok już widzę xD
  9. Aurora002

    Spamowa wyspa

    platek rozy Jak Ty zdążyłaś zrobić tyle rzeczy o tak wczesnej godzinie?! :0 Wow...
  10. To jest Twoja koleżanka, czy Twoja przyjaciółka? Czy jak Ty przechodziłaś swoje stany nerwicowe, terapię, leczenie to opowiadałaś jej o swoich uczuciach, odkryciach i postępach, czy też była po prostu osobą z boku?
  11. Ha! ;-) Widzisz! Uuu, zazdro ;-) Z tego co na razie zauważyłam, to wiele z osób tutaj nie przystaje do wzorca również pod tym względem, co w sumie nie dziwne, ale upały się popularnością nie cieszą. Pogłębiają lęki i sprawiają, że leki są mniej skuteczne.
  12. Fujikiro to gdzie Ty pracujesz że tam ludzie tak chleją?
  13. Zachód - Poznań. Bonsai, dzień się jeszcze nie skończył, może jeszcze dzień się do Ciebie uśmiechnie.
  14. Burza. Jestem na granicy ataku, ale ten armagedon który dział się przed chwilą za oknem dał mi odrobinę radości.
  15. Moja nie notuje w trakcie... nie wiem czy robi to później, ale zawsze pamięta szczegóły dotyczące mojej rodziny. Czasami jej pewne rzeczy opowiadam drugi raz, ale to dlatego że sama jestem gadatliwa. Notowanie by mi przeszkadzało chyba. Mam wrażenie że zeszyt z długopisem tworzy taką barierę, a oni na bariery zwracają uwagę (gdzie położysz torebkę, jak usiądziesz itp.).
  16. Aurora002

    Spamowa wyspa

    Dark Master, ja mam wrażenie ze to się z wiekiem zmienia bo ludzie przestają być takimi konformistami i są bardziej szczerzy i autentyczni. Oczywiście są osoby które lubiły imprezować zawsze, ale są takie które po studiach przestają oszukiwać siebie i innych i przyznają przed sobą, ze fajniej zostać w domu i pogadać. To dotyczy na pewno mnie ale patrząc po znajomych mam wrażenie, ze nie tylko
  17. Weekend! Tyle możliwości! Całe dwa dni mogę leżeć w łóżku i nic nie robić i nie zaniedbam tym żadnych obowiązków mhehehe
  18. Muffiny z malinami i białą czekoladą na zakończenie tego smutnego dnia.
  19. Alu, ja tak napisałam bo tym próbuję uzasadnić tę jej niechęć do powzięcia terapii i pracy nad tym. To jest chyba różnica między Wami - sama piszesz, że czujesz się parszywie, wiesz że to z winy nerwicy i chcesz to zmienić. A tamta dziewczyna nie chce, bagatelizuje to. Więc próbuję zgadnąć dlaczego.
  20. No, najlepiej :) Myślę, że ugh ma rację pisząc, dla kogo terapia się nadaje. Wymaga dużej otwartości i motywacji od pacjenta, bo to w jego gestii leży możliwość wyleczenia. Teraz rozumiem, czemu też działa tak szybko - mi na początku terapeutka powiedziała, że ona nie ma zamiaru marnować lat na prowadzenie terapii, na jej stronie jest informacja że czasem starcza jedna lub kilka wizyt (dla osób, które po prostu błądzą w życiu). Popiera moją niechęć do leków. Fajnym elementem terapii jest humor i anegdotki :-) Po poście ges widać, że mu tam wesoło :-D U mnie też tak bywa, raz rzuciła tekstem "jakby pani miała zdrowe relacje z bratem, to by go pani raczej chciała zrzucić ze schodów zamiast zabierać go na huśtawki i do kina" ;-) kosmostrada, jeśli jesteś gotowa i otwarta na przerabianie swojego życia, to warto. W zalezności od potrzeby, może będziesz musiała się nurzać w swoim dzieciństwie. Cokolwiek trzeba zrobić, trzeba. Moja terapeutka czasem ma też swoją teorię, którą trudno byłoby mi zakwestionować, bo jest zdecydowana w tym, co mówi. Ale jej obserwacje do tej pory niemal zawsze były trafne i formułowała je na podstawie moich słów. Ja coś opowiadam, a ona potem stawia wniosek, konkluzję, z którą nie mogę przecież polemizować, no bo sama o tym mówiłam.
  21. O kurczę, no to słabo Mi się niesamowicie poszczęściło, przypadkiem trafiłam na tę kobitkę akurat. Ale z uczelni pamiętam, że moje wykładowczynie mocno się ekscytowały Eriksonem no i one pracują w Poznaniu jako terapeutki (nawet są niektóre polecane na tym forum, wow). Więc chyba dużo ich tu mamy, specjalistów od Eriksona. Czyli to nastawienie na dialog jest akurat elementem tej terapii, tak? I bardzo dobrze. To teraz jak pracujesz, ugh? Masz jakiegoś terapeutę?
  22. No ja nie biorę żadnych leków więc sprawa jest jasna, wiem że pomaga terapia. Również uznałam że pomocy potrzebuję i że zamierzam osiągnąć cel i się wyleczyć i nie będe niczego ukrywać :) I to też pomaga. Jest czasem intensywnie, ale chyba tak ma być. Mi się podoba to, że terapeutka nie czeka aż sama dojdę do jakiś wniosków ale często sama mi tłumaczy pewne mechanizmy. Wiem, że w innych terapiach się czeka na to, co powie pacjent, a jeśli milczy, to będzie się milczało godzinę. Moja terapeutka się odzywa po chwili Ale ja tego potrzebuję, obiektywnego spojrzenia z zewnątrz, bo ja już wiedzę mam, tylko trzeba ją ukierunkować. A ona i tak robi to w delikatny sposób, zawsze na podstawie tego, co ja sama wcześniej powiedziałam. I mowa ciała - to jest bardzo istotne. Zwraca na to często uwagę. Jak ożywam, kiedy o czymś mówię. I odzwierciedla moją pozycję ciała, co mnie akurat trochę denerwuje, bo to widzę Voice dialogue - nigdy nie słyszałam, zaraz sprawdzę, co to :) ugh, no to dobrze, że jest w Poznaniu. A Ty ges, z jakiego jesteś miasta?
  23. Ges, a napiszesz coś więcej? Jestem ciekawa, jak jest, jak ją oceniasz :) Ja też dwa miesiące, ktoś miał rację pisząc wyżej - szybka i skuteczna. Jest szybka i jest skuteczna. Zadań domowych nie było, dzisiaj dowiedziałam się, że na kolejne spotkanie pani przyniesie kredki i będę rysować. Jakaś nowość. Chyba zbliżam się do jakiegoś punktu kulminacyjnego, bo miałam wrażenie że po dzisiejszym spotkaniu terapeutka zacznie klaskać, tak się cieszyła, nie wiem z czego... Przeraża mnie to ._.
  24. Aurora002

    Wkurza mnie:

    Milena, jesteś człowiekiem. Masz wartość. Wkurza mnie nerwica.
  25. No, to szukanie i wynajdywanie chorób może jej paradoksalnie sprawiać przyjemność, zwraca uwagę innych na siebie, wydaje się sama sobie godna współczucia. Tak naprawdę nie zacznie leczyć się na nerwicę dopóki sama nie odczuje, że jest źle i potrzebuje pomocy. Ale tak naprawdę źle.
×