-
Postów
2 346 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Aurora002
-
To problem z podróżowaniem czy z towarzystwem cioci? Czemu chciałaś wrócić? Czego się bałaś?
-
Co do b12 - 100mcg nie wchłania się od razu, są teorie ze zawsze wchlona się tylko 3mcg maksymalnie (niezależnie od dawki) albo wchlonie się 5%. Możesz spokojnie brać 100mcg. Też biorę i sledze temat suplementacji b12 ze względu na dietę (nie dostarczam jej w pożywieniu) i dużo osób które suplementuje 10mcg (i nie czerpie b12 z pożywienia) ma niedobory. Niektórzy biorą 1000mcg albo 5000mcg raz na tydzień. Musosz jednak wziąć pod uwagę, ile tej witaminy czerpiesz z jedzenia.
-
Arasha - 150 zł. W Poznaniu. Myślę ze to swietna cena, inni chcieli niewiele mniej lub tyle samo za 45 minut. Moja psycholożka twierdzi, ze w 45 minut nie ugryzie się problemu, nie lubi inaczej pracować.
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
Aurora002 odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
Natii, no to jest taki stale odczuwany poziom lęku, mniejszy lub większy - osobiście nie lubię go bardziej niż ataków. U mnie poza ciągłym niepokojem/ przygnębieniem/ rozdrażnieniem jest somatyczny ból głowy albo gula w gardle. No i se żyję z tym. Niwelując to trzeba pracować nad lękiem. Jeśli chodzisz na terapię, to dojdziesz do tego. Kiedyś zniknie, jak zyskasz pewność siebie, nauczysz się zmieniać przekonania. A tak, to nie da się go czymś zająć. Niektórym pomaga medytacja, jakieś techniki relaksacyjne. Mi pomaga bardzo silne zaangażowanie się w jakąś aktywność, ale to się wiąże z wysokim kosztem energetycznym i większym ryzykiem, że dostanę ataku paniki pod koniec dnia. Chodzisz na terapie? -
Dlaczego? Bo mam błędne przekonanie, że będąc "miłą", "dobrą", "odnoszącą sukcesy" zyskam ich akceptację i miłość. Tak, pracuję nad tym, zmieniam to w sobie - ale do tej pory duża część mojego życia była dyktowana tym, czego by pragnęli moi rodzice, żeby być ze mnie dumnymi, żeby mnie kochać. I nawet jak wydawało mi się, że buntowniczo mam ich w d***, to i tak robiłam wszystko, by budzić podziw otoczenia. Dlatego teraz schizuję. Czy to ja chcę być niezależna, czy to mój ojciec chce żebym była niezależna? Czy chcę opiekować się innymi, czy chcę pokazać matce, że chociaż nie opiekuję się nią, to opiekuję się resztą świata i jestem "ta dobra"? To jest tego rodzaju powalone myślenie. To nie jest takie dosłowne, że mama mówi "zrób ze swoim życiem to" i ja tak robię; to się dzieje na głębszym poziomie, z którego nie zdaję sobie sprawy. Fajnie byłoby to olać, ale psychika mi nie pozwala, bo to generuje lęk. Robię coś, czego nie chcę. I teraz szukam, co to takiego jest. Dzisiaj jestem w trochę lepszym stanie psychicznym, wczoraj byłam zrozpaczona, stąd te rozmyślania. NN4V, mam do Ciebie pytanie. Widujesz swoich rodziców? Spotykasz się z nimi?
-
O pokonaniu nerwicy, dobre rady ciotki-klotki ;)
Aurora002 odpowiedział(a) na xzjemciex temat w Nerwica lękowa
Kosmostrada, z tym jak Ty to opisujesz, to ja się zgadzam. Też jestem tego świadoma. I ja się tym kieruję w swojej pracy nad sobą. Ale jak ktoś mówi, że te wszystkie emocje i popadanie w nie (bo mój lęk tym jest - intensywnie odczuwanymi emocjami) - że to jest tracenie życia na głupoty... no sorry... To co napisała xzjemciex to jest niemal dokładnie to, co słyszałam od swojej matki przez całe życie. I nie, nie pomogło, wręcz przeciwnie - nie akceptowałam negatywnych emocji, nie pozwałam sobie na "użalanie się", żyłam bez litości innych. A teraz zmieniam przekonania i uczę się że mam prawo do smutku, bo to jest mój smutek. Jeśli komuś to zatruwa życie - trudno. To jego problem. To jest emocja, ludzie mają emocje. Mam prawo do tego cholernego smutku! Rozumiem xzjemciex, że chciałaś zwrócić uwagę na to, że sami kreujemy swój los i tylko my jesteśmy odpowiedzialni za siebie. Racja. Tak to trzeba było nazwać :) Twój dalszy post brzmi już lepiej. Po prostu słowa, których użyłaś w pierwszym poście, moim zdaniem nie pomagają. Mogą raczej zirytować. -
O pokonaniu nerwicy, dobre rady ciotki-klotki ;)
Aurora002 odpowiedział(a) na xzjemciex temat w Nerwica lękowa
Nieładnie tak generalizować. -
Jak odkryć to, co się naprawdę lubi? Teraz mam wiksę i wszystko rozpatruję pod kątem tego, co jest potrzebą moich rodziców. Czy realizuję moje potrzeby, czy potrzeby ojca? Czego naprawdę chcę? Co chcę osiągnąć w życiu? Jak się tego dowiedzieć?
-
Jestem po kolejnej wizycie. Przygnębiona rozgrzebywalysmy dzieciństwo, to było tak nieprzyjemne ze juz czuje niechęć na myśl o kontynuacji tego... Czuje się jak sinusoida, raz mam w sobie złość na rodziców, innym razem smutek, potem obojętność. Psycholożka sprawiła ze nieco inaczej spojrzałam na swoja matkę, ze zobaczyłam w niej osobę, która miała pewnie swoje oczekiwania i wyobrażenia na temat córki, ktore ja spelnialam do pewnego momentu. I nie potrafiła zareagować na zmianę. Raczej nie usprawiedliwia jej to w moich oczach, ale czuje ze moja nienawiść do niej zmalała. Mam wrażenie, ze przez dwa tygodnie przekroczylam niesamowite odległości w swoim dotychczasowym myśleniu, chociaż dalej nie wiem nic i nie rozumiem nic.
-
Dawaj znać jak idzie z mama. Psychoterapia na pewno się przyda, terapeutów można zmieniać, jeśli ktoś Ci nie pasuje, nie musisz z nim sie męczyć.
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
Aurora002 odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
alu Myślę, że to jest tak, jak napisała nerwa. Ja sobie przerobiłam wszystkie poszczególne dolegliwości i uświadomiłam sobie że wszystkie są objawem paniki. Czyli są wytworzone przez moją głowę. I uświadomiłam sobie, że to mnie nie zabije. W pierwszym momencie ataku jest panika, owszem, ale po chwili ogarniam się i myślę "ok, mogę to przeżyć" i znika, jak pisałam. Ważne jest żeby przemyśleć, co się właściwie najgorszego może stać. No bo już miałaś te ataki, prawda? Być może Twoi bliscy już je widzieli. Wiesz, co się zdarzy. Lęk przed wymiotowaniem jest paskudną rzeczą, ale chyba pomóc może jedynie, jeśli pomyślisz sobie - ok, najwyżej zwymiotuję (nie wiem czy w tym lęku faktycznie dochodzi do zwymiotowania i jest to lęk wtórny, czy też to zwymiotowanie to jest takie w sferze domysłów?). Może piszę głupio, jeśli tak to przepraszam, nie wiem jak ten lęk wygląda. W każdym razie mi taka akceptacja lęku pomaga. I jak powtarza ciągle moja psycholożka "trzeba nauczyć się żyć z lękiem", co mnie trochę złości, ale w sumie to paradoksalnie pomaga. -
Przeczytałam pierwszy i ostatni temat tej dyskusji i nie zastanawiam się nad tym, jak to się rozwinęło... xD W każdym razie - wtrącam swoje trzy grosze w kwestii letniego ubioru - można mieć lekkie fajne ciuchy, które będą zakrywać ciało, a nie będzie w nich gorąco. Polecam szarawary (moja miłość) albo długie spódnice. Ja nie lubię bardzo lata i tego skąpego ubierania się, bo lubię się stroić a teraz nie mogę Ale nie mam problemów z pokazywaniem się.
-
B12 to ważna witamina więc ja bym zadbała o jej odpowiedni poziom. Magazynuje się w organizmie więc wystarczy że będziesz łykać tabsy przez miesiąc i ok. Albo zastrzyki, jeśli jesteś zapisany w prywatnej przychodni (na NFZ Ci nie dadzą). Raczej dużo brakuje Ci do górnej granicy, więc sobie nadmiaru nie zrobisz.
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
Aurora002 odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
U mnie ostatnio ataki mocno zelżały, bo je zaakceptowałam. Kiedy czuję, że jakiś nadchodzi, myślę sobie "ok, to potrwa chwilę i przejdzie" i w momencie takiego relaksu umysłowego "odechciewa mi się" panikować. Byłam w szoku, jak odkryłam, że to działa. Ciekawa jestem, czy to się utrzyma, bo bardzo mnie to cieszy. Niestety nie działa w sytuacji, kiedy stanie się coś nieprzewidywalnego, na pewną wiadomość od koleżanki zareagowałam pełnoobjawowym atakiem. Ech :) Ja bym chyba wolała, żeby zamiast ataków zniknął najpierw ten ciągły lęk, który jest zawsze i wszędzie. -
Problem z koleżanką
Aurora002 odpowiedział(a) na dagmaraaa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie, spotkałam się z chłopakiem, który zazwyczaj siada blisko przy rozmowie, ale zwróciłam mu na to uwagę i się pilnuje. Bywają dziewczyny, które mówiąc do kogoś, muszą tę osobę w jakiś sposób dotykać - np. za rękę, ramię. Nie wiem skąd się to bierze. Ale takie zachowania jak u Twojej kumpeli to jest rzeczywiście zachowanie z podtekstem. Podejrzewam, że jeśli zasugerujesz to jej, to będzie próbowała temu zaprzeczyć albo to wyprzeć (może jej być głupio), więc bądź stanowcza, ale nie wdawaj się w dyskusje jaki jest powód takiego jej zachowania. -
Też chcę truskawkiii :3 Mam nowego dzieciaczka i nowy kontrakt - jedna dodatkowa godzina pracy w tygodniu. Dziewczynka, z którą będę pracować jest przecudowna!
-
Problem z koleżanką
Aurora002 odpowiedział(a) na dagmaraaa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Leci na Ciebie jak szczerbaty na suchary -
O pokonaniu nerwicy, dobre rady ciotki-klotki ;)
Aurora002 odpowiedział(a) na xzjemciex temat w Nerwica lękowa
Ten post to jak mówienie osobie z depresją "ogarnij się, co tak leżysz?" -
Mega zajęty dzień, cały na zewnątrz, czułam się znowu prawie tak, jak dawniej :) Falafel z przyjaciółką, szlajanie się po Rynku i takie tam.
-
Mam całkowicie to samo, ale jeszcze nie wymyśliłam sposobu, jak sobie z tym radzić. Jutro ważna praca więc złowieszczo przewiduję pół bezsenną noc albo pobudkę o świcie, który przypada teraz chyba koło 5 - aby temu zapobiec nafaszeruję się tabsami ziołowymi (jak się je rzadko stosuje to działają), będę głęboko oddychać i wizualizować sobie spokojną scenę. Nie wolno mi myśleć o planach i o tym, co jest jutro - wolno mi myśleć o serialach, bohaterach książek, wyobrażać sobie przyrodę itp. Ale tak ogólnie, to jak nie zlikwidujesz źródła lęku, to się tego nie pozbędziesz Jeden psycholog nie przypasował, ale może znajdzie się inny dobry. A rodziców trzeba wciąż przekonywać, że problem jest ważny, bo często bliscy kompletnie nie zdają sobie sprawy z tego, co siedzi w nas w środku.
-
Bardzo proszę o pomoc. Mam ochotę się zabić, kiedy ją widzę.
Aurora002 odpowiedział(a) na Nieszczęśliwa12 temat w Witam
Nieszczęśliwa12, wiem o czym mówisz, rozumiem to, też mnie to wkurzało i do pewnego momentu blokowało. Niektórzy kolesie są naprawdę tępi i nie wiedzą, że takimi komentarzami sprawiają, że dziewczyny stają się nieśmiałe i nie wierzą w swoją atrakcyjność. Haha, poróbmy sobie dowcipy z lasek i z seksu. Minęło trochę czasu zanim przestałam się tym przejmować, albo inaczej - zanim przestałam mieć z tym do czynienia, bo teraz się obracam przy mężczyznach którzy właśnie potrafią docenić to, że ktoś wygląda dzisiaj promiennie, że ma ładny uśmiech itp. Miła odmiana słyszeć takie rzeczy Wniosku żadnego mądrego nie mam, życzę Ci żebyś po prostu trafiła na ludzi z mózgiem -
I co planujesz robić podczas urlopu? :)
-
W momencie kiedy dopada Cię lęk i czujesz, że zaczną drżeć Ci ręce - ćwiczenia oddechowe. A tak poza tym to progresywna relaksacja mięśni, wizualizacja spokojnej sceny, medytacje, joga itp.
-
* z dawną odwagą podchodzić do wyzwań * mieszkać razem ze swoim partnerem * mieć psa faaaajnie by było ^^
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Aurora002 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Coldway, to bardzo pozytywne, co piszesz. Aż nie pasuje do tematu Kreatywni ludzie po historii - fajnie, fajnie. Ja myślę że warto spróbować robić coś jeszcze, szukać doświadczenia już na studiach. Choć natłok nauki może być zbyt duży - Dean, pokombinuj, znajdź jakąś odskocznię. W jakim mieście mieszkasz? Z kumplami ze studiów nie ma żadnych fajnych wypadów? Co do perspektyw po budownictwie, mam jednego kumpla po tym kierunku i no... finansowo wymiata... :) Ale musiał całkowicie się dostosować pod pracę, zero życia towarzyskiego, pod telefonem nawet w nocy, tysiące nadgodzin. Nie wiem czy to charakter pracy, czy brak asertywności. Dużo osób nie pasuje w ogóle do studiowania i nie ma w tym niczego złego, może warto przestać się oszukiwać i znaleźć coś, co sprawia radość?