-
Postów
2 346 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Aurora002
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
Aurora002 odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
RoyalBlue, mam tak samo. Ja nie łykam leków. Postawiłam na psychoterapię, czyli leczenie tego, co odpowiada za mój strach. Ale żeby iść do psychoterapeuty z NFZ, najpierw musisz mieć skierowanie od psychiatry lub internisty. Psychiatra nie każe Ci brać leków - możesz trafić na takiego, który poświęci Ci duzo czasu i powie Tobie, czy to nerwica. A czytając co pisałaś, myślę że to może na nią wskazywać: obsesyjnie koncentrujesz się na swoim problemie przełykania; nie możesz zasnąć; im bardziej się zamartwiasz, tym gorzej Ci się śpi; gdy jest gorzej, panikujesz i płaczesz, co pogarsza problem (nie tylko dlatego, bo gorzej się przełyka, ale też dlatego, że tracisz nad sobą kontrolę); wyobrażasz sobie, że umierasz. No i ostatnie: wlazłaś na to forum i opisałaś swój problem, więc gdzieś tam w głowie Ci tkwi, że to może to. Wcale nie musi tak być, ale lepiej żebyś sprawdziła tę ewentualność zanim zaczniesz sobie wymyślać choroby, co wiele osób robi, rozwijając nerwicę hipochondryczną. Nie mówię że wymyślasz ten akurat problem, ale sama nie znasz odpowiedzi Jesteś w stresującym czasie, zdawałaś maturę, podejrzewam że teraz idziesz na studia i stresujesz się rekrutacją. Albo tym, co będziesz robić po szkole. Może napięcie z Ciebie schodzi. To bardzo sprzyjający czas na to, żeby pogorszyło się funkcjonowanie fizyczne. Może organizm tak po prostu reaguje na przeciążenie. Kiedy mój organizm był przeciążony fizycznie, miałam drgawki, bezsenność, hiperwentylację i około 2 miesiące zajęło mi odkrycie faktu, że odpowiada za to psychika, a nie choroba. A jak się zaczęłam bawić w psychoterapię okazało się, że to wszystko wiążę się ze skrzywionym dzieciństwem. To nie musi być nerwica, to nie musi być choroba; ale może przyczyną jest zbyt duże obciążenie i może pomocne będzie po prostu, jak dasz sobie odrobinę spokoju i odstresowania -
Jesteście na Lubimy Czytać? Mogę Was pododawać? :-) Jak ktoś się zgadza to poproszę na PW linka/nick :) Ja właśnie czytam "Rzeźnię numer pięć" Vonneguta. Jo Nesbo taki znany dużo o nim słyszę, muszę wreszcie też przeczytać :-)
-
To widzę że tylko ja jestem fanką jesieni Ok, jak przyjdą zimniejsze miesiące to ja będe się cieszyć ^^
-
Nieogarnięty facet "po związku"
Aurora002 odpowiedział(a) na mrs.grey temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Lepiej sobie odpuść, faktycznie byłaś dla niego na wyciągnięcie ręki więc sam się nauczył, że można Ciebie "wezwać" czułym smsem i to mu starcza. Chwyci Cię za talię i już jesteś jego. Więcej robić nie musi bo może i nie chce albo wydaje mu się, że nie potrzebuje. Próbuj się odkochać ;-) A wyrażanie zainteresowania seksem nie jest wyznacznikiem tego, że jemu zależy tak bardziej. Jak dla mnie to wręcz przeciwnie Bo tu nie ma żadnego związku, a on seksu by chciał. -
Cześć, miłego piątku wszystkim :) platek rozy, a jak zazwyczaj wyglądają takie prace społeczne? Co się najczęściej robi? Ładna fotka tych bransoletek high, to zazdroszczę, uwielbiam jeździc na targi po warzywa :) to jedna z rzeczy które mnie uspokajają i którą mam na liście rzeczy które robić, kiedy mam lęki Racuchy <3 U mnie będzie zupa z gruszki i pietruszki jak się wreszcie ogarnę i ją zrobię :) kosmostrada, a szkoda Ci tego braku lata? Mnie to już cieszy, im szybciej jesień tym fajniej ^^
-
No to udanej nocy tym, którzy będą usiłowali zasnąć. Już prawie weekend! Ja dołączam do nocnych wilków, odpalam bajkę i kadzidełko.
-
kosmostrada, też zauważyłam, a podczas pełni gorzej się śpi, prawda?
-
high, piękny kolor, faktycznie soczysty taki zielony, aż chce się żyć! kosmostrada, ja bym chętnie wzięła pogodę od Ciebie, tak mi dzisiaj brakuje burzy, jest zimno i wietrznie, ale burza byłaby pięknym zwieńczeniem mojego nastroju. platek rozy, nie dało rady na shokoladę to zrób sobie jakąś inną przyjemność ;-) Ja już się czuję odrobinę lepiej, dzisiaj miałam taką dobijającą sesję, chyba jestem na jakimś progu, że bardzo trudno robić dalsze kroki. Wiem że trzeba, ale czuję że nie mam sił... w każdym razie cały dzień zajmowałam się swoim wewnętrznym dzieckiem - pofarbowałam sobie włosy, kupiłam kolorowanki i oglądałam Bridget Jones. I pomogło, bo teraz sprzątam! :)
-
jetodik, zdążyłam już wyjść jak odpisałeś. Byłam na terapii, teraz idę pod kołdrę, nie chcę dzisiaj nic.
-
Dzień dobry, mówię sama sobie, widzę że jeszcze nikogo tu nie ma :-) Zaraz wychodzę na terapię, jak zwykle się stresuję ale jestem ciekawa, co tam terapeutka wymyśli
-
No niby wiem, ale właśnie dlatego boję się internetowych rozmów. Często stresuję się przed napisaniem jakiegoś posta a jak dostaję prywatne wiadomości, też się ich trochę boję (na tym forum mniej). Boję się, bo ludzie są tacy agresywni w tym. Ojej, dobrze że tego wątku nie widziałam...
-
Niektórzy potrafią się zdystansować i podejść do tego z uśmiechem (zazdroszczę) dla innych to powód do tego, żeby czuć się co najmniej niekomfortowo :)
-
A kto tu jest od administrowania i banowania?
-
Ja mam lękową, u mnie to objaw typowo lękowy.
-
No nie mówcie wszyscy że już spać idziecie! ;-) Ehhh, ja się jeszcze dałam wyciągnąć na wieczorny spacer i zgubiłam 10 zł. A wcześniej deska do krojenia przełamała mi się w pół. No i niech mi ktoś powie, że to nie jest jakieś zrządzenie losu! Ale głupi dzień! Na poprawę humoru puściłam sobie "Dziennik Bridget Jones" i zjadłam lody, po których zaczął mnie bolec brzuch.
-
Nie mam pojęcia, co to jest paszmina xD A jestem kobietą... :) Dziewczyny, ale tymi tortami to się chyba podzielicie, co? ;-)
-
Ahoj :) Właśnie wróciłam i cieszę się, że przeżyłam dzisiejszy dzień. Jakiś koszmar. Niemal potrącił mnie tramwaj (zdążyłam odskoczyć), okazało się że nie mam karty płatniczej (zostawiłam w sklepie w poniedziałek) i do tego nie mogę ruszać prawą ręką bo nadwyrężyłam bark... co za pech! Naprawdę spodziewałam się najgorszego, ale mogę być z siebie dumna - jeszcze 3 miesiące temu prawdopodobnie bym się rozryczała, jakoś w momencie, kiedy odkryłabym brak karty i wróciła do domu pod kołdrę. Musiałam się podzielić tymi przeżyciami. mirunia, apaszka jest prześliczna, kocham chustki i jak później jest już jesień, bo wtedy można je nosić ^^ Chociaż to lato teraz takie jesienne momentami
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
Aurora002 odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
RoyalBlue, myślę że najlepiej będzie, jeśli umówisz się do lekarza psychiatry. On Tobie da skierowanie do psychologa, u którego możesz zacząć psychoterapię. -
cyklopka, cześć :) kosmostrada, bo ja jeszcze spać nie idę. spałam po południu, pewnie nie zasnę do 2 albo 3, więc co tam. Sprzątam, smażę naleśniki i będę rysować :)
-
kosmostrada, high, Chcę potem fotki zobaczyć, po malowaniu :) Tak ładnie nazywacie te kolory, że sobie wyobrażam fajne rzeczy ^^ Oj chyba sobie też zrobię naleśniki, mam smaka, ale niestety brakuje mi jagód No cóż, trudno, zje się z domowym dżemem od przyjaciółki :-)
-
Chłopaki, wiem że to jest spamowa wyspa (do spamu) ale możecie nurzać się w błocie w prywatnych wiadomościach? Albo założyć jakiś wątek "antypatie forumowe"? Mam lęki przed ludźmi którzy się kłócą
-
Cześć misie :) platek rozy, mogę mieć wolne w sierpniu, ale nie ma już wtedy miejsc w tanich pensjonatach górskich, więc chyba pojadę po sezonie, we wrześniu. Mam niestety śmieciówkę więc mogę sobie zrobić wolne kiedy chcę, ale wtedy nie zarabiam. Więc wolę jechać wtedy kiedy wszyscy moi podopieczni też są na wyjazdach.
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
Aurora002 odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
Hej Fajnie że napisałaś i dobrze, że tu trafiłaś. Czasami zanim postawi się diagnozę nerwicy, faktycznie należy wykluczyć inne choroby. Bardzo szczegółowo opisałaś swoje dolegliwości i jeśli wszelkie badania obiektywnie wykazują, że jest wszystko w porządku, no to można przyjąć, że tak jest. Na forum nikt Ci nie odpowie na pytanie, czy to nerwica, ale jak najbardziej może tak być. Musiałabyś iść z tym do psychiatry. I taka podpowiedź - nerwica lękowa jest niesamowita w tym, co potrafi zrobić z organizmem więc jeśli się zastanawiasz, czy możliwe aby coś było spowodowane nerwicą to tak, jak najbardziej możliwe. Jak Ci się pogarsza od niektórych pokarmów, to też dlatego, że "nerwica" się tego nauczyła (bo o tym gdzieś przeczytałaś). A także dlatego, że się mocno na czymś koncentrujesz. Im bardziej się czegoś boisz, tym bardziej to się nasila - błędne koło. Duszności, trudności z oddychaniem, gula w gardle (globus) to jak najbardziej objawy nerwicowe.