Skocz do zawartości
Nerwica.com

take

Użytkownik
  • Postów

    4 662
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez take

  1. take

    NOWE Skojarzenia

    Himalaje
  2. take

    Skojarzenia

    sławne osoby
  3. take

    NOWE Skojarzenia

    moje zainteresowanie z dzieciństwa
  4. take

    Wkurza mnie:

    Chyba nie mam czym się posmarować... Nawet mogę mieć trudności z ogarnięciem ubrań roboczych, mogę mieć tylko pidżamę i ubrania oficjalne. Chciałem dziś iść na spacer, ale tata popsuł mi plany i humor tą durną sprawą koszenia trawy. Uważam, że choroby odkleszczowe powinny CAŁKOWICIE wyginąć. Są mniej potrzebne niż dziura w moście.
  5. take

    Wkurza mnie:

    ...to, że tata powiedział, że mam kosić trawę (do czego musiałbym się przebrać, i to w robocze ubrania). Na dodatek bardzo "boję się" chorób odkleszczowych. To, co powiedział tata, bardzo mi się nie spodobało. Psuje mi humor. Jest jak kłoda rzucona pod nogi. Trawa nie jest zbyt wysoka, bo wiosna jest bardzo sucha. "Idiotyzm" "normalnych" ludzi!
  6. take

    NOWE Skojarzenia

    świętowanie
  7. take

    Skojarzenia

    Inwestycja
  8. take

    Libido, a leki

    Tylko sulpiryd jest lekiem przeciwpsychotycznych i biorę go niewiele, tylko 100 mg. Osoby ze schizofrenią mogą brać o wiele więcej sulpirydu ode mnie. Walproinian sodu jest generalnie stabilizatorem nastroju czy lekiem przeciwepileptycznym. Paroksetyna to "tylko" antydepresant. Reboksetyna to NRI, inhibitor wychwytu zwrotnego noradrenaliny. Mimo "tylko" takich leków prolaktyna tak bardzo mi się podniosła.
  9. take

    Libido, a leki

    Strasznie trudno odmówić mi sobie przyjemności z jedzenia smacznych potraw i picia smacznych napojów Alkoholu nie spożywam, ale do słodyczy i innych smacznych rzeczy mam wyraźny pociąg.
  10. take

    Wkurza mnie:

    ...uderzenie się w kręgosłup przez udręczenie z powodu nękania przez siostrę.
  11. Obecnie biorę 100 mg sulpirydu, 30 mg paroksetyny, 2 mg reboksetyny i 1000 mg walproinianu sodu. W kwietniu 2026 roku miałem prawie 1550 prolaktyny (a górna granica normy to 324) i 199 testosteronu (a dolna granica normy to 249). Endokrynolog przepisał mi 500 mikrogramów kabergoliny w związku z hiperprolaktynemią (jedna tabletka raz w tygodniu, tego samego dnia tygodnia na wieczór). W styczniu 2026 roku miałem nawet ponad 1800 prolaktyny i też brałem 100 mg sulpirydu, 30 mg paroksetyny i 2 mg reboksetyny, ale wtedy nie brałem w ogóle walproinianu sodu (psychiatra dodał mi go w lutym 2026 r., w dawce 500 mg).
  12. take

    Libido, a leki

    Nie wiem, czy mam nawet 175 cm...
  13. take

    Libido, a leki

    Lekarz przepisał Dostinex (kabergolinę) na nadmiar prolaktyny. Mam brać jedną tabletkę na tydzień tego samego dnia wieczorem. Nie nadaję się na zakonnika czy misjonarza. Nie wiem, jakie stężenie testosteronu miałem dawniej, ale i tak byłem "słaby". Nadmiar prolaktyny współwystępujący z niedoborem testosteronu u mężczyzny osłabiają witalność, jeśli dłużej trwają i powiedziałbym, że to czuję. Jestem nawet bardziej "rozleniwiony" niż dawniej, po zakończeniu zajęć na studiach zacząłem brać więcej leków psychiatrycznych i wtedy zacząłem tyć. Około 10 lat temu mogłem ważyć około 70 kg, teraz już trochę ponad 100 kg.
  14. take

    Libido, a leki

    Miałem w tym miesiącu badanie krwi między innymi na stężenie prolaktyny i testosteronu i okazało się, że poziom prolaktyny jest ponad cztery razy wyższy niż górna granica normy, a poziom testosteronu jest jednocześnie o około dwadzieścia procent poniżej dolnej granicy normy, możliwe, że stężenie testosteronu miałem badane po raz pierwszy, stężenie prolaktyny miałem badane i wcześniej i około trzy miesiące temu miałem nawet większe niż ostatnio. Biorę tylko 100 mg sulpirydu, 30 mg paroksetyny, 2 mg reboksetyny i 1000 mg walproinianu sodu (pomimo braku diagnozy ChAD czy zaburzeń schizoafektywnych). Mimo zaburzonego poziomu prolaktyny i testosteronu pociąg do kobiet u mnie nie zniknął, czasami doświadczam erekcji, pragnienie dobrego małżeństwa nie opuściło mnie. Za to w tym miesiącu po raz pierwszy od prawie półtora roku miałem nocną polucję, niestety w dodatku związaną ze snem erotycznym. Takie zaburzenia hormonalne są prawdopodobnie spowodowane lekami psychiatrycznymi w moim przypadku i mogą negatywnie wpływać także na zdrowie fizyczne, więc wyglądają dość poważnie, mogą prowadzić do zmniejszenia masy mięśniowej, zmniejszenia gęstości kości i otyłości brzusznej, w dodatku mogą też nasilać "objawy negatywne" (bardzo pasujące do mnie): spadek motywacji i chęci do wykonywania codziennych aktywności oraz zmęczenie. Sulpiryd ma być aktywizujący, przeciwdepresyjny i przeciwautystyczny. Co ciekawe, seksuolog kilka tygodni temu myślała nad wprowadzeniem w moim przypadku małej dawki silnego leku obniżającego poziom testosteronu - Androcuru. Lek ten może mieć poważne efekty uboczne. Okazało się, że poziom testosteronu "już teraz" jest poniżej normy A ja mimo tego mogę męczyć się z pokusami do grzechów nieczystych
×