Nie ogarniam liczby różnych grzechów i ich okoliczności. "Nie chce mi się odprawiać długiej spowiedzi, skoro jestem niepełnosprawny, to muszą być dla mnie jakieś ulgi (np. brak wymogu spowiedzi generalnej)".
Kiedy byłem nieletni (do około 16 r.ż.), to miałem wymogi religii katolickiej w głębokim poważaniu. Tarzałem się w myślach nieczystych, byłem pełen fantazji i zachowań erotycznych. Już w zerówce chciałem mieć partnerkę, odczuwam fizyczny pociąg do kobiet
Moja "psychika" nie uznaje pojęcia "grzech śmiertelny" (czyli potencjalnie niewybaczalny) i uważa, że wszyscy muszą być prędzej czy później zbawieni na wieki, zwłaszcza ludzie, którzy są tacy słabi i podatni na cierpienie.
"Bardzo trudno mi się żyje bez żony". "Bardzo uciążliwe jest dla mnie wstrzymywanie pociągu płciowego". Ciało kobiety jest dla mnie niezwykle pociągające