Skocz do zawartości
Nerwica.com

autodestrukcja2

Użytkownik
  • Postów

    753
  • Dołączył

Treść opublikowana przez autodestrukcja2

  1. Tak. Faktycznie pisanie tutaj przez take moze byc niezbyt dobrym pomysłem. Moze byc po prostu dla niego niebezpieczne.
  2. A umiecie się bawić bez alkoholu!? Iść na jakaś impreze i sobie potańcować albo co... bez alkoholu ? Czy jak pomysle ze nie moglabym sie bawic tak z moimi znajomymi bez alkoholu to znaczy ze alkohol przykrywl ze to chyba nie Ci znajomi ? Jakie są ekwiwalenty imprez alkoholowych ale bez alkoholu!? No i podobne do opium uzależnienie od dramatyzmu pewnego rodzaju ? Nostalgia za brudnym romantyzmem z blokowiska?
  3. Chyba shadow_no wylał te piwa do zlewu
  4. Czy forum udostepnia tresci ktoremus z modeli AI???????
  5. Czy ja dobrze odgadłam niepisaną zasadę, że ludzie sprzed setek tysięcy lat z tego forum albo zachowują stare nicki albo piszą je od tyłu ? A reszta tyllko uzywa pozostałych wolnych wyrazów ?
  6. I co? I co się stało z tymi browarami ? P.s. czy ja dobrze widzę, że nie ma żadnej ankiety na caaałym forum odnośnie tego kto pije, kto nie itp ?? Ja musze poweidziec ze od juz kilku lat nie pije prawie... Czasami tęsknię za bardziej hulaszczymi akcentami ... Ale..ale... duużo złego alkohol wyrządził... dużo złego. Widziałam, byłam. Nie mam poczucia że nieppijący są traktowani jako gorsi...ale siłą rzeczy są troche out.. Bardzo cięzko łączyć energie pijanych z trzeźwymi... Nie da się tak trochę. Takie pytanie kluczowe troche brzmi... fajniej jest miec wyjebane czy fajniej jest nie miec w zyciu wyjebane?
  7. Hmmm ja np zapomniałam o forum na prawie dekade i sobie nagle przyppomniałam. Szalone! A co jezelli ktoś się przeprowadzi ? Można zmieniać swoje położenie!?
  8. Paradoksalnie jej utrzymanie wymaga rozluźnienia tej fizycznej matni i zmian a nie kurczowego trzymania.... take, Twoje obecne położenie, z opisu przynajmniej, przypomina sytuacje zwierzątka zapędzonego w kąt... które nie ma dokąd uciec... Jak pies w kojcu.. w jakims schronisku... Docieraja do Ciebie bodźce, które są okrutne i od których nie masz fizycznie ucieczki. Twoje poczucie kontroli jest zerowe - próbujesz więc zanalizować siostrę , zmienić , ulleczyć... bo może wtedy się zabezpieczysz przed cierpieniem? take...czy poza psychiatrą widujesz terapeutę, chodzisz na trening np dbt, tus? ? Jako osoba z ASD , schizotypowa... MUSISZ zdobywać takie umiejętności, które zmniejszą wpływ otoczenia na Ciebie. Uwierz, że się da... komar moze sprawic , że zwariujesz, moze byc tez kompletnie neutralnym dzwiekiem. Nie porownuje komara do siostry czy w ogole sytuacji rodzinnej... ale istnieją sposoby zebys zmienił reagowanie na siostre ( mozliwe choc nie gwarantowane, ze kiedy przestaniesz reagowac tak jak robisz to dotąd, automatycznie na siostrę, to ona to zachowanie zmieni bo nie bedzie dostawac tego co dostaje teraz ), tylko musisz zwrocic się po taką pomoc gdzies. Chcesz pomóc siostrze? Tak na prawdę? Zasada w samolocie - w razie tragedii najpierw samemu trzeba wziąć tlen... Czy jesteś zainteresowany nauką chronienia się w pierwszej kolejności ? LUDZIE PRZESTANCIE PODZEGNYWAC CZLOWIEKA DO BICIA SIOSTRY LOL niewazne jaka jest
  9. A może tak powiedział bo rozpoznał w lousie swojego oprawcę z piaskownicy, który to oprawca zabrał mu siłą ludzika z kasztanów
  10. Miałam na myśli to, że kojarzę chyba Cię z forum sprzed epoki Ja się pytałam jakich rzeczy próbowałeś żeby z nałogów wyjść a nie coś ćpał Nosz pogadaj se z uzależnionym...
  11. Hmmm... a ilu rzeczy i jakich probowałeś ? ( ps. dopiero teraz mnie olśniło i przeczytałam Twoj nick- Ty jesteś stary! )
  12. To ma sens w przypadku ptsd, traumy... Te ruchy gałek ocznych przy odpowiednim prowadzeniu powodują zmianę na poziomie neurologicznym tzn. Trauma się odtyka a człowiek przejmuje kontrolę. No i terapeuta emdr przygotowuje się do tego zeby w ogole ocenić co się nadaje do pracy a co nie. Jest w tym pewna struktura. Dobrze być sceptycznym i nie poddawać się wszelkim praktykom jak leci : ) Niemniej jeśli chodzi o uzależnienia to, kurcze, myślę, że Polska ma tak długą tradycję terapii uzależnień, że wątpie żeby nie było kogoś kto by dał radę Ci pomóc.
  13. ja też nie umie o, miniaturka sie robi sama, po prostu po linku nie moze byc dalszego tekstu. ? za moich czasu trzeba było wklejac URL. łojeju ( a to ostatnie dopisane jako osobny post )
  14. A ile lat to trwa uzależnienie ? Nie chcę nic mówić ale o wiele lepszy jest terapeuta, który od razu ocenia sytuacje i rezygnuje, niż taki, który bez myślnie przyjmuje, zapiera czas pacjenta i wycofuje się po roku albo 2... Ocena sytuacji na starcie to profesjonalizm. Może inny approach? EMDR ? Popularne teraz. Tylko warto sprawdzić na stronce oficjalnej czy terapeuta dany ma uprawnienia odpowiednie
  15. p.s. ktoś tu pisał, że z forum już nic nie zostało.. nie widzę użytkowników już starych.. ale myślę sobie, że to pewnie dobrze, że sobie ludzie poukładali sprawy może i się im lepiej niż wtedy wiedzie w realu. I chyba wszystkkim tego życzę w . Trza się pprzeżegnać i iść robić pranie
  16. No tak, zdrowy tryb życia itp... ograniczenia... Jestem po wrażeniem, że tatę ruszył ten zawał... Obaj się chyba uczycie coś. Skoro on ma zawał a teraz Ty... to może wreszcie stał się zdolny do empatii w stosunku do Ciebie. Szkoda, że to się musiało stać, żeby coś sobie uświadomił ale coż... Podobno nie ma empatii w stosunku do innych bez wcześniejszego przyjęcia własnego bólu. Zdrówka!!!!!!! Weź.. ja mam osobe z rodziny leżącą i w pieluchach.... Rzuciłam palenie - nie mam zamiaru chorować przewlekle poważnie na nic. I cukier haha ( jestem millenialsem, to chyba ten czas xD )
  17. To chyba się nazywało... wyobraźnia?
  18. Ojej! Ale nie dają Ci lekarze szans na powrót do pełnej sprawności!? Technicznie rzecz biorąc po zawałach chyba ludzie jeszcze mogą normalnie żyć A chcesz się podzielić co tacie dolega? Demencja czy juz starość? Ile ma lat?
  19. Dokładnie, nawet 2h pomocy dziennie ( na tyle przychodza pielegniarki z DPS u nas ) zmienia świat o 360stopni. No problemem chyba jest też wątpliwy standard niektorych domów opieki... Te lepsze są kosmicznie drogie zazwyczaj...
  20. Dokładnie... Chociaż niektórzy chyba ,,wybierają" częściowe wyparcie tego co ciężkie żeby dać radę...
  21. Chyba możesz spróbować? Zrobić symulację ... : )
  22. Dryagan, dzięki za podzielenie się. Bardzo trudna historia. Na szczęście są opiekunki i pielęgniarki ( chwała im za to..! ) i nie skończyło się dla Ciebie gorzej. Rozumiem, że tata jeszcze żyje? Strasznie to trudne, mam dokładnie to samo dośw. z patrzeniem na osobę jak na kogoś obcego... Łatwiej jest wtedy podejść z empatią, zadaniowo, zgodnie z jakimś kryterium etycznym itp.. Niemniej czasem zżerają mnie wyrzuty. Nie mam póki co aż tak trudnej sytuacji, żeby wszystko było na mojej i tylko mojej głowie... Totalnie nie, a mimo to czasami ciężko jest się skontrolować i w słabszych momentach nie reagować na triggery kiedy osoba pociąga za te stare sznury... Strasznie ważny temat... mam wrażenie, że mało się o tym mówi
×