Skocz do zawartości
Nerwica.com

joker27

Użytkownik
  • Postów

    748
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez joker27

  1. Bo teraz w tym nawrocie czuje bezsens wszystkiego, jak to w nerwicy, mysli jeszcze gorsze ze bedą takie juz ciagle... ale moze paro wskoczy znowu, wiem ze w nerwicy natrectw myslowych szczegolnie, w nawrocie mysli się chyba ze o juz w ogole koniec... czasem lęk, czasem placz, itp
  2. dzięki za odpowiedz, mam jeszcze jedno pytanie do ciebie i reszty, jesli paro zeszla i doprowadzilo do nawrotu i depresji przez alko, pomijanie dawek i jakąś przykrą nerwową sytuację, to gdy bede bral rgularnie, odstawie alko, to trzeba czekac tak jakby od poczatku? tak jakbym bral paro od nowa, zeby byly efekty? tak mi sie przynajmniej wydaje.
  3. dzięki za odpowiedz, mam nadzieję ze paro powroci do dzialania, bo jestem w stanie beznadzieji, wydaje mi sie ze az gorzej niz przed nią, te mysli zapetlone w tym ze nie pomoze mi juz, ze tak zostanie, straszne...
  4. no i też kilka przykrych sytuacji nerwowych mialem... i przyszla depresja ciezka, bywaly gorsze dni ale bez przesady.... a czy to prawda ze nie ma leku ktory dziala na serotonine i dopamine, a byc bezwzględnie powinien? gdzies przeczytalem cos takiego kiedys..
  5. oprocz jakichs uspokajaczy benzo krotki czas czy ketrelu i hydro to chyba nic, pomijam mozarin ktory bralem moze tydzien i sie wystraszylem jak sie wszystko nasililo to odstawilem... -- 08 lis 2017, 12:37 -- Tak zdarzaly się dni ze zapominalem brac, czasem nawet dwa pod rzad, no i alkohol, nie pilem codziennie ale nie odmawialem sobie piwa czy impreza raz na dluzszy czas.
  6. z miesiąc temu albo wiecej, powoli rzestala mi dzialac paroksetyna, a dzialala z dosc dobrym skutkiem jakies 3 lata, poltora tygodnia temu z ciezka depresją, lękami wladowalem w szpitalu, wyzedlem na wlasne zyczenie... tam mi risperidon czy cos dodali, przy wypisie poprosilem o paro zwiekszenie z 40 na 60 mg, ogolnie mysli moje krązą teraz wokol tego ze to juz koniec nic nie pomoze... dostalem skierowanie do krakowa do kliniki. u mnie zaczelo się od natretnej mysli lub od leku ktory ją wywolal, juz sam nie wiem co co powoduje... 10 lat temu
  7. wydaje mi sie ze czasem zeby bylo widac wyrazne efekty trzeba z 3 lub 3 miesiące poczekac, dawka tez ma znaczenie.
  8. no ja mialem najpierw 30mg, cos tam pomagalo, sam sobie zwiekszylem do 40 i bylo dosc fajnie, jak mi nagle przestalo dzialac w ciagu poltora czy dwoch tygodni (nie wiem kur.... czemu) to w szpitalu poprosilem o zwiekszenie do maxa czyli 60, a ten risperidon nawet nie wykupuje.. cos mnie tam chyba zamulal, bo znowu bardziej emocje czuje i lęki i plakalem z bezsilnosci nawet wczoraj ale to dopiero drugi dzien na tej dawce, moze znowu zaskoczy. -- 08 lis 2017, 09:50 -- jeszcze pytanie mam, czy paro 60mg bedzie kolidowac z czyms takim jak body max, witaminy jakies tam, plus niacyna 500mg plus jakis magnez i kompleks witamin b?
  9. SPoko rozumiem a może poszukaj jakiegos oddziału dziennego czy coś-tam podobno są lepsze standarty- skąd jestes? Olsztyn, nie chce juz tam wracac...
  10. jak odstawiales bylo lepiej? ty masz lęk sam w sobie, u mnie lęk powoduje natrętne myśli czy na odrwot, sam nie wiem, i depresję
  11. tak obserwacja, i zycie miedzy chorymi roznorakimi, syf, przestarzaly szpital, zasnac tam mi ciezko bylo i wstawac, obserwacja, dodali mi do paro risperidon na wieczor, ot i to tyle... tutaj szukam tez jakiejs wiedzy, ludzi ktorzy mieli do czynienia, ja na razie bralem i biorę tylko paro... poltora miesiąca temu spalilem skręta (glupi pomysl) z kumplem, to to cpanie jesli się zalicza proszę tylko nie kazcie mi luzowac, bo szukam tutaj tez rad, bo są tu doswiadczeni mądrzy ludzie
  12. Ja jestem w takiej sytuacji i na powrocie do Anafranilu. Co prawda nie wrocilo ze zdwojona sila, ale na tyle mocnonze musialem odstawic wenle. Jest lepiej, ale jeszcze nie tak dobrze jak bylo za pierwszym razem. Zrezygnowalem z Anafranilu na rzecz wenli liczac ze sprawe natrectw mam za soba. Nic bardziej mylnego. Druga rzecz, aktualne bezrobocie tez nie sprzyja samopoczuciu i walce z natrectwami. Natrectwa lubia brak zajecia i zbyt duzo wolnego czasu. Za 2 tygodnie ide na miesieczne szkolenie do nowej pracy, takze kontakt z ludzmi bedzie pomocna terapia. tez chce isc do pracy jakiejs, ale niech lęk, strach i depresja odpuszczą, to i mysli troche sie uspokoją, w takim stanie nie dam rady..
  13. Jak było w psychiatryku ? Olsztyn psychiatryk, oddzial ogolny bo chyba innych nie ma, wszyscy razem, klejarze, schizofrenicy, no co sie da, dobrze ze mnie nie dali na zamkniety najpierw na obserwację bo bym tam chyba calkiem umarl... ogolnie syf, dają leki, ważą i mierzą cisnienie, polecili mi krakow osrodek od nerwic i zaburzen osobowosci, zrobilem tez jakis test na koniec, wypisalem się sam bo chcialem... -- 07 lis 2017, 12:24 -- Faktycznie emocje troche zabiera, ale bez przesady, mialem tez libido normalnie, teraz w depresji ciezko mi opisac odczucia na paro jak bylo dobrze, z resztą biorę nadal tylko dzis od dawki 60mg, a ten risperidon ze szpitala chyba oleje..
  14. joker27, nie wiem jak Ty masz ustawione leczenie poszpitalne , ale dla mnie Rispo to samo zło . Miałem po tym gównie takie depresje ,że ho ho .Nie od razu , ale tak po ponad 2 tygodniach zaczeło się . Są lepsze leki na lęki i wyciszenie . Tylko teraz sobie nie wkręcaj ,,, Dużo jeszcze zależy od dawki Rispo i obstawionej dawki SSRI . Rispo 2mg wieczorem, paro od dzis zwiększone do 60mg rano... tez myslę aby ten risperidon odstawic bo to jakby nie na moje objawy, zawsze myslalem zeby wierzyc lekarzowi, ale oni nie siedzą w glowach i raczej tez strzelają, chyba was poslucham...
  15. oby bo już wszystko brałem i nadal męczą mnie lęki społęczne, natrętne myśli, anhedonia, jak nie to strzał w łeb jedynie da zwalczyć moj chujowy stan ducha tez mam teraz taki stan, mam tak zaplątane impulsy myslowe, ktore wmawiają mi ze bedą mnie męczyc juz zawsze i nic mi nie pomoże, mam nn i jakies zaburzenie osobowosci.... nie da sie tak zyc..
  16. Czy jest tu ktos kto przez natretne mysli mial lęki depresję itp, pozniej cos lykal, bylo w miare spoko, i wrocilo ze zdwojoną silą? taka beznadzieja i przekonanie ze juz tak zostanie, i jakis lek mu pozniej pomogl znowu lub ten sam? na prawdę jestem w ciezkiej sytuacji...
×