Skocz do zawartości
Nerwica.com

joker27

Użytkownik
  • Postów

    748
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez joker27

  1. A i na sen już po czasie trzeba więcej, teraz jestem w takim stanie że 100 mg i jakoś zasnę, kiedyś 25 i spałem moment... Nie wiem co mi tak pogarsza stan, po nawrocie odstawilem paro, brałem wenlafaksyne 150 tragedia, teraz citalopram 30 tragedia, u mnie chyba największy problem to myśli, ale może i lęki i napięcie i inne napędzają tez myśli, budzę się i dzień świstaka, i myśli że przecież nie dam rady tak nie myśleć, to mój koniec, powtarzam się A i tak nie umiem tego wyjaśnić
  2. może tak być w sumie, ale wieczorem biorę bo dopiero wtedy mogę coś zjeść i iść spać, więc wte działa uspokajająco i nasennie, może być tak że w dzień to przez nią tak strasznie się czuję?
  3. To znaczy uspokaja jeszxze, ale mniej dużo niż kiedyś, dzięki niemu jeszxze udaje mi się zasnąć, dzwonię jutro do przychodni czy jakieś miejsce się nie zwolnilo bo się wykanczam dosłownie
  4. Ketrel 100 mg już mnie słabo uspokaja, a brałem kiedyś 25 mg i spałem, z tym że to było przed branien paroksetyny, już nie wiem co robić, budzę się, zaraz czuję strach, myśli o chorobie o lęku o natretnych myślach, że to się nie skończy, miks strachu lęku niepokoju napięcia... Myśli samobójcze, że tylko tak da się to przerwać, byłem już w ciężkich Stanach ale codziennie dziwię się jak strasznie nie do opisania można się czuć
  5. Jestem leniwy, na paroksetynie funkcjonowałem normalnie, więc nie wydaje mi się
  6. Dzięki za odpowiedź :) jeśli wytrzymam do wizyty i prawdopodobnie będę zmieniał citalopram to też pogadam o czymś podobnym, mam wrażenie że jak jeszxze wyrażam się jasno i jestem w stanie pojawić się u tego lekarza to oni myślą że nie jest wcale źle... I sobie sprawdzi citalopram, pozniej coś jeszcze... A ja już czasu nie mam, nie wytrzymuje
  7. Na czym polega takie działanie antypsychotyczne w dużej dawce?
  8. tak jestem już w domu, nadal biorę citalopram i ketrel na noc, mam alprox ale mimo że czuję się bardzo strasznie to staram się nie brać... Jeść nie mogę, wstaję i to samo, strach, że to się nie skończy, psychiatra za około półtora miesiąca...
  9. Od 7 lutego biorę, nie wiem czy jest sens dalej... Już tak mnie to wszystko wkurwia i dołuje... Nie mam już siły
  10. Długo już ten klonozepam bierzesz? Tolerka rośnie? Ty masz problem z myślami? Wybacz moją pamięć może już kiedyś pytałem
  11. Nie zawsze ... :) Jak się czułem lepiej , to w ogóle o tym nie myślałem. Teraz to jest jakiś dramat. Co rano budzę się z chęcią płaczu, towarzyszy mi uczucie bezsilności. Patrzę teraz np. na moje zakurzone biurko, zakurzoną drukarkę, zdechłą muchę na parapecie i nie mam siły tego ogarnąć. Nosz kur*a kiedy to się skończy? No też się tak budzę, w strachu lęku przerażony, często spocony, teraz siedzę i nie wiem co robić, wzialem citalopram... Wiem że już nigdy pewnie nie będę zdrowy, a bardzo boję się że już zostanę w obecnym stanie....
  12. Zaraz zaraz, mam obsesyjne natrętne myśli, lęk prawie ciągły i depresję przez to wszytko, i może być tak że depresja mi się zmniejszy i te ciągle myśli a zostanie lęk? Skoro przez te rzeczy mam depresję... (?)
  13. joker27

    ot

    Od października trzy lata wstecz czułem się na tyle dobrze ze zapomniałem o tym forum, chociaż bywało źle, teraz jest dużo gorzej niż przed paro, obyś nie był jednym z tych którzy już zawsze będą na lekach i bral pod uwagę że jeszcze nie raz może być bardzo źle, ja na paroksetynie nie brałem do siebie że może być coś takiego co się dzieje teraz
  14. joker27

    ot

    Dzięki benzowiec84, też czasem tak myślę, zaakceptować to, nie nakręcac się, nie myśleć nie rozkminiac, ale jest to tak cholernie ciężkie, kiedy nasz non stop myślenie o chorobie o swoim stanie, myślisz o tym że natrętnie myślisz, a do tego ciągle nasz lęk, boisz się, myślisz o przyszłości, widzisz tylko czarne barwy, i nic nie cieszy, nawet spać nie możesz ciągle bo nie nasz tylko depresji ale i nerwice z lękiem i natretnym myśleniem, i naprawdę myślę że mam jedno z najgorszych gowien, taki mix
  15. joker27

    ot

    A no, nic mi nie pomoże.
  16. joker27

    ot

    Dobra, ucinam ten temat bo nic do ciebie nie mam a nie chce się bez sensu sprzeczac
  17. joker27

    ot

    Widzę że dobrze się czujesz i każdy swoim myśleniem pozytywnym ma zdrowiec.
  18. pregabaline brałem jakiś czas, na początku trochę pomagała, pozniej wcale, oczywiście na sam lęk, a myślenie nie że się pojawia, jest ciągle
×