Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    Kobiece sprawy :)

    paradoksy, No mam nadzieję, ze nie masz takiego zonka jak ja....co do swędzenia, kochanie przygotuj się teraz na jakie 2 miesiące chamskiego swędzenia, swędzi jak się goi, swędzi jak się robi blizna, później też swędzi.....
  2. Brzmi jak urojenie paranoidalne Być może, dla osoby ze szczątkowym poczuciem humoru .... Znając koty, a znam, troszku, jestem w stanie uwierzyć...że one udają.....
  3. Ojej, to jest klasyczny przykład nerwicy ...też tak miałam, wieczorem, jakby mi serce stawało na chwilkę i później nagle galopuje i tak jakiś czas - zrobili mi badanie holtera, miałam arytmię na te nerwowym, leki, terapia i przejdzie....
  4. xanax, z czystej ciekawości, skoro tak strasznie tu źle, po co tu przebywasz?
  5. Jakbym na czwartej randce dostała prezent za 100zł to bym pomyślał: -to teraz muszę kupić coś podobnego, fuck, nie mam kasy -koleś myśli, ze jak mi da prezent to ja mu dam d*** -koleś jest szurnięty, zaraz mi powie że ślub , dzieci, pies i Van ..... Uwielbiam dostawać prezenty, kocham biżuterię, bieliznę i perfumy...i BUTY, ale sam fakt otrzymania od kogoś prezentu nie świadczy o jego miłości, trosce, zaangażowaniu.... i nigdy, dla mnie, nie będzie wyznacznikiem tego jak bardzo mu zależy.
  6. http://psychiatra.bydgoszcz.eu/publikacje-autorskie/depresja/skala-depresji-becka/ Proszzz .
  7. Jak jest się sennym i otumanionym to się zmienia leki..... a chyba po nasennych nie idzie się na bieżnię....
  8. A już nic mnie tak nie wkurfia jak akcja, pół autobusu wolne, ale ten ktoś musi stanąć koło mnie i mnie obijać...albo usiąść obok...wrrrrr
  9. Nie bardzo widzę związek między lekami a uprawianiem sportu.... pływam, w zimę jeżdżę na łyżwach, czasem rower, kiedyś rolki i aerobic. Niezależnie od leków.
  10. Nom, na lekach też są lepsze i gorsze dni....niestety, leki nie wyleczą...może czas się zabrać za psychoterapie?
  11. Michuj, Korbie chodzi o obronę pracy magisterskiej
  12. Ka_Po, Korzystam z chwili, czuję się ok, w miarę....ale zaczynam czuć oddech stresu na karku. Jak tylko oddam pracę, robię sobie tydzień nic-nie-robienia, a później przygotowania do sesji....i obrony....brrrrr
  13. Zapisałam się na kurs prawa jazdy....w poniedziałek zaczynam teorię, zobaczymy co z tego wyjdzie.... Ponadto zostało mi tylko 10-15 stron pracy mgr do napisania, do poniedziałku muszę oddać całość promotorce. Kupiłam sobie dziś chelat magnezu, będę suplementować ps. kto się zna na magnezie? 1390mg chelatu magnezu w jednej tablecie - jedna dziennie mi wystarczy chyba hmm?
  14. Więc jesteś materialistką i tyle Dla mnie prezenty czy ich brak nie świadczą zupełnie o niczym..... natomiast na czwartej randce już wiadomo czy dziewczyna boi się robali czy nie
  15. Eh jej....dla mnie to jest przerażające o czym piszesz... Ja uwielbia klimaty biwakowo- leśno - jeziorowe
  16. No to zależy, a jak "wyleczyłaś" nerwicę? Brałaś leki? Chodziłaś na terapię? Bo nerwica ma to do siebie, ze lubi wracać i organizm w sytuacjach kryzysowych powtarza stare wyuczone zachowania w tym przypadku zaburzone zachowanie. Na terapii człowiek uczy się co robić żeby to nie wróciło i jak rozpoznawać ewentualne pierwsze sygnały nawrotu itd itd. Moim zdaniem taka wizyta u dentysty może być katalizatorem do nawrotu....przyczyną może nie koniecznie...
  17. linka

    Kobiece sprawy :)

    56 kg to jest bardzo bardzo mało, jak piszę przy tej wadze organizm nie jest w stanie zachować odpowiedniego poziomu tłuszczu w organizmie, tak, żeby wszystko było zbilansowane..... jak pisałam, zaburzony obraz siebie nie jest powodem do gloryfikacji choroby.....
  18. linijka, chodzisz na terapię? Bo z racji choroby chyba powinnaś i u terapeuty będzie łatwiej rozwiązywać takie problemy.....
  19. Ja czasami jak patrzę na kocice mojej przyjaciółki to mam wrażenie, ze potrafi takie rzeczy rozkminiać
  20. linka

    Kobiece sprawy :)

    kasiątko, A czy ja gdzieś pisałam że 63kg to niedowaga? Napisałam, ze 56 kg to niedowaga, bo to już jest granica ...... i zapewne przy takiej wadze poziom tłuszczu jest nieprawidłowy. Bo to co nam wydaje się ładne nie zawsze jest zdrowe....
  21. Tylko, że taka ankieta przeprowadzona na kilkudziesięciu osobach, z forum, z zaburzeniami wszelkiego rodzaju nic nie daje...nie daje obrazu czegokolwiek.
  22. NoOneLivesForever, co więcej Tolkien pomimo tego, że był gorliwym katolikiem, nie chciał żadnych teologicznych przesłanek wkładać do Władcy i udało mu się poniekąd. Nie ma tam słowa o Bogu, ale ale, znaleźli się i tacy którzy każdą scenę przełożyli na biblijny dramat .......... kiedyś czytałam taki esej z lekkim niesmakiem..... naranja, bo widzisz, bóg nie zsyła kary, on zsyła ci to cierpienie żebyś mogła umocnić się w wierze, to test, on cię sprawdza....... ale w sumie po kiego sprawdza skoro on wszystko wie....? Więc wie jak się zachowamy....
  23. linka

    Kobiece sprawy :)

    Pinkii, przy takim wzroście 56kg to spora niedowaga, możliwe, ze leki które bierzesz w tej chwili regulują metabolizm na prawidłowy i waga oscyluje w okolicach w których znajdować się powinna - a 66kg to właśnie taka waga. Więc może trzeba zaakceptować, ze teraz tyle będziesz ważyć...albo przejść na restrykcyjną dietę....... bo pic polega na tym, że jak się gorzej czujemy ( pewnie Ty tak masz) jak są ataki itd, nie możesz za bardzo jeść, jesz niewiele, szybko trawisz, czasem pojawiają się biegunki - a teraz gdy czujesz się lepiej organizm spowolnił trawienie....
×