Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 608
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Co to jest za temat w ogóle?
  2. To u jakich Ty lekarzy byłeś? W ogóle u ortopedy jakiegoś? To są dość częste deformacje, tzw zapadająca się klatka piersiowa, to się koryguje intensywną i długotrwałą rehabilitacją ewentualnie w ostateczności operacją, to nie nie jest jakaś straszliwe dziwna przypadłość i nie ma absolutnie nic wspólnego z zaburzeniami emocjonalnymi. Radzę jak najszybciej iść do ortopedy i zacząć leczenie.
  3. Ja nie rozumiem, boisz się pić to nie pij....... to jakieś straszne wyrzeczenie??
  4. linka

    dziwnonia cytrynowa

    Tomcio Nerwica, I tyle na ten temat.
  5. linka

    Filmy i seriale

    Hobbit - koniecznie bez dubbignu, a 3D można sobie śmiało darować. Kto lubi Władcę Pierścieni - ten się nie zawiedzie, wyszłam z kina oczarowana
  6. Nie trzeba rezygnować z kawy - w końcu po coś jest bezkofeinowa :)
  7. Połączono ze względu na podobną tematykę.
  8. Brałeś leki tylko pół roku - to dość krótko, przy tym nie piszesz nawet słowa o jakiekolwiek terapii. Dlaczego odstawiłeś leki? Czyja to była decyzja? Twoja czy psychiatry? To co opisujesz wygląda jak klasyczne ataki paniki, nawroty nerwicy, wypadałoby iść do lekarza ogólnego porobić badania, a jeśli okaże się, że to "tylko" nerwica iść do psychiatry i wspólnie zastanowić się nad formą leczenia - leki? Terapia? Piszesz, że boisz się że stracisz ukochaną - dlaczego? Przy pierwszym problemie ucieknie? Nie chcesz wracać do psychiatry ....cóż chyba nikt z nas nie chciał, uważam, że powinieneś zgłosić się też do terapeuty który wyjaśni ci jakimi "prawami" rządzi się nerwica, czego nie trzeba się bać, jak z tym walczyć itd.
  9. linka

    Raczej zly dzial

    Chcesz, żeby ci ktoś przetłumaczył 230 stron książki??
  10. linka

    Mity na temat mężczyzn.

    Że faceci nie plotkują....... ogromny bullshit!!
  11. Tak samo jak przeraża mnie wiele innych rzeczy MNIE NIE DOTYCZĄCYCH .... co w tym dziwnego?
  12. Tak samo jak przerażają mnie inne rzeczy które pasują innym ludziom - easy. Uważam, że nawet jeśli obie osoby w związku się na to godzą, to w pewnym momencie ich życia obróci się to przeciwko nim. To straszne nie mieć części swej duszy tylko dla siebie, nie mieć swojej przestrzeni, swoich zainteresowań, swoich zajęć - wydaje mi się, że takie osoby mogą się szybko wypalić.... ale to tylko moje zdanie
  13. Marsal2, kurcze w takim razie faktycznie może to jednak leki? Spróbuj może jakiejś konkretnej suplementacji, tran+dobre witaminy, jakieś środki ziołowe na poprawę odporności, może jakiś sport? Sama nie wiem....
  14. http://psychiatra.bydgoszcz.eu/publikacje-dla-pacjenta/schizofrenia/dziedzicznosc-schizofrenii/ http://pl.wikipedia.org/wiki/Etiologia_schizofrenii Z tego wszystkiego wychodzi na to, że bardziej niż geny chorobotwórcze jest bycie narażonym na nieustanny długotrwały i bezpośredni kontakt z chorą osobą....ale to skomplikowany proces i lekarze znają się na tym lepiej. Z tego co piszesz u niej choroba nie pojawiła się tak nagle, wcześniej zdradzała objawy niestabilności emocjonalnej, a zapewne całkowity brak aktywności, socjalizacji może taki stan pogłębiać.... Tak czy inaczej najlepiej byłoby gdybyś umówiła się na wizytę u dobrego psychiatry i on zapewne udzieli kompetentnej odpowiedzi, powie jak pomagać, być może tobie też podpowie może są jakieś grupy wsparcia dla rodzin osób chorujących na schizofrenię, gdzieś gdzie i Ty miałabyś szansę na otrzymanie pomocy.
  15. Uważam, ze prędzej jest to wina choroby ( depresji, nerwicy itd) i tego jak traktujemy swój organizm a także większego lub mniejszego zbiegu okoliczności niż zażywania leków które wymieniłeś.
  16. sleepwalker, jak znajdziesz odpowiednią osobę być może sama zapragniesz dzielić z nią przestrzeń
  17. Strzyga, ale inaczej brzmi czasem muszę odetchnąć..... Ja lubię mieć swoje miejsce, gdzie robię coś tak jak chcę bo tak ma chyba każdy, a przynajmniej mieć powinien dla zachowania równowagi psychicznej a inaczej brzmi : Ja mieszkam z chłopakiem ponad pół roku. Nie podoba mi się to.....Wolę działać sama być a nawet na pewno trzeba do tego dorosnąć, mi to zajęło duuużo czasu .
  18. PoznacSiebie, to dla panów jak mniemam To nie będziemy gorsze
  19. Moja ulubiona [videoyoutube=trTw5Lq4HRs][/videoyoutube]
  20. Jesteś normalna, jak najbardziej po prostu przytłoczyło cię życie i nie radzisz sobie z nim. Powinnaś jak najszybciej skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu i poprosić go o skierowanie do psychologa. Prawdopodobnie to o czym piszesz to pewnego rodzaju stany depresyjne a to stany chorobowe więc należy je jak najszybciej zacząć leczyć. Dużo zmian w życiu, pora roku - wszystko się zebrało i toczy się własną siłą. Nie jesteś z tym problemem sama - poczytaj na forum o depresji, zobacz co możesz zrobić sama dla siebie, jak się zaktywizować, poczytaj jak inni z tego wyszli - to możliwe :)
  21. No i dziękujemy za życzenia, ale z tym sumieniem to raczej nie wydaje mnie się......
  22. elfrid, i żreć tak chemię do końca życia? Być uzależnionym od tego..... U mnie fluo działało za pierwszym razem 20mg, później już jadłam 40 mg przez dwa lata i też z czasem było lepiej.
  23. Mi zmiana sposobu myślenia zajęła 3 lata terapii ....... ale udało się.
×