Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 608
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Pół roku?? W przypadku uzależnienia? DDA? PTSD?? No to szaleństwo, jak już pisałam, ja pierwsze pozytywne efekty poczułam po pół roku, a gdzie tam do końca terapii ....... idiotyczna reklama.
  2. linka

    Homoseksualizm

    Kalebx3, Ty teraz walczysz z katolikami i ich doktryną - rozumiesz to czy nie bardzo?
  3. Oh, określenie jebnięta, psychiczna, nienormalna towarzyszą nam tu na co dzień :'> Należy się uodpornić, bo walka z tym nie ma sensu, przynajmniej na poziomie ludzi na którym nam nie zależy To wszystko co opisujesz, trochę się pogubiłaś, każdy ma w życiu takie chwile, jednym pomaga rozmowa z przyjacielem, innym pomaga psycholog..... trzeba się uspokoić, pomyśleć co się liczy w życiu,dlaczego teraz jest tak a nie inaczej, jak być powinno.......to wymaga czasu i sporo pracy. Dobry terapeuta pomoże to wszystko poukładać.
  4. linka

    Homoseksualizm

    Kalebx3, ja przytaczam twoją doktrynę moralności, o swojej nie wspomniałam w tym kontekście ni słowa, więc skoro przedstawiasz się nam jako gorliwy katolik - to kochaj ich, w przeciwnym razie, taki z ciebie ortodoksyjny katolik jak z koziej........ trąbka. Ja zadałam pytanie katoliczce i uzyskałam odpowiedź tylko tyle, a Ty masz zdecydowany problem z agresją, chodzisz na terapię? Bo hodowanie w sobie takiego syfu niszczy........ Aha, ok. To przynajmniej wiele wyjaśnia. Co takiego wyjaśnia? Że nie życzyłam sobie indoktrynacji przez zidiociałego katechetę? Że wolałam sama czytać o religiach? Aha, czyli nie wystarczy być dobrym człowiekiem całe życie, jedno bzykanko bez ślubu - i klapa - sczeźniesz w czeluściach piekielnych? Zasłużyć na białą suknię? W obecnych czasach? Gdzie dziewczyny z brzuchem w białej kiecce bluźnią przed ołtarzem? Od 10 lat u spowiedzi nie byli ale tak to pędzą do kościółka, bo ślub kościelny trza mieć..... I to ja jestem gorsza? Bo nie mam ochoty oszukiwać siebie i boga tymi durnymi frazesami i wolę nie brać ślubu kościelnego? -- Pt sie 17, 2012 2:25 pm -- Faktycznie, heh i ja jako moderator się wciskam niepotrzebnie z tym offtopem. Do tematu, niestety mam w pracy taką sytuację, kilka babek po 50' w pokoju i dzielimy się dwie z nich : że cioty i pedały to be, powinni się ukrywać, co to znaczy, że w sejmie, ze tu, że chcą śluby cywilne brać i dzieci wychowywać..... ja już nie mam siły z nimi walczyć, przygnębia mnie to i dołuje, że ktoś może mieć tak ograniczone, zamknięte poglądy....
  5. jasminumdalia, diagnozowałaś jakoś swoją przypadłość? Psycholog, psychiatra?
  6. carlosbueno, dlatego napisałam, studia to w czasach obecnych żaden wyznacznik wysokiego poziomu kultury ani inteligencji. To o czym piszesz, te dwa przypadki z lat 60 czy 70 - to wtedy akurat żaden wstyd nie był, normalne, chcieli iść do pracy, zdobyli zawód - takie było ich założenie i je spełnili, wtedy wiele osób kończyło zawodówki - i dobrze, było przynajmniej pełno fachowców. To w chwili obecnej mamy jakieś dziwne, sztuczne parcie na wykształcenie, a brakuje nam hydraulików, spawaczy, szewców..... Ja sam jakimś intelektualistą wielkim nie jestem ale nie wyobrażam sobie bycia z dziewczyna która często przeklina, nie przeczytała w życiu żadnej książki a za to całe dnie spędza na malowaniu paznokci i oglądaniu seriali, śledzeniu życia celebrytów i słucha jakiegoś dance tandetnego. Otóż to - a jest zapewne wielu mężczyzn którym by to odpowiadało, i dobrze - tacy ludzie też łączą się w pary..... szkoda tylko, ze w takim układzie nikt nikogo nie motywuje do nauki, poznawania świata itd. Ja też czasem maluje pazury, czytam pudla - ale tak jak Ty nie wyobrażam sobie że mój facet kompletnie nie wie kim był mój ulubiony pisarz, scenarzysta itd..... -- Pt sie 17, 2012 11:27 am -- Sama miłość nie wystarcza
  7. kafka, ja już skończyłam terapię, 2 lata tuptałam co tydzień i większość moich problemów jest już, powiedzmy "załatwiona", ponadto zmieniłam otoczenie, wyprowadziłam się, żyję na własny rachunek ...i powoli przekonuję się, że moje życie może wyglądać inaczej myślę, ze potrzebuję jeszcze troszkę czasu i własnych doświadczeń i powinno być ok
  8. akademiaeft, a tak się spytam, ok - jest wyznaczony cel, i terapia trwa 2 lata, dajmy na to, że udało się cel zrealizować - nagle pacjent dostaje rachunek za 2 lata terapii????
  9. W ciągu roku przytyłam z 55 kg do 72 ...... nawet przy moim wzroście, to nie mało. Nigdy nie miałam nadwagi a tu nagle..... byłam, delikatnie mówiąc...nalana, to było fe, wszystkie ubrania do wymiany, koszmar, trzęsące się galaretowate cielsko blee. Pomijam fakt, że zaczęłam mieć problemy z cholesterolem (w tym wieku, przy teoretycznie prawidłowym BMI !!) Ale nie dość, ze sama źle się z tym czułam, to odpychałam od siebie partnera.......no i trzeba było się za siebie zabrać, raz w tygodniu basen, raz długi spacer, odrzuciłam słodycze, chleb, wszelakie makdonaldy, pizze, frytki, jadłam masę warzyw, owoców, piłam hektolitry wody, czerwonej herbaty, ograniczyłam alkohol znacznie. Udało się spaść do 62 i było idealne..... teraz czuję, że znowu "rosnę" i chyba znowu trzeba się za to zabrać....
  10. Ja też dodam, ze rumień też od razu nie musi oznaczać boreliozy.
  11. kafka, ja też nie życzyłabym sobie tego co miałam w domu dla mojego potomstwa...ale w związku z tym wszystkim, sama nie wiem czy jest sens żebym miała dzieci ..nikt mnie nie nauczył..... Jest jeszcze jedna rzecz związana z DDA która mnie, niepokoi ...... alkoholik w Polsce ma swój obraz, niepracujący menel spod sklepu, wynoszący graty z mieszkania, awanturujący się i bijący ....... natomiast nawet nie chce mi się myśleć ile dzieciaków ma w domu poukładanych, pracujących, na pozór idealnych rodziców - codziennie na rauszu, chłodnych, oziębłych ....... w głowach dzieci z takiego domu rozwija się dokładnie to samo... a ludzie to lekceważą..
  12. Wydaje mi się, że na dłuższą metę tak się nie da, poza pociągiem czysto fizycznym, ludzie muszą się ze sobą porozumieć na poziomie intelektualnym. Studia, jak to studia - uczą-nie uczą, ale (zaraz wyjdę na buraka) jak ktoś nie ogarnął materiału maturalnego .....to mi osobiście ciężko będzie się z nim dogadać, jeśli idzie o literaturę, film ....... Choć znam i taki przypadek, gdy dziewczyna na studiach zaczęła się spotykać (oczywiście wbrew woli rodziców) z chłopakiem po zawodówce, nie zmuszała go, ale tak sprytnie zmobilizowała, ze on sam najpierw zdał maturę, technikum a później został inżynierem. Ale, to naprawdę nieczęsty przypadek... zwykle ludzie dobierają się na tym samym poziomie kulturalno-intelektualnym.
  13. kafka, niestety, to zwykle jest przekazywane z pokolenia na pokolenie, do momentu, aż ktoś nie przerwie tego zaklętego kręgu..... trafiło się to nam, jesteśmy chyba pierwszym tak uświadomionym społecznie pokoleniem, które zaczyna o siebie walczyć. Mamy wiedzę, z tymi możliwościami terapeutycznymi jest cały czas kiepsko, ale już wiele lepiej niż w czasach naszych rodziców.....
  14. Kiedyś ktoś mądrze powiedział, trudne dzieciństwo nie usprawiedliwia, trudne dzieciństwo zobowiązuje. Człowiek wychowany w takiej rodzinie, tylko w takim otoczeniu czuje się pewnie, wie jak reagować, wie jak sobie radzić więc podświadomie szuka dla siebie takiej samej drogi życia. Natomiast to dzieje się z jego udziałem, bo każdy z nas jest kowalem własnego losu i najważniejsze to uświadomić sobie, że nasze życie nie musi tak wyglądać, może być inne....ale trzeba się postarać, trzeba do tego dużo siły i wytrwałości..... w tym pomagają porządne terapie DDA. jakie role pełni dziecko w takiej rodzinie, mediatora, uspokajacza, pocieszyciela - rzeczy których dziecko absolutnie robić nie powinno... jest nienaturalnie dorosłe w pewnych aspektach swojego życia, a w innych zatrzymane na poziomie emocjonalnego 10 latka....
  15. karolina342, to jest ten sam lek, tylko ma inną nazwę generyczną, skład taki sam to i działa tak samo.....
  16. Hmm, pomagać, mobilizować ale też wyraźnie mówić, że to jest złe, niezdrowe i zagrażające życiu - tak samo jak palenie, picie, branie narkotyków - to powolne wyniszczanie siebie. Nie cierpię jak (ostatni modny trend) wmawia się ludziom, że otyłość jest "fajna" bo otyli są szczęśliwsi, bardziej uśmiechnięci, wyluzowani - bull shit!! Na drugim biegunie tej samej prostej jest promowane w tv wychudzenie, te modelki, wystające kości - bleh, to tak samo wyniszcza ........ Natomiast, mam koleżankę, która z natury jest bardzo bardzo szczupła i na ulicy nie omijają jej spojrzenia, komentarze..... -- Pt sie 17, 2012 9:16 am -- Ps. a Wyrok to jest np. SM, rak czy inne świństwo, to czy ktoś jest puszysty czy nie zależy tylko i wyłącznie od niego!!
  17. linka

    Homoseksualizm

    No tak, ale kochać należy każdego, nawet najgorszego zbrodniarza i gwałciciela pedofila a także i homoseksualistę - ganić trzeba tylko ich czyny tak? Yhmmm, czyli na takiej samej stopie grzechu jest postawiony przedmałżeński seks i homoseksualny seks, tak? To się geje nie mają o co martwić bo z takiego samego powodu do piekła pójdą za nimi miliardy heteroseksualnych ludzi Ja na przykład nie miałam, bo za zadawanie niewygodnych pytań zostałam z niej wyrzucona po 2 miesiącach od rozpoczęcia roku szkolnego Dziecko wchodzące w fazę dojrzewania które zaczyna się zastanawiać co się dzieje z jego ciałem, z jego umysłem, zaczyna się interesować swoją seksualnością, zaczyna szukać odpowiedzi na pytania ...... czy może u mocno wierzących katolickich dzieci ten proces zachodzi jakoś inaczej? Tak w ogóle, na tle życia człowieka, to ile może zrobić dla innych dobrego, ile złego, jak bardzo może być dobrym, miłościwym, sprawiedliwym - to z kim uprawia seks będzie chyba mało ważne, jeśli w ogóle ktokolwiek będzie ze swoich czynów rozliczany.....
  18. linka

    Homoseksualizm

    Kalebx3, widzisz, nie wszyscy homoseksualiści i ludzie o orientacji biseksualnej to wyuzdane, perwersyjne i ordynarne osobniki, wiele osób ma z tym ogromny, ogromny problem i gdyby to od nich zależało szybciutko by się "przestawiły" ale tak się nie da ..... więc co robić? Żyć w nienawiści do siebie całe życie? Bo jestem inny? A gdybyś ty z powodu choroby był tak stygmatyzowany w społeczeństwie? Czu możesz sobie wybrać, że nie chcesz być chory?
  19. linka

    Homoseksualizm

    Kalebx3, każdy z nas ma tu jakieś zaburzenie, więc usprawiedliwianie się takowym jest nie na miejscu ..... nie znajdziesz tu wielu zwolenników twoich przekonań, więc albo bez obrażania, bluzgania porozmawiamy, masz wszelkie prawo przy pomocy logicznych argumentów bronić swojego zdania albo........ zostawisz to w spokoju....
  20. Idiotyzm, ja odczułam pierwsze efekty terapii po pół roku - co nie znaczy, że terapeuta przez te sześć miesięcy nic nie robił..... A w wielu przypadkach powodzenie terapii zależy ode mnie, w większej mierze niż od terapeuty...... Albo co w przypadku, gdy terapeuta będzie poruszał tylko "miłe i przyjemne kwestie" żeby pacjent pozornie czuł się dobrze, nie przepracowując trudnych tematów które mogą powodować chwilowy regres i pogorszenie nastroju? Poza tym ludzie w depresji i nerwicy często mają zaburzony zmysł tego co "zrobiło im dobrze", rzadko bywają z czegoś zadowoleni.......
  21. linka

    Homoseksualizm

    Kalebx3, ależ ty się podniecasz, aż mnie to bawi .... jak widać strasznie cię ten temat emocjonuje, jak widać się wciskasz w życie obcych ludzi, bo osądzasz ich po tym z kim układają swoje życie i z kim sypiają ( i nie chodzi o konkretnego człowieka tylko o jego płeć) mnie to np. ni ziębi ni parzy jak pewnie 90% osób na tym forum. Dobrze, ze ci religia zabijać nie pozwala, bo pewnie też byś to robił....... nie znam się za bardzo na religii katolickiej, ale myślę, ze taką postawą ( w ogóle, nie chodzi o sam fakt pielęgnowania w sobie nienawiści i braku wybaczenia - co jest grzechem samo w sobie) przynosisz im wstyd.....
  22. linka

    Homoseksualizm

    No cóż, szkoda mi takich ludzi, bo ich tak wiele rzeczy w życiu denerwuje, jak oni żyją, tyle nienawiści w sobie....... po co to komu? Współczuję homofobom, rasistom, nacjonalistom ....... bo zamiast się cieszyć z własnego życia, grzebią w cudzych i doszukują się jakiegoś syfu.....
  23. linka

    Homoseksualizm

    Kalebx3, no zaraz zaraz chyba aż tak ortodoksyjny to nie jesteś, bo kościół nie potępia homoseksualizmu jako stanu umysłu człowieka, Bóg ponoć kocha wszystkich ludzi....tylko definitywnie zabrania jakichkolwiek kontaktów homoseksualnych..... Dla mnie ten temat jest w sumie niejako zamknięty, generalnie mało mnie interesuje kto jakiej jest orientacji, jeśli nie mam zamiaru z nim tworzyć związku, ważne jakim jest człowiekiem a to z homo czy heteroseksualizmem ma niewiele wspólnego.
  24. dlaczegooo, wtf? To w końcu chodziło o zaręczynowy pierścionek dla kobiety? Czy o sygnet dla faceta? Bo jak TY, jako samiec chcesz nosić taki ring ....to powodzenia.....
  25. linka

    cześć i czołem

    Powietrzny Kowal, ciebie to bawi? Masz 14 lat czy jak?
×