Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 608
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    kasowanie tematow

    Skasowałam link, bo podany był w nich adres, pesel i dane osobowe nie wiem kogo, a o ile się nie mylę jest pewien zapis w regulaminie forum: 7. Użytkownik nie może umieszczać na Forum komentarzy: • a. niezawierających treści, • b. w języku innym niż język polski, • c. zawierających wulgaryzmy, • d. zawierających cudze dane osobowe, w tym linki do stron internetowych zawierających cudze dane osobowe (nie dotyczy to danych osobowych osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, dotyczących tej działalności), • e. o treści identycznej w stosunku do komentarzy już umieszczonych na Forum, co obejmuje także wątki o tej samej treści,
  2. agnieszka33, a nie wydaje ci się, że chcielibyśmy to troszkę za mało?? Jesteś w bardzo złym stanie, na lekach i chcecie dla własnego kaprysu ryzykować zdrowiem dziecka, ciążą na lekach?? Matko....... w głowie mi się to nie mieści.....
  3. ktoś77, nikt się tutaj do ciebie per Pan zwracać nie będzie, więc komentarze o pasaniu zwierzątek sobie daruj, bo ani to zabawne, ani wkurzające....tylko nudne. Moderator zwrócił ci uwagę, dostosuj się albo zostaniesz usunięty, to bardzo proste zasady które zaakceptowałeś zakładając tutaj konto, postępuj więc jak rozumny i inteligentny osobnik i stosuj się do nich.
  4. Depresyjka, serio, liczyłaś na forum katolickim na zrozumienie, bo chcesz sypiać ze swoim chłopakiem? No nie był to najtrafniejszy wybór ........ Skoro przed tobą ostatni rok studiów, to zagryźcie oboje zęby i przeczekajcie, niech twój facet wydobrzeje, znajdzie jakąś pracę, postara się o rentę - skoro jest niezdolny (choć częściowo) do pracy, odłóżcie troszkę kasy i za rok się wyprowadzicie. Nie ma opcji na wynajem, a może pokój w mieszkaniu studenckim?
  5. cudak, niby tak, ale wtedy będzie można zastosować różne inne "sposoby", dgy ludzie sami się utrzymują, dokładają do domu, są "legalnie po ślubie" - można zamontować zamek w drzwiach, zacząć uczyć mamę odcinania pępowiny, nie odbierać telefonów, nie reagować na kontrolowanie itd. Dorosłość a samodzielność to zupełnie coś innego, nawet rozumiem, że ma prawo sobie nie życzyć, żeby depresyjka sypiała z chłopakiem, tak większym problemem jest ciągła kontrola - to jest do przepracowania. Próbowałaś poważnej spokojnej rozmowy? Spróbuj wypracować jakiś kompromis, małymi kroczkami....
  6. No tak, nie powinna, powinna zdać sobie sprawę, z tego, że jesteś już dorosła, ale czy ona cię utrzymuje? To po pierwsze, czy jakoś dorabiasz, w wakacje, w weekendy? Twój chłopak? Jak wygląda wasza sytuacja w domu, dokładacie się do życia?
  7. A dlaczego nie możecie wziąć ślubu? Nie stać was na ceremonię ślubu kościelnego? Czy na wesele? Bo to dwie kompletnie inne sprawy Niestety, ona płaci rachunki więc dom jest jej a i zasady w nim panujące będą takie jak ona chce, tym bardziej, że, wybacz, żadna krzywda w związku z tym wam się nie stanie, nie jest to znęcanie się ....... i tak powinnaś się cieszyć, że mama przyjęła go pod swój dach i pozwoliła wam razem być. Wiele osób nie ma aż tak zrozumiałych rodziców, taka prawda..... Wydaje mi się, że lekko przesadzasz, jesteś młoda, jeszcze się razem naśpicie, poważnie, sytuacja jest taka a nie inna i trzeba się przyzwyczaić, to nie żadna tragedia, a co macie razem zrobić i tak zrobicie
  8. Ja też tak miałam Mój pierwszy samodzielny wyjazd na trzy (!!) tygodnie, codziennie praktycznie ryczałam i chciałam do domu, tamtego wyjazdu nie wspominam za dobrze, ale, nauczyłam się wielu rzeczy i na kolejny obóz jechałam mądrzejsza. Teraz patrzę na to z innej strony bo byłam parę razy jako wychowawca na obozie, telefony komórkowe to okropne zło, a jeszcze gorsze - odwiedziny rodziców..... bo dziecko łatwiej jest pokierować, zająć czymś, skierować jego myśli na inne tory gdy nie ma nieustannego kontaktu z rodzicami - wtedy staje się samodzielne, uczy się wielu rzeczy. Będzie dobrze, to nie żadna depresja, żadne leki nie są potrzebne, to tak samo jak z pójściem do przedszkola.....musi przeżyć to sam, nikt za niego tego nie zrobi.
  9. Ja też tak miałam Mój pierwszy samodzielny wyjazd na trzy (!!) tygodnie, codziennie praktycznie ryczałam i chciałam do domu, tamtego wyjazdu nie wspominam za dobrze, ale, nauczyłam się wielu rzeczy i na kolejny obóz jechałam mądrzejsza. Teraz patrzę na to z innej strony bo byłam parę razy jako wychowawca na obozie, telefony komórkowe to okropne zło, a jeszcze gorsze - odwiedziny rodziców..... bo dziecko łatwiej jest pokierować, zająć czymś, skierować jego myśli na inne tory gdy nie ma nieustannego kontaktu z rodzicami - wtedy staje się samodzielne, uczy się wielu rzeczy. Będzie dobrze, to nie żadna depresja, żadne leki nie są potrzebne, to tak samo jak z pójściem do przedszkola.....musi przeżyć to sam, nikt za niego tego nie zrobi.
  10. ajajaj89, taa twoje powodzenie u kobiet zależy od tego ile leków psychotropowych bierzesz? Zapewne....... I nie, nie każdy zdrowy, stabilny emocjonalnie facet jest rozrywany, przez samice, masz bardzo skrzywioną, przez chorobę jak mniemam, wizję świata....
  11. ajajaj89 to może z takim wachlarzem zaburzeń skup się na sobie i leczeniu tego a nie na "podrywie na siłę" ......... Nie uważam, ażeby ludzie z zaburzeniami emocjonalnymi, psychicznymi nie mieli prawa wiązać się, ale trzeba czasem się zastanowić, czy komukolwiek to posłuży, jeśli obarczy się drugą osobę swoimi problemami.... -- N lip 01, 2012 1:02 pm -- Ps. wszystkie te "cyferki" to twoje diagnozy medyczne? Wydane przez psychiatrów? Masz wszystko na raz? Jak to leczysz?
  12. ajajaj89, wybacz, ale za grosz nie rozumiesz, i jak widzę nie zrozumiesz kobiet, już któryś raz z kolei, następna kobieta w sposób bardzo przystępny pisze ci, jak bardzo się mylisz i co źle robisz - a ty jak grochem o ścianę....nic..... Nie możesz znaleźć sobie kogoś bliskiego a problem jak widzę w głównej mierze leży w tobie a nie w całym otaczającym się świecie........
  13. Związki z rozsądku są całkiem "zmyślne" pośród ludzi zamożnych, ludzie bogaci wiążą się z zwykle z innymi majętnymi - to myślenie przyszłościowe, w ten sposób inwestują w przyszłość, swoją i swoich dzieci. Mają pewność, że nikt z nikim nie jest dla pieniędzy, kariery, sławy itd. Związki z rozsądku często są stanie przeżyć więcej niż takie "z miłości", zakładając, że oboje ludzie traktują się z szacunkiem....... z drugiej jednak strony, dziecko wychowywane w takiej rodzinie będzie się buntować, nie zobaczy miłości w domu więc będzie jej szukać za wszelką cenę, co może się źle skończyć.....
  14. to co opisujesz to nie skutki leków, nie ma takiej opcji, żebyś aż tak odczuwał skutki po trzech tabletkach i żeby tyle cię trzymały. Przejdzie ci i tyle. Nie dramatyzuj, nie demonizuj nie grzeb w tym, nie nakręcaj się ....
  15. blane, jejku, spytasz się o to samo jeszcze dwadzieścia razy To co opisujesz to prawdopodobnie twoja choroba anie skutki leków, albo idź po inne leki albo idź do terapeuty.
  16. ajajaj89, żadne z nas nigdy nie powiedziało ci, że jesteś głupi - sam to robisz, tak samo jak nie obrażam cię - natomiast ty robisz to ustawicznie...... Nikt ci nie każe mnie lubić - ale tolerować musisz, potraktuj to jako trening przed prawdziwym życiem. Dziwne jest to, że jak kogoś nie rozumiesz to się wściekasz - po co ? Co ci to da? Nie lepiej podyskutować i spróbować zrozumieć? -- So cze 23, 2012 12:54 pm -- dominika92, a wystarczyłoby, przepraszam, mam na imię tak i tak, uważam że jesteś bardzo ładna, podobasz mi się, może dałabyś się zaprosić na kawę ?
  17. ajajaj89, chamstwo to reakcja zwrotna - okazujesz komuś brak szacunku - odpłaca ci się tym samym.....
  18. rafka, o bleeeh, ale całą startą kulkę? Nie wypaliło ci ust i przełyku??
  19. ajajaj89, coś idzie nie po twojej myśli to zaczynasz pokazywać język i tupać? Tak samo jest z tym podrywem prawda, w głowie ci się nie mieści że nawet te nieidealne kobiety na ciebie nie lecą? Powinny się zmienić.....niedobre kobiety ...... Chwila dyskusji z tobą i już wiem dlaczego:
  20. ajajaj89, widać jak na dłoni, że ani Ty ani Gregg nie macie zielonego pojęcia o związkach, o małżeństwach, o kobietach ........ Jeśli chcesz się ożenić tylko po to, żeby nie być samemu, żeby mieć koko stuknąć i w ogóle żeby nie było wstydu że stary kawaler to na Boga, daruj sobie ...... Standard to może obniżać hotel........ Przywiązujecie tak idiotyczną wagę temu wyglądowi fizycznemu, że skończycie z ręką w nocniku - bo z takimi przekonaniami to jak już obniżycie te swoje standardy i dopuścicie te wszystkie brzydule do siebie, to się nie zdziwcie jak one nawet was nie będą chciały ........ Strasznie mi was szkoda, że nie wiecie jak to jest gdy się człowiek zakochuje i nagle osoba która wcześniej nie była dla nas atrakcyjna staje się coraz piękniejsza.....
  21. jak szukasz kobiet o urodzie sfotoshopowanych modelek to się nie dziwie, zejdź na ziemie człowieku, powiedz mi ile mniej więcej procentowo podoba się dziewczyn w zbliżonym do ciebie wieku może 1% Nie widzę nic niewłaściwego w szukaniu partnerek innych niż wybitnie piękne. Ja nie "zadowolę" się dziewczyną dość atrakcyjną, ani tym bardziej szpetną. Oczywiście można doszukiwać się tu płytkiego myślenia, jednak moja postawa to nie jakaś fanaberia. Nie uważam nawet, że sam jestem na tyle atrakcyjny abym mógł przebierać- na pewno nie tak, jak bym chciał. Mam natomiast pewną awersję do płci pięknej- tylko z nazwy. Wystarczy mały defekt: za krótkie nogi, krzywy niezgrabny nos, pieprzyk nie w tym miejscu i już mogę zapomnieć o bliższej znajomości. Nie wyobrażam sobie związku z osobą, której się brzydzę, nawet jeśli cierpi na tym moje pożycie/zdrowie. Może nawet moja radykalność jest wynikiem jakieś patologii, to nie zmienię myślenia i rozumiem tych co "mają" podobnie. To przyzwyczaj się do bycia samemu... Choć w sumie... jeśli data w nicku to rok twojego urodzenia, śmiem twierdzić, że życie zweryfikuje twoje założenia jeszcze wielokrotnie :'> -- So cze 23, 2012 12:16 pm -- Ty tak na poważnie?
  22. uzytkownik, no niby tak, ale nie myl objawów psychologicznych z tymi realnymi. Te leki zmieniają biochemię mózgu dlatego muszą być delikatne i działać powoli. Biorąc leki świadomie, mając do tego zaburzenia typu nerwica, lęki i depresja - potrafimy sobie wiele rzeczy wmówić a skutki uboczne to klasyka. Szczególnie uciążliwe jest to przy pierwszym kontakcie z lekami pychoaktywnymi, gdy człowiek nie wie czego może się spodziewać...... Natomiast faktem jest, że zwykle antydepresanty na samym początku kuracji pogarszają przejściowo nasze samopoczucie, później zaczynają działać prawidłowo. Więc trzeba czasu żeby ocenić czy są odpowiednio dobrane.
×