-
Postów
11 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Mój lekarz po moich opowieściach mówił nie to co chciałam usłyszeć, zupełnie nie to, wręcz nawet potrafiłam się z nim spierać a....okazało się, że ma rację. verdemia, z tą schizofrenią to popłynęłąś troszkę chyba.......lekarz jest "trenowany" całe studia żeby jak najszyciej wykrywać choroby psychiczne.....i zapewniam cię, że nie przeoczyłby schizofrenii.... Poza tym jakby nie patrzeć bulimia to rodzaj nerwicy natręctw tak samo jak anoreksja....bo to jest tak, że robisz mechanicznie coś czego nie chcesz ale przynosi ci to ulgę - zupełnie jak NN .......tylko leczy się (chyba) troszku inaczej. Jeśli leczysz się długo, leczenie nie przynosi rezultatów - i nie ufasz lekarzowi - zmień go albo zasięgnij drugiej opinii.....
-
Jeszcze jedna opcja o której zapomniałam - ubezpieczenie prywatne.
-
brak motywacji do nauki ,jak i czym zachęcić.....:(
linka odpowiedział(a) na mama21latka temat w Depresja i CHAD
O tak - zgadzam się - takie są koleje życia - albo sie uczy albo pracuje.......najgorsze jest to, ze masa ludzi na świecie chce a nie ma za co się uczyć.... -
19_latek, skoro jesteś zarejestrowany w urzędzie pracy jako bezrobotny to jesteś ubezpieczony. Jeśli nie jesteś to idź się zarejestruj. Musisz tylko chodzić i się podpisywać, oczywiście jeśli dadzą ci propozycję pracy a Ty ją odrzucisz - to wykreśłają cię z listy i z ubezpieczenia nici.
-
magdalenabmw, hmm na żadnym oddziale psychiatrycznym czy to otwartym, zamkniętym, dziennym czy całodobowym nie jest płatna - o ile to państwowy szpital. Trzeba chyba skierowanie od psychiatry no i odbyć rozmowę "kwalifikacyjną".
-
Mafju88, hej, dawno się nie pokazywałeś - co chyba świadczy o tym, że już lepiej u ciebie
-
elfrid, hmm to zalezy, u mnie fluoksetyna wyeliminowała masę objawów soamtycvznych - m. in zaroty głowy, wyeliminiowałą dośc duży lęk wolnopłynący przy czym faktycznie jej działanie na początku zaostrzyło objawy a dopiero potem poprzez stabilizację nastroju i uwolnienie od somatycznych objawów lęk sam ustąpił. Każdy ma inaczej. helena33, bierz leki i zdrowiej
-
aux03, spokojnie, masz w sobie duużo agresji....ja tam znam kilku palaczy, znaczy, zapalą sobie od czasu do czasu i jakoś problemu z tym nie mają...nie trzeba wszystkiego mierzyć jedną miarą - w tym temacie już się wypowiadałam, z racji że jest to susptancja psychoaktywna nie powinno się jej łączyć z lekami...poza tym dalej będę twierdzić, że alkohol szybciej robi spustoszenie w organizmie i bardziej wpływa na psychikę.
-
Nie na miejscu jest wypisywanie takich rzeczy na forum o tematyce nerwica/depresja.....pisząc te słowa sugerujesz, że ktoś jest gorszy bo chodzi do lekarza i się leczy,bo jest chory.... obrażasz nas, okazujesz tym brak szacunku dla użytkowników forum,wykładasz na stół swoją ignorancję, niewiedzę i zacofanie. Radzę więc powściagnąć język bo następnym razem będzie ostrzeżenie......
-
Powineienś powiedzieć o tym rodzicom, pedagogowi szkolnemu. Leki chyba konieczne nie będą - ale wizyta u psychologa napewno coś pomoże.
-
magdalenabmw, xanax to gówniany lek nie kryjmy się z tym. To benzodiazepina która poza tym, że doraźnie eliminuje lęki to nie robi kompletnie nic. Nie stabilizuje nastroju, nie eliminuje ataków na dłuższą metę, nie aktywizuje......to uzależniający uspokajacz który powinien być zażywant wraz ze stałym lekiem antydepresyjnym lub przeciwlękowym jako wspomagacz a nie główny "mistrz ceremonii". Poza tym, należy pamiętać, że to lek uzależniający - i owszem spełnia swą powinność uspokajacza ale trzeba z nim nie przesadzać.
-
Nie facetki tylko pani..... człowieku naprawdę zwróć troszkę uwagę na ortografię i interpunkcję. Dowiedz gdzie ma gabinet i jej powiedz, to, że jej nie znasz nie ma żadnego znaczenia, jeśli nie jej to swojej wychowawczyni, jeśli nie jej to dyrekcji. Nauczyciel może podjąć oficjalne kroki, skoro twoi rodzice nic nie zwojowali, może jak rodziców tych chłopaków wezwie dyrektor troszkę ich otrzeźwi i zajmą się wychowywaniem potomstwa.....
-
Poszłabym do pedagoga szkolnego i powtarzała rodzicom do znudzenia, że to jest dla ciebie problem....
-
hebi, radzę się opanować i powiedziec o wszytskim rodzicom......
-
Oh nie jest łatwe - tego nie powiedziałam, ale teoria, ze potrzeba kupy kasy na to jest błędna. Trzeba duużo pracy nad sobą, nie samamu, bo jakbyśmy sami byli tacy oświeceni to by nikt z nas nie wpadł w te choroby - potrzeba pomocy psychologicznej, nie trzeba za to płacić, wystarczy znaleźć psychologa na NFZ.......poza tym zostaje jeszcze psychiatra, za to tez płacić nie trzeba - i leki - nie tylko takie doraźne jak xanax, ale długofalowe, antydepresanty, leki przeciwlękowe które bierze sie systematycznie przez rok a nawet i dłużej.(jeśłi chodzi o kasę - mówimy lekarzowi jak sprawa wygląda i zwykle zapisuje nam tańsze polskie odpowiedniki lekarstw) Da się z tego wyjść - takl żeby żyć "normalnie" naprawdę.
-
ewaryst7, dajże spokój z tą policją.....przecież jak zadzwoni z taką sprawą to jeszcze na niego nawrzeszczą, że zawraca policjantom głowę......jeśli już nie on tylko jego rodzice.....
-
Lekarstwem na to jest wyleczenie się z nerwicy i depresji.................
-
marcjanna, twój osobisty strach to żadna podstawa do wykonania rezonansu.....potem pani doktor da skierowanie tobie, komuś tam i jeszcze komuś z wyimaginowanym problemem a dziecko z gózem mózgu będzie czekało 2 tyg na rezoanans bo w NFZ brakuje kasy... Jestem przeciwna takiemu postępowaniu, chyba lekarz neurolog zna się troszkę lepiej od nas............. Każdy z nas przeszedł początkowo faze wykrywania u siebie różnych chorób to się zwie hipochondria i tyle.
-
hebi, nie pisze się "se" tylko sobie - naucz się!!!! W ogóle radzę poczytać słownik ortograficzny - to raz, bo robisz straszne byki, dwa - taak jasne pobij ich, wtedy napewno dadzą ci spokój , jak będziesz używać siły staniesz się tak samo bezmyślny jak oni a to i tak nic nie da..... ps. a twój tato (z całym szacunkiem) może takie rady zachować dla sibei, bo są wyjątkowo głupie......
-
Dziewczyny zrozumcie - to jest drogie badanie i nikt nie wykona go bo wam się wydaje, że coś wam jest. Skoro nie ma żadnych podstaw medycznych to nikt wam skierowania na takie badanie nie da.....bo zabrakłoby kasy dla ludzi z objawami kwalifikującymi ich do prawdziwego góza mózgu. Z własnego widzi mi się to można zapłacić i iść na masę różnych badań.....
-
hebi, czy to jest prowokacja?
-
Powiedzieć o wszystkim rodzicom. Możesz o wszystkim opowiedzieć pegagogowi szkolnemu. Twoi rodzice powinni podjąć odpowiednie kroki. Ps. Nie pisze się: "wyszedł se " tylko wyszedł sobie.
-
Nieleczona nerwica, oprócz ataków może przerodzić się w lęk wolnopłynący (wlaśnie go opisujesz mdłości i ciągły stan zdenerwowania) a co do gorszego samopoczucia - logika - nieleczona depresja moze także "przysporzyć" nam stanów depresyjnych. Także idź do psychiatry a ja i tak powiem ci wcześniej to co on ci powie....to tylko nerwica.
-
Lili-ana, o, o to jest właśnie jedna z nielicznych perełek współczesnych horrorów.....bo ja wspominam z sentymentem Omen, Dziecko Rosemary, Lśnienie, Egzorcystę.......
-
rucik1234, Ty się w ogóle nie leczysz farmakologicznie? Nie chodzisz do psychiatry? Może czas zacząć.....bo gwarantuję ci, że już parę takich osób tu na forum było, które uważały, że nic się z nimi już zrobić nie da, ale dzięki sprzężonej pracy z psychologiem i braniu leków wyszły z tego i układają sobie życie.......