Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. fobia, ma rację, nic w tym dziwnego......co teraz, żeby ustrzec się przed grypą? Zaszczepić się możesz zawsze - ale czy to zadziała .......jak w to uwierzysz i przyniesie ci to spokój to się szczep. Poza tym profilaktyka, ciepłe ubranko, skarpety, coś na szyję, brać jakąś witaminkę c codziennie, muliwitaminę, jeść dużo owoców, warzyw, dużo czosnku, miodu, cebuli.....no i wszystkie babcine sposoby (one wbrew pozorom zwykle działają). Ja jak się zaszczepiłam(raz!) zachorowałam na wyjątkowo silną grypę więc olałam to i stosuję się do wczesniejszych moich rad i jest ok. Poza tym, stres bardzo wpływa na odporność więc leczenie nerwicy i depresji jest dość istotne.
  2. linka

    proszę o porade

    aniusia1, Tu masz temat o Asertinie/Asentrze asentra-asertin-t168-704.html?hilit=asertin - tam powinnaś znaleźć odpowiedzi na pytania. Temat zamykam
  3. isj, nie mam najmniejszych problemów ze zrozumieniem tekstu, jak dla mnie możesz pisać, że jesteś dr hab. psychiatrii i neurologii - to jest INTRENET i nie ufam obcym osobom, mało mnie interesuje ile semestrów skończyłeś - nie jesteś lekarzem a po twoich wypowiedziach (rozumiem, ze jesteś bardzo dumny z tego ile lat studjó masz za sobą) mam wrażenie, że uparcie twierdzisz, że posiadasz wiedzę zupełnie taką samą jak człowiek który skończył akademię medyczną i odbył staż..... Gwarantuję ci, że żaden lekarz psychiatra nie poparłby tego co robisz, tak jak pisze Anna R. - taka wiedza, z którą nie wiadomo co zrobić jest groźna, ludzie wyłuskają sobie to co najgorsze i problem gotowy niestety. Co do usuwania komentarzy, jak skończysz pisać ten samouczek to zrobi się z tym porządek - teraz to nie ma najmniejszego sensu. Chyba, że admin zadecyduje inaczej.
  4. linka

    podroz samolotem

    Ja się strasznie bałam, przed samym lotem wypiłam sobie drinka, na rozluźnienie bo byłam tak spięta, że w ogóle ledwo mogłam jeść i pić. Potzem , jak już wsiadłam do samolotu, strach zastąpiła ciekawość i chyba ekscytacja - okazało się, ze latanie jest naprawde przyjemne, jeszcze siedziałam przy oknie więc, a pogoda była bezchmórna więc widoki nie do opisania. Ja osobiście nie l7bię momentu wznoszenia się, czuję się jakby mi się w głowie kręciło, ale to tak naprawdę moment;)
  5. Ewentualnie trening autogeniczny na mp3.
  6. Zwykle żadne leki poza benzo nie reagują jakoś specjalnie z fajerwerkami z alko.......aczkolwiek trzeba isę przygotować na to, że po spożyciu(nawet dwóch piw) na następny dzień nasze samopoczucie prawdopodobnie będzie szło centralnie w dół.
  7. linka

    moralność

    12345, ja bym radziła zejść na ziemię, nikogo nie zmienisz a jak chcesz zmienić świat sam zachowuj się tak jak uważasz, że byłoby moralnie, wychowaj tak swoje dzieci, otaczaj sie takimi ludźmi którzy nie będą cię ranić ...............nie ma sensu w cierpieniu za cały świat nikt z nas nie jest Jezusem, nie uginaj się pod presją innych - bądź sobie wierny a napewno zrobisz więcej dobrego dla świata niż gdybyś cierpiał za masy....skoro komuś się chce rzygać na widok dobroci i szczerości innych (oczywiście nie takiej jaką opisałam wyżej) niech sobie rzyga, to jego sprawa i problem..............
  8. linka

    moralność

    "jesteś tak dobrym człowiekiem,że aż mi się żygać chce" dla mnie takie osoby są poprostu mega bierne, nie mają własnego zdania, w odniesieniu do drugiej osoby w związku.....jeśli jest taka za dobra, to ta druga osoba nie ma o co walczyć, nie ma się o co posprzeczać, nie ma tego ognia.....ta osoba zrobi wszystko, zatraci siebie, zgodzi się ze wszystkim......a nikt nie lubi jak ma za dobrze, bo wtedy się tego nie czuje.... Z tą szczerością to się pierwszy raz spotykam, ze taka reakcja na nią, zwykle jak ktoś jest zbyt szczery to tylko za to obrywa, bo postrzegany jest jako cham
  9. motoko, a zaszkodzi ci to? Może tak ci jest łatwiej przeżyc życie, nie mierzyć się z problemami i trwać dalej w takim wegetacyjnym stanie.............
  10. Rzadko tu piszę, ale dziś będę jęczeć i narzekać....muszę wstać jutro o 6.15 ja nie dam rady...odrabiamy zajęcia z 27 października..... ....to już nawet nie o to chodzi, że jestem leniem i lubię pospać (tak do 11 jest suuper) ale, nie wiem jak wy, ja niewyspana gorzej się czuję....a nie usnę o 22, tylko jak zwykle o 24......i będę nieprzytomna rano, zła, rozdrażniona i w ogóle........nienawidzę wstawać o takiej porze....bo się babie umyśłiło odrabianie zajęc o 8 rano
  11. Adaś2222, wiesz jak to jest każdy uczy się na błędach i dobrze teraz już sam wiesz co jest lepsze.
  12. Hmm a możeby tak zastanowić się co jest ważniejsze - picie czy leczenie......bo picie w trakcie brania leków mija się z celem, bo nawet jeśłi to nie wywoła dziwnej reakcji to sprawia, że leki nie działają........poza tym to substancja psychoaktywna (alko) i zwykle pogorsza stan naszych znerwicowanych mózgów.
  13. Patrzymy na to łaskawym okiem bo to przecież "tylko" dziewczyna...a chłopak silniejszy, to się obroni itd....bardzo minimalizujemy to jaki wpływ ma to nie na jego ciało a na psychikę......to jest agresja, bicie, szarpanie.....nic w tym zdrowego i nie wynika to z problemów w związku tylko z zaburzeń dziewczyny. Żeby nie wiem jak źle było - nie wolno używać przemocy fizycznej............
  14. metempsychoza, sama dokładnie o tym samym pomyślałam ostatnio...pewnie, że wtedy byłby inne rady - odejdź i to jak najszybciej....jeszcze nie słyszałam o takim przypadku, ąe facet uderzył kobiete i - nie robił tego później, - nagle się "odzwyczaił" czy uleczył, a moim zdaniem nie ma to nic do rzeczy z pikanterią w związku.....jak ma być pikanteria skoro jedna osoba krzywdzi drugą?
  15. marcjanna, atak masz......nie umrzesz od tego, gwarantuję ci, co najwyżej się namęczysz......
  16. Nie ma nic przyjemniejszego w życiu niż wieczorny ataczek, he?
  17. Powiedzieć otwarcie lekarzowi - pewnie się ucieszy :) No i oczywiście nie ma po co chyba zaczynać teraz brać leków...z resztą o tym powinien zadecydować lekarz.
  18. Nie ma się czego bać, gwarantuję ci, ze psychologa nie zdziwią twoje emocje ani łzy....to w gruncie rzeczy dobrze, że płaczesz, znaczy umiesz okazywać uczucia...jeśli dalej będziesz trwać w tej sytuacji nie szukając pomocy zaczniesz się hibernować, wszytsko będzie ci "zwisać" i przestaniesz czuć.. Tego nikt nie chce, radzę ci jak najszybciej poszukać poradni psychologicznej blisko ciebie......w gruncie rzeczy to mozesz nawet zadzwonić na infolinię dla ofiar przemocy domowej....bo to dotyka właśnie ciebie. Ważne żebyś nie bała sie szukać pomocy, to nie wstyd - pamiętaj a jesteś młodziutka i teraz powinien być ten czas gdy się bawisz i cieszysz życiem a nie zapadasz w niezdrowe emocje.
  19. marcjanna, a jak już odbierzesz negatywny wynik testu? To gdzie będziesz szukać dalej? Ps. Rozumiem, że czytałaś o objawach nerwicy tu na forum i to, że co druga osoba ma takie jak ty objawy ( a drętwienie, kłucie i cierpnięcie to praktycznie zawsze przy atakcha występuje) cię nie przekonuje? Dalej tez twierdzę, że to coś co cię ugryzło nie było kleszczem - bo kleszcz sobie nie odpada jak się go smyrnie tylko trzeba się porządnie namęczyć, zeby go usunać, a jeśli tak sobie spadł z twojego ciała - znaczy nie ugryzł. Nie bardzo wiem co cię też dziwi w tym, że tak nagle wystąpiły takie objawy - tym chrakteryzuje się nerwica - przychodzi jak sraczka - atakuje znienacka (poza tym czynnikiem wywołującym ataki mogło być twoje usilne parcie do tego, ze jednak jesteś chora na coś innego).
  20. bliksa, nie ma za co, ja zazdroszczę, bo masz taki oddział u siebie i możesz tam otrzymać pomoc...ja najbliżej mam taki 60km od miejsca zamieszkania no i leczenie już odpada a chętnie w wakacje bym się udała na cuś takiego:)
  21. Myślałaś na wizytą u psychologa?
  22. bliksa, wystarczyło wpisać w google "Rzeszów oddział dzienny"............... http://www.szpital.rzeszow.pl/oddzialy/psychiatryczny__dzienny/ Wszystko pięknie wytłumaczone :)
  23. linka

    Leki a Antykoncepcja

    namiestnik, mi się link normalnie otwiera...hmm..
  24. yourpresident, moja rada - skończ oglądać tv, znajdź sobie zajęcie - bo jak powiedziała marcjanna, masz chyba jednak jakiś talent - pisanie idzie ci całkiem nieźle. W sobotnie wieczory lepiej poczytaj książkę, idź na piwo albo włącz sobie ciekawy film a nie badziewie oglądasz
×