Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    Ka_Po, muszę powiedzieć, że przy CHAD to chyba ( z tego co czytam) ciężka sprawa. Uważam że należy ci się dużo szacunku.
  2. unlucky_girl, pozytaj tutaj: mirzaten-t477.html?hilit=Mirzaten esprital-t4397.html?hilit=esprital To tematy o odpowiednikach twojego leku :)
  3. intertronic, zachowujesz się jakbyś miał monopol na tą "prawdę" .....a prawda jest taka że farmakologia wielu ludziom życie uratowała....i to, ze ktoś trafił na lekarza konowała nie znaczy, ze reszta taka jest........ Jeśli ktoś nie jest z tobą to musi być od razu przeciwko tobie?
  4. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    Myślisz że zostaniesz drugą Ewą Drzyzgą? Znaczy tak, teraz to coś ci się poplątało...jak chcesz mi wrzucać to czytaj dokładnie, w życiu nie pracowałam w lokalnej telewizji, co cię tak cieszy i w życiu nie miałam parcia na szkło więc ten przykład z kosmosu ci nie poszedł.... Może i masz super szkolę ale wybacz - projekt na zajęcia - idź i sfotografuj zabytki to w szkole średniej może by uszedł- u mnie na uczelni nie, dodatkowo pamiętam jak pisałaś że nawet nie masz karty w bibliotece uczelnianej czy jakiejkolwiek - bo nie są ci potrzebne to studiów.... sorry....ale to jest dziwne, no...dla mnie przynajmniej. Po raz kolejny, ja nie mam radochy, radochę to mam że już kończę - po prostu uważam, ze nie ma takiej opcji, żeby na studiach dziennych opanować przy większości kierunków to samo na dziennych i na zaocznych. Wyraźnie pisałam też że są kierunki (np turystyka i rekreacja itp.)gdzie tryb studiów nie ma większego znaczenia...i tyle. Porównaj plany z całego toku nauczania z 3 lat i pododawaj sobie - zobaczymy jak wyjdzie...... Bez sensu jest ta kłótnia, każdy robi tak jak uważa - nikt nikogo nie przekona .....
  5. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    Zaocznie? Słuchaj, ja nie mam jakiejś wielkiej radochy, że jestem na dziennych i nie chodzi mi o to co będę miała napisane na papierze, bo bardziej jest dla mnie istotne to co mam w głowie. Poza tym, ja mam przewagę ...mam i doświadczenie zawodowe i studia dzienne - jak większosć moich znajomych ze studiów...no i jak myślisz, kogo wybierze pracodawca ? Każdy ma inne ambicje w swoim życiu.....
  6. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    skoro dla ciebie to marnowanie czasu to po co w ogóle poszłaś na studia...trzeba było prowadzić dalej budkę z "hamburgierami" ...... Dla ciebie to marnowanie czasu a dla innych cel w życiu...a jeszcze nie daj boże doktorat robić.....bleh .....a kasy z tego niestety nie ma....
  7. MrHyde rozumiem, że much nie zabijasz? Komarów? Także nie? bo czymże się to różni ....ba...nawet jest gorsze, bo nie służy zaspokojeniu podstawowej potrzeby jaką jest zaspokojenie głodu ale czystej przyjemnosci......
  8. LitrMaślanki, się nie dowiesz, bo ja jestem dla pana dnem z którym nie będzie rozmawiał......
  9. linka

    Fevarin i tranxene

    1darek, Skasowałam już jednego twojego posta gdzie oferowałeś te leki na sprzedaż, teraz piszesz ten temat żeby dowiedzieć się kto bierze i ewentualnie zaoferować je na priv? Albo jesteś tak głupi albo myślisz, ze my jesteśmy. Po raz kolejny : to jest niezgodne z prawem. Post ląduje w koszu!! jeszcze jeden i dostaniesz ostrzeżenie!!
  10. MrHyde, no a to w końcu moralność warunkuje budowę naszego ciała i jego potrzeby
  11. kinguajs, Skończ szkołę i wyprowadź sie do siostry....to chyba jedyna ewentualna perspektywa .....
  12. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    Zenonek, Mogę mówić to samo - bo się nasłuchałam od zaocznych, że na dziennych to same nieroby, bez doświadczenia i nigdzie pracy nie znajdę po dziennych studiach i w ogóle jakim prawem istnieją jeszcze państwowe studia dzienne, wszystko powinno być płatne...o! Studentów wieczorowych podziwiam - bo nie dość, ze zapychają codziennie do roboty, na uczelnie...to jeszcze muszą za to płacić.......
  13. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    Przez pierwsze trzy lata studiów zapychałam na uczelnię 5 dni w tygodniu i zajęcia miałam od 8-9 do 17-18 i to nie jest mania wyższości ani nic takiego, ale wybacz nikt mi nie wmówi, ze w dwa dni co dwa tygodnie da się zrobić to samo co dzienne mają w 10 dni
  14. linka

    modyfikowane przysłowia

    PKP płać konduktorowi połowę
  15. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    Błagam, nie będziemy chyba teraz się rozwodzić nad tym czy lepsze są studia zaoczne czy dzienne.... To logiczne, że na kierunku turystyka i rekreacja - nie ma większej różnicy. Natomiast np na moim dziennikarstwie, czy na studiach inżynierskich, czy na farmacji itd - ilość godzin warsztatowych, ćwiczeń, laboratoriów na dziennych studiach jest dużo większy a bez takiej wiedzy nikt w zawodzie cię nie zatrudni.
  16. linka

    modyfikowane przysłowia

    Ze skrótów mam: Mgr inż. = można gówno robić i nieźle żyć Oraz powiedzonko ( wiem wiem niepoprawne politycznie) Gdzie cyganów sześciu tam....nie ma co kraść.
  17. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    Z nerwicą to cokolwiek jest mordęgą.... Ale nie powiedziałabym, że aż tak...... pracując tylko weekendy( nie nocami i nie po 12h codziennie) + stypendium naukowe + socjalne - można spokojnie się utrzymać....przynajmniej na uczelniach w Łodzi Poza tym zostaje jeszcze kredyt studencki - może nie jest to wyjście cud miód - ale przy braku perspektyw moja siostra wybrała taką opcję i teraz nie żałuje
  18. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    paradoksy, można studiować dziennie i pracować, można studiować zaocznie i pracować, jak ktoś się uprze to da radę, stypendia naukowe, stypendia socjalne, można - u mnie na uczelni też były takie przypadki..... Ale o jakiej Ty pracy mówisz? Bo pracę jakąkolwiek nawet bez niczego w CV jako: kelnerka, kasjerka czy przedstawiciel handlowy można znaleźć od ręki...... taka jest prawda, ale to nie są stanowiska wysokich lotów........ a takie o które warto się starać wszędzie w wymaganiach potrzebne jest wyższe wykształcenie..... Nigdzie w żadnym zawodzie np inżynierskim - politechnicznym nikt cię nie zatrudni bez studiów bo potrzebna jest wiedza teoretyczna, tak samo lepsze stanowiska w banku, teraz nawet od asystentek zarządów wymagane są studia Ja wiem, że sam papierek niczego nie daje...ale za to można ( jak się chce) i ja tak robiłam pracować w wakacje, zrobiłam rok przerwy po szkole średniej i poszłam do pracy, wybrałam dobre miejsce do praktyk studenckich - i mimo, że studiuję dziennie moje CV nie jest puste. To że ktoś takowe po zakończeniu studiów ma - świadczy tylko o tym, że nie pomyślał zawczasu
  19. zła, wściekła i najchętniej coś bym rozjebała.....chcę się stąd wyprowadzić, jak najszybciej KURWA!!!!!
  20. linka

    Prozaiczne pytanie+za co jesz?

    No, na szczęście.... Popełniasz podstawowe błędy i w angielskim i w niemieckim i nawet tego nie widzisz, przestań się rzucać...bo to nie ma sensu. Trzeba przysiąść i się uczyć. Panie ci tak mówią...bo panie przychodzą do ciebie do domu i chcą być miłe bo nie wiedzą co z tobą jest nie tak ze masz indywidualne i nie chcą cię urazić - obudź się!! Do tematu, ja dodam tylko, ze jest masa, masa zawodów gdzie brak studiów zamyka całkowicie drogę do kariery, a nawet wyklucza przyjęcie na stanowisko. No i owszem, pewnie liczy się doświadczenie...ale je jednak łatwiej zdobyć niż pociągnąć 5 lat studiów, więc w pewnym momencie można obudzić się z ręką w nocniku - bo pojawi się ktoś kto ma i takie samo doświadczenie i szkołę. Dlatego tak ważne jest jak doksy napisała żeby w pewnym momencie zacząć się dokształcać. Aczkolwiek, są też zawody, branże gdzie studia są absolutnie do niczego nie przydatne i można je spokojnie olać - co nie jest równoznaczne z gorszymi zarobkami
  21. linka

    heroina

    No to zapewne sama dasz sobie z tym radę....powodzenia
  22. Zenonek, Anna R., wszędzie gdzie się pojawiacie razem, robicie wielki offtop i zaczynacie dyskusję na ten sam temat - załóżcie sobie własny i tam pogadajcie albo wymieńcie się numerami komunikatorów bo to się zaczyna robić denerwujące!!
  23. Anna R., Zenonek, zapraszam do tematu o sertralinie
  24. intertronic, powiedz mi co ma do tego tematu artykuł o chorym na schizofrenie pacjencie, któremu podano śmiertelną dawkę leków ( nie wiadomo dokładnie kto i nie wiadomo dokładnie jakich leków) ?
×