bei
Użytkownik-
Postów
2 498 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
Tez bym tak wolała.
-
Zniczami Ludzie kupują znicze w grudniu? Twój zysk liczy się w zależności od sprzedaży, czy jest stały?
-
@Grouchy Smurf tak Ci się wydaje bo masz taki okres w życiu że szukasz pracy, a jak dostaniesz spoko pracę to poczujesz większy spokój, przecież możesz ją znaleźć w każdej chwili. Ja miałam tytuł inżyniera i jedyne prace jakie dostawałam to dorywczo wykładanie towaru, nocki na produkcji itp. Jak dostałam stopień niepełnosprawność to zostałam ochroniarzem w markecie. Potem miałam lepszy okres okres w życiu, obroniłam i mgr. Napisałam ogłoszenie, że szukam pracy. Odezwała się moja szefowa dostałam pracę, ona nawet nie widziała mojego CV. Od poniedziałku do piątku byłam przez rok w delegacji. Potem po prostu się starałam, aż do przesady, bo jak coś było potrzebne na juz to nie spałam w nocy tylko pracowałam. Ja się trochę wstydzę tego co "osiągnęłam". Ludzie którzy te kilka lat temu byli na moim poziomie teraz są kierownikami itd., a ja... ja jestem zwykłym szeregowym pracownikiem, może i dobrym w tym co robię, może i szefostwo myśli, że gdybym odeszła ,byłaby to strata dla firmy, ale co z tego? Mogę myśleć taka branża, taki region tylko czy naprawdę tak super sobie radzę?
-
W sumie prawda. Zaproponował podniesienie mi trochę podstawę, inaczej faktycznie premia stanowiłaby 50% wyplaty. Myślę, że jak się jest w miarę ogarniętą osobą to powinno sie negocjować. Jak byłam we wrześniu na rozmowie kwalifikacyjnej podałam kwotę (w sumie niższą od tej którą teraz szef mi zaproponowal) i usłyszałam kwotę o wiele niższa (mniej niż obecnie zarabiam) i nic z tym nie zrobiłam. Powiedziałam, że się zastanowię, a potem telefonicznie po prostu się zgodziłam, tylko mnie nie wybrano. Teraz proponują mi 30%podwyżki. Biorąc pod uwage,że na przestrzeni 6lat w tej firmie moja podwyżka netto wyniosła jakieś 40% (minimalna wzrosła o 120%w tym czasie) to 30% z miesiąca na miesiąc wydaje się sporo. I tak uważam, że to nie dużo jak na 6 lat doświadczenia w branży i w sumie dzisiaj bardziej skłaniam się do odmowy. Teraz mam w miarę dobry czas w pracy. Od niedawna zmienil mi sie zespół. Dużo się uczę od innych, a nowe stanowisko byłoby bardziej samodzielne. Że mało zarabiam, no cóż, po zmianie stanowiska zarabiałabym wiecej, ale też mało. Mogę jeszcze zmienić to stanowisko, żeby mieć większą wypłatę, a i tak nastawiać się na zmianę pracodawcy. Od czasu do czasu wysyłam CV, ale nie mam jakiegoś super doświadczenia, bo pracowałam w dość wąskim zakresie i choć gdzieś indziej robiłabym podobne rzeczy to zawsze mogę usłyszeć, że muszą mnie wszystkiego nauczyć.
-
Pozytywy- podwyżka jeśli przyjmiemy, że na obecnym stanowisku zarabiałabym dalej tyle, ile zarabiam. Negatywy: - z jakiegoś powodu zrezygnowałam z tego stanowiska, trochę mnie nudziło, czasami byłam przemęczona i chciałam spróbować czegoś nowego. Spróbowałam, bardzo dużo się nauczyłam i szef uważa, że więcej się nie nauczę, co jest nieprawdą. Po prostu chce, żebym zmieniła stanowisko, bo mówi, że osoba, która na nim pracowała sobie nie poradziła i musiałby zatrudnić kogoś innego, a ze mnie był zadowolony. - Większa dysproporcja miedzy kwota brutto na umowie, a wypłatą, tj. większa "premia", co sugeruje, nie chcemy Ci dać brutto, tyle ile faktycznie wychodzi, wiec proponujemy, coraz większe "premie", ale na każdym stanowisku pewnie byłoby podobnie. - Pracowałabym z osobą, którą szkoliłam i ona byłaby teraz niejako moją kierowniczką, bo zrobili ja niedawno kierowniczą tego działu - strata moralna.
-
Raczej tak, ale to nie byłaby taka do końca nowa sytuacja. Wróciłabym niejako na stanowisko, na którym już wcześniej pracowałam.
-
Dostałam w pracy propozycje zmiany stanowiska i nie wiem, co zrobić.
-
Nie pytałeś nigdy osób, które się domyślają, na jakiej podstawie tak uważają?
-
Alkoholu nie odstawiłeś definitywnie? Planujesz do niego wrócić?
-
Brak potrzeb społecznych - zaburzenie i leczenie.
bei odpowiedział(a) na MiśMały temat w Pozostałe zaburzenia
Ja mam podobnie, tylko gdybym miała wybór, to jednak wolałabym mieć tych znajomych czy przyjaciół. W sensie wydaje mi się, że żyje się wtedy łatwiej, ale ogólnie nie jest dla mnie problemem nie mieć kontaktów z nikim np. w czasie 2 tygodniowego urlopu. Mam też bardzo słabą relację z rodzicami i siostrą, taką powierzchowną. Jeśli piszesz o leczeniu, to chyba Ci to przeszkadza i jakieś tam potrzeby kontaktów społecznych masz, tylko nie są one zaspokajane. -
Jeśli twoja odpowiedz, byłaby na innej stronie to przy cytowaniu przez przycisk "cytuj" nie wiadomo byłoby do czego się odnosisz, o czym w ogóle była rozmowa. Jeśli dobrze rozumiem, ja jako że korzystam przeważnie z komputera, to po prostu zaznaczam tekst (cały bądź fragment) który mnie interesuje, a po niecałej sekundzie pojawia mi się opcja „Cytuj zaznaczenie” Dzięki, o to mi chodziło. Na telefonie też działa, tylko jest to utrudnione. Czym jest cytowanie wielokrotne, czy chodzi o ten sposób z "cytuj zaznaczone"?
-
Dlaczego przy cytowanieu, cytowana jest tylko wypowiedź użytkownika, który napisał cytowany post, a nie wyświetla się cytat, do którego ten użytkownik sie odnosił?
-
Terapeuta twierdzi, że moje natręctwa wynikają z tego że mam w sobie uczucie na nienawiść do rodziców na które sobie nie pozwalam. Mówi, że powinnam pozwolić sobie to poczuć, cokolwiek przez to rozumie.
-
Z czego on żyje?
-
Z tym wątpieniem co jest prawda, a co nie to też tak mam. Nerwica ponoć najczęściej uderza w to na czym nam zależy.
-
Pisałeś, że był spoko to masz dobra okazję do tego żeby komuś powiedzieć. Możliwe, że on już się też spotkał z takim przypadkiem, a nawet jeśli nie będzie umiał ci pomoc to może pokieruje cię co robić. Ty mu już w jakimś sensie ufasz, bo ci pomógł.
-
Miałam kilkanaście lat temu akcje z wkrwcaniem sobie że jestem pedofilką. Kuzynka miała małe dzieci, jak je przebierała to bałam się patrzeć. Bałam się przytulić do własnej siostry. Jak leżałyśmy razem na łóżku, to bałam się o nią otrzeć, bo wkręciłam sobie, że to molestowanie. Lęk przed pedofilią nie jest wcale taki rzadki. Spotykasz się cały czas z tym psychologiem?
-
@alone05raczej powinni Ci powiedzieć ile osób jest w grupie. Mi sie wydaje, że nie może być za dużo,bo to nie byłoby efektywne. Taka grupę też się trochę inaczej odbiera niż społeczeństwo, bo jednak ludzi tam przebywających coś łączy.
-
Ja też nie lubię zimy. I pod względem bakteriofobi zima jest dla mnie masakryczna.
-
Dlaczego nie? Ja też o tym pomyślałam. Melodia po prostu zwróciła uwagę, że w ciąży nie powinno się pić tego typu rzeczy.
-
Dzieciństwo a relacje romantyczne - ankieta
bei odpowiedział(a) na BasiaKacz temat w Problemy w związkach i w rodzinie
W pytaniu o poziom wykształcenia opiekunów są tylko 3 opcje do wyboru, to trochę mało.- 9 odpowiedzi
-
- ankieta
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dziwne. tabletki przeciwbólowe powoduja ból? To nie moje, ja nie mam ładnych dłoni .
-
Wkurza mnie, że ptaki srają na samochody. Brzydzi mnie brudny samochód i brzydzi mnie mycie na myjni. Przekichane.
-
Nie próbowałeś wziąć czegoś przeciwbólowego. Ja w sumie tez nie biorę na przestrzeni kilku lat, wzięłam może raz tabletkę przeciwbólową. Ostatnio jak bolał mnie brzuch przez okres, to nie miałam tabletki, a tak to zwykle myślę że mi przejdzie bez. Mam jakiś uraz chyba do leków przeciwbólowych. Dlaczego bolał cię brzuch? Co do paznokci to one i tak były krótsze od tych, jakie dziewczyny często robią u kosmetyczki. Nie wyróżniały się. W sumie teraz wydają się małe, bo mam małą płytkę. Pomaluję je na jasny kolor i będzie.