Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 496
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bei

  1. Ludzie piszą Ci że kobiety mają niskich facetów, a Ty dalej swoje. Niestety w twoim przypadku to nie wzrost jest powodem dla którego jesteś sam.
  2. U mnie na którejś już sesji terapeuta przekonuje mnie że rodzice sie nade mną znęcali, a ja to raczej wypieram. Ostatnio mam tak, że chce mi sie z tego śmiać. Przypominam sobie jakieś zdarzenie w którym nie ma nic śmiesznego i się uśmiecham jak głupia, albo się śmieje.
  3. Nie pamiętam. Ręki nie dam sobie uciąć, bo może kiedyś były coś zamówił w galerii i próbowałam, bo zawsze mnie ciekawiło czy to jest takie dobre jak wydaje się na reklamie. Nigdy nie należałam do osób stołujacych sie w fast-foodach. Nie to że zawsze starałam się zdrowo odżywiać, ale odstraszała mnie też cena. Teraz nie widzę żadnych plusów w fast-food, jedynie to, że jestem ciekawa jak coś smakuje skoro tyle osób to kupuje.
  4. To brzmi niewiarygodnie i to że lekarze mówią, że przesadzasz też.
  5. Powiem szczerze nie rozumiem. Nie pamiętasz czy jadłeś dziś śniadanie i jutro zapomnisz, że dziś byłeś w pracy?
  6. Ale ty przeciez nie przychodzisz z problemem mówienia i myślenia tylko z problemem z pamięcią. A ty co myślisz? Twoja była miala rację czy przesadzała albo wciskała ci kit? Zastanawiające jest dlaczego kilku lekarzy Ci nie wierzy. Nie dziwiło cie to? Przeciez leczenie w dłużej mierze opiera się na tym o czym pacient mówi, a co niekoniecznie można zobaczyć w gabinecie.
  7. Co to znaczy? A psychiatra czym tłumaczy te zaniki pamięci?
  8. Ja wychowałam się na wsi. Żniwa, wykopki i zapach obornik. Z tym mi się głównie kojarzy wieś. Nie wiem czy wrócę kiedyś na wieś ale do tego na pewno nie chciałabym wrócić. Teraz mało kto prowadzi gospodarstwo ale moi rodzice takie mieli.
  9. No a lekarz co na to, że tylko leżysz w łóżku? Nie musisz wiedzieć jaką kombinacje leków masz brać, od tego są lekarze. Jak nie czujesz, żeby twój lekarz ogarniał sprawę to go zmień. Ja przyjmowałam różne psychotropy, ale nigdy nie poszłam do psychiatry z tekstem, że ma mi przepisać coś konkretnego.
  10. Spadł mi zeszyt na podłogę i przeżywam. Podłoga jest brudna, nawet jakby nie była to też bym przeżywała. Pierwsza myśl że pojadę z nim do pralni i włożę do szafy ozonujacej. Druga, że go przepiszę.
  11. bei

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie moje przejście do kupowania rzeczy. Jak mam coś kupić to odpala mi się mission impissible znalezienia najlepszego egzemplarza. Odkąd pamiętam mam tak, że zanim coś kupię, wybiorę muszę przestudiować fora, opinie, przymierzyć niewiadomo ile egzemplarzy, porównać różne oferty. Masakra.
  12. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Że co? Ja się zaczęłam poważnie martwić. Miałam na dziś zaplanowane bieganie bo trenuje pod Bieg Niepodległości i pewnie nie pobiegnę, bo mnie boli. Nie wiem czy iść kupić jakąś maść, czy co mam robic. Podchodziłam wczoraj trochę w szpilkach i takie coś. Ostatnio jak je założyłam to otarły mi stopę.
  13. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Obudziłam się z bólem kolana i chrupią mi oba. Szukam w wujku Google co mi jest.
  14. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Dostałam mandat w galerii, bo zapomniałam, że bilet parkingowy jest czasowy i mi się przeterminował. Trochę jestem zła, bo przyszłam do samochodu 7 min po wypisaniu mandatu i muszę zapłacić 100 zł.
  15. bei

    Dzisiaj czuje się...

    Ja tez wyspana. Myślałam, że będzie gorzej bo wieczorem miałam trochę problem z zaśnięciem. Wstałam przed 7:00, zjadłam śniadanie, trochę się pouczyłam. Dzisiaj planuje pochodzić po galerii, bo chce kupić buty.
  16. bei

    Samotność

    Dla mnie zwiazek to jest odpowiedzialność. Tam po drugiej stronie jest osoba, która może cierpieć bo my akurat mamy zły dzień albo ogólnie jesteśmy w złym stanie. To ciągłe dogadywanie się i branie pod uwage ta drugą stronę. Nie wiem czy mam na to siły. Wiadomo na poczatku jest słodko i wszystko wydaje się cudowne, ale nie wiem czy na dłuższą metę nie męczyłoby mnie to. Jak sie założy rodzinę i pojawia się dzieci to odpowiedzialność rośnie dla mnie do kosmicznego poziomu, bo dzieci są całkiem zależne od rodziców i to rodzice budują ich swiat. Dorosła osoba jeszcze moze sobie dać jakoś radę jak zawalimy, a dziecko nie bardzo.
  17. Ja się staram w pracy powstrzymywać natrectwa i zachowywać w miarę normalnie, ale różnie to wychodzi. Ogólnie nie jest źle, ale czasami czuje sie wykończona psychicznie.
  18. Ja się lepiej psychicznie czuje gdy wstanę wcześniej. Wczoraj miałam budzik na 7 ale wstałam 7:30 albo 8:00, nie pamiętam. Dzisiaj już wstałam o 7:00. Teraz mam urlop wiec nie mam zewnętrznej motywacji do wczesnego wstawania. Jeszcze chcialabym popracować nad byciem produktywnym, bo wstać z łóżka to raz, a zrobić coś sensownego rano to dwa.
  19. Nie mówiąc trochę się traci, bo czesto mam tak, że żałuje, że czegoś nie powiedziałam, o coś nie zapytałam choć mogłam. Dodatkowo czesto muszę się przełamywać żeby się wypowiedzieć, bo nie jest to dla mnie naturalne. Ludzie generalnie wolą otwarte osoby, zamknięte w sobie są raczej źle odbierane. Czasami udaje że jestem bardziej otwarta, ale mogę tak tylko przez chwilę. Wkurza mnie gdy ktoś sprawia , że ktoś inny źle sie czuje bo pali coś bez zastanowienia. Nie uważam, że spontaniczne wypowiedzi są bez sensu i że są złe, czasami jednak warto się zastanowić co sie mówi.
×