mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
W drugiej połowie podstawówki w mojej klasie były już tylko dwie osoby, które nie uznawały autorytetu rówieśników.
-
W piżamie
-
raczej schizofrenię
-
W przedszkolu chyba musi się to zaczynać, bo w 1-wszej klasie podstawówki to już "ze świecą szukać" dzieci, które nie uważają rówieśników za główny autorytet (przypuszczam, że teraz jest z tym podobnie, jak było, gdy ja chodziłem do podstawówki).
-
Bo dla większości dzieci rówieśnicy stanowią główny autorytet.
-
Są wytypowane cechy DDA/DDD. Same w sobie towarzyszą one raczej większości zaburzeń, więc to jest chyba tak, że w przypadku zdiagnozowania zaburzenia/zaburzeń i stwierdzenia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy trudnym dzieciństwem, a zaburzeniem/zaburzeniami, oznacza to, że jest się dodatkowo DDA/DDD.
-
DDA/DDD to ludzie, którzy w dzieciństwie byli ofiarami przemocy lub byli zaniedbywani emocjonalnie i mają problemy ze sobą w życiu dorosłym i istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy takim dzieciństwem, a problemami w życiu dorosłym.
-
Ja po kilku wizytach u psychologa dostałem diagnozę osobowości schizoidalnej, ale nie jestem pewien, czy była to diagnoza dodatkowa, czy diagnoza zamiast osobowości unikającej. Czytając opis, to mam prawie wszystkie cechy osobowości unikającej i większość cech osobowości schizoidalnej, więc chyba mam i tą i tą. Myślę, że mogę być prawie pewien, że mam także osobowość schizotypową, ze względu na objawy psychotyczne, ale z zachowanym krytycyzmem (co raczej wyklucza schizofrenię, a wskazuje na osobowość schizotypową).
-
Rozdzielenie się. Doświadczenia, historie, opinie, teorie.
mark123 odpowiedział(a) na Naemo temat w Pozostałe zaburzenia
U mnie częściowe rozdzielenia wynikają chyba ze schizotypii oraz z dużego konfliktu pomiędzy rozumem i emocjami. -
1 sen Jestem w jakimś mieście Rosji, wygląda ono identycznie, jak miasto, w którym mieszkam, ale wiem, że jestem w Rosji i widzę, że wszystko jest po rosyjsku. Miałem przejść przez przejścia podziemne. W przejściach były trzy rozgałęzienia, które pozornie prowadziły do odpowiednich wyjść. Naprawdę jednak był one zaczarowane i idąc w niby odpowiedni "korytarz" doszedłem do ogrodzonego wysokim ogrodzeniem wyjścia. Zauważyłem, że za ogrodzeniem normalnie wychodzą ludzie (tuż obok, a nie w innej części skrzyżowania), wtedy zorientowałem się, że przejścia są zaczarowane. "układ" wyjścia z przejść nie zgadza się z tym, co widać przed zejściem. 2 sen Jestem jakby na wycieczce szkolnej w budynku, który przypomina klinikę okulistyczną, do której kiedyś chodziłem. W pewnym momencie orientuję się, że wszyscy rówieśnicy chodzą z rękami uniesionymi na wysokość klatki piersiowej i nie wiem, dlaczego. 3 sen Jestem w jakimś korytarzu, gdzie jest kobieta z dzieckiem, zaczynają coś szeptać, zerkając na mnie. W pewnym momencie ja i ta kobieta wchodzimy do jakiegoś pokoju, dziecko zostaje na korytarzu. Siadamy przy jakimś stole, zaczynam pić jakiś napój, jakby pomarańczowy. Po chwili wchodzi to dziecko i mówi mi, żebym ograniczył ten napój.
-
Będzie bardzo zły
-
Pewnie prowadzą w tym dziale tajną międzyplanetarną komunikację z zaburzonymi pozaziemskimi istotami :'>
-
macie tu swoje zaburzenia osobowości
mark123 odpowiedział(a) na bedzielepiej temat w Zaburzenia osobowości
Dla mnie by było parkowanie międzygalaktyczne, chowanie się w rogu, bez tolerancji bliskości innych samochodów. -
śpi
-
U mnie nie było aż tak skrajnie pomiędzy podstawówką, a szkołą średnią, ale też spora różnica. W podstawówce i gimnazjum (a także w 1 klasie technikum) należałem do dobrych uczniów, potem od 2-giej klasy moja zdolność do przyswajania wiedzy znacznie osłabła i należałem do słabych uczniów. Potem jeszcze ta zdolność spadała, ale już bardzo powoli. Gdyby nie zaburzenia, bardzo możliwe, że dostałbym się na dzienne studia na normalnej uczelni.
-
No właśnie nie byłem pewien, czy jeden, czy dwa.
-
Są bodajże dwa ukryte działy dla moderacji na tym forum. Dziesięć od razu Jeden jest na pewno (a przynajmniej był).
-
Są bodajże dwa ukryte działy dla moderacji na tym forum.
-
Rozdzielenie się. Doświadczenia, historie, opinie, teorie.
mark123 odpowiedział(a) na Naemo temat w Pozostałe zaburzenia
Rozszczepienie to nie tylko osobowość wieloraka. Rozszczepienie (w zależności czy całkowite czy częściowe, a jak częściowe, to czego dotyczy) może być elementem różnych zaburzeń, zaczynając od nerwicowej depersonalizacji, na schizofrenii kończąc. -
- dubbing do wszystkich zagranicznych filmów (i tych nowych i tych starych), tak jak jest to w wielu krajach świata - więcej filmów fantasy, baśniowych (ale nie animowanych) - na "programach podstawowych" przynajmniej ze dwa filmy w godzinach dopołudniowych i/liub popołudniowych w dni robocze, a nie tylko w weekendy; bądź też uruchomienie dodatkowych stacji "podstawowych" z emisją filmów w ciągu dnia w dni robocze
-
Przez rok chodziłem do szkoły specjalnej. W teorii była dla szkoła dla osób z pewnym problemem zdrowotnym, którym przydałyby się ułatwienia do nauki, w praktyce byli tam wszyscy, oprócz "normalsów", nawet nauczyciele byli w aspekcie psychicznym trochę "specjalni". Szkoła prawdopodobnie działała przede wszystkim na przekrętach dyrekcji i poradni, która kierowała tam uczniów. Po roku wróciłem do zwykłej szkoły. Poziom nauczania był bardzo mocno obniżony, więc ci, co ją skończyli mieli raczej sporo ograniczone "branże", w których mogli pracować.
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2
mark123 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
Ja jestem piratem -
Czy mozna mieć lęki przed wypełnieniem PIT-ów?
mark123 odpowiedział(a) na Tomek temat w Sprawy urzędowe
Można mieć lęk przed czymkolwiek. Około 700 lęków ma psychologiczną nazwę, całkowita liczba możliwych lęków jest nieskończona. -
Ogólnie można powiedzieć, że im ktoś jest bardziej/szerzej wpasowany w "normy/zasady społeczne", tym więcej ludzi go lubi.
-
Gdy w razie braku normalnego seksu się nie masturbujesz, albo podczas tej czynności nie masz żadnego obiektu seksualnego na myśli. A ja czytałem gdzieś, że aseksualizm jest wtedy, gdy nie ma "zewnętrznego obiektu" (jakiegokolwiek) powodującego erekcję i skłaniającego do masturbacji. Jeśli obiekt jest nieseksualny, ale jest (przede wszystkim, jeśli jest niezbędny) mowa wtedy o pozornej aseksualności będącą efektem jakichś zaburzeń seksualnych. Nie wiem, która "definicja" jest prawdziwsza.