Skocz do zawartości
Nerwica.com

mark123

Użytkownik
  • Postów

    12 773
  • Dołączył

Treść opublikowana przez mark123

  1. W drugiej połowie podstawówki w mojej klasie były już tylko dwie osoby, które nie uznawały autorytetu rówieśników.
  2. W przedszkolu chyba musi się to zaczynać, bo w 1-wszej klasie podstawówki to już "ze świecą szukać" dzieci, które nie uważają rówieśników za główny autorytet (przypuszczam, że teraz jest z tym podobnie, jak było, gdy ja chodziłem do podstawówki).
  3. Bo dla większości dzieci rówieśnicy stanowią główny autorytet.
  4. Są wytypowane cechy DDA/DDD. Same w sobie towarzyszą one raczej większości zaburzeń, więc to jest chyba tak, że w przypadku zdiagnozowania zaburzenia/zaburzeń i stwierdzenia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy trudnym dzieciństwem, a zaburzeniem/zaburzeniami, oznacza to, że jest się dodatkowo DDA/DDD.
  5. DDA/DDD to ludzie, którzy w dzieciństwie byli ofiarami przemocy lub byli zaniedbywani emocjonalnie i mają problemy ze sobą w życiu dorosłym i istnieje związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy takim dzieciństwem, a problemami w życiu dorosłym.
  6. Ja po kilku wizytach u psychologa dostałem diagnozę osobowości schizoidalnej, ale nie jestem pewien, czy była to diagnoza dodatkowa, czy diagnoza zamiast osobowości unikającej. Czytając opis, to mam prawie wszystkie cechy osobowości unikającej i większość cech osobowości schizoidalnej, więc chyba mam i tą i tą. Myślę, że mogę być prawie pewien, że mam także osobowość schizotypową, ze względu na objawy psychotyczne, ale z zachowanym krytycyzmem (co raczej wyklucza schizofrenię, a wskazuje na osobowość schizotypową).
  7. U mnie częściowe rozdzielenia wynikają chyba ze schizotypii oraz z dużego konfliktu pomiędzy rozumem i emocjami.
  8. mark123

    Nasze sny

    1 sen Jestem w jakimś mieście Rosji, wygląda ono identycznie, jak miasto, w którym mieszkam, ale wiem, że jestem w Rosji i widzę, że wszystko jest po rosyjsku. Miałem przejść przez przejścia podziemne. W przejściach były trzy rozgałęzienia, które pozornie prowadziły do odpowiednich wyjść. Naprawdę jednak był one zaczarowane i idąc w niby odpowiedni "korytarz" doszedłem do ogrodzonego wysokim ogrodzeniem wyjścia. Zauważyłem, że za ogrodzeniem normalnie wychodzą ludzie (tuż obok, a nie w innej części skrzyżowania), wtedy zorientowałem się, że przejścia są zaczarowane. "układ" wyjścia z przejść nie zgadza się z tym, co widać przed zejściem. 2 sen Jestem jakby na wycieczce szkolnej w budynku, który przypomina klinikę okulistyczną, do której kiedyś chodziłem. W pewnym momencie orientuję się, że wszyscy rówieśnicy chodzą z rękami uniesionymi na wysokość klatki piersiowej i nie wiem, dlaczego. 3 sen Jestem w jakimś korytarzu, gdzie jest kobieta z dzieckiem, zaczynają coś szeptać, zerkając na mnie. W pewnym momencie ja i ta kobieta wchodzimy do jakiegoś pokoju, dziecko zostaje na korytarzu. Siadamy przy jakimś stole, zaczynam pić jakiś napój, jakby pomarańczowy. Po chwili wchodzi to dziecko i mówi mi, żebym ograniczył ten napój.
  9. Pewnie prowadzą w tym dziale tajną międzyplanetarną komunikację z zaburzonymi pozaziemskimi istotami :'>
  10. Dla mnie by było parkowanie międzygalaktyczne, chowanie się w rogu, bez tolerancji bliskości innych samochodów.
  11. U mnie nie było aż tak skrajnie pomiędzy podstawówką, a szkołą średnią, ale też spora różnica. W podstawówce i gimnazjum (a także w 1 klasie technikum) należałem do dobrych uczniów, potem od 2-giej klasy moja zdolność do przyswajania wiedzy znacznie osłabła i należałem do słabych uczniów. Potem jeszcze ta zdolność spadała, ale już bardzo powoli. Gdyby nie zaburzenia, bardzo możliwe, że dostałbym się na dzienne studia na normalnej uczelni.
  12. No właśnie nie byłem pewien, czy jeden, czy dwa.
  13. Są bodajże dwa ukryte działy dla moderacji na tym forum. Dziesięć od razu Jeden jest na pewno (a przynajmniej był).
  14. Są bodajże dwa ukryte działy dla moderacji na tym forum.
  15. Rozszczepienie to nie tylko osobowość wieloraka. Rozszczepienie (w zależności czy całkowite czy częściowe, a jak częściowe, to czego dotyczy) może być elementem różnych zaburzeń, zaczynając od nerwicowej depersonalizacji, na schizofrenii kończąc.
  16. - dubbing do wszystkich zagranicznych filmów (i tych nowych i tych starych), tak jak jest to w wielu krajach świata - więcej filmów fantasy, baśniowych (ale nie animowanych) - na "programach podstawowych" przynajmniej ze dwa filmy w godzinach dopołudniowych i/liub popołudniowych w dni robocze, a nie tylko w weekendy; bądź też uruchomienie dodatkowych stacji "podstawowych" z emisją filmów w ciągu dnia w dni robocze
  17. Przez rok chodziłem do szkoły specjalnej. W teorii była dla szkoła dla osób z pewnym problemem zdrowotnym, którym przydałyby się ułatwienia do nauki, w praktyce byli tam wszyscy, oprócz "normalsów", nawet nauczyciele byli w aspekcie psychicznym trochę "specjalni". Szkoła prawdopodobnie działała przede wszystkim na przekrętach dyrekcji i poradni, która kierowała tam uczniów. Po roku wróciłem do zwykłej szkoły. Poziom nauczania był bardzo mocno obniżony, więc ci, co ją skończyli mieli raczej sporo ograniczone "branże", w których mogli pracować.
  18. Można mieć lęk przed czymkolwiek. Około 700 lęków ma psychologiczną nazwę, całkowita liczba możliwych lęków jest nieskończona.
  19. mark123

    Być lubianym

    Ogólnie można powiedzieć, że im ktoś jest bardziej/szerzej wpasowany w "normy/zasady społeczne", tym więcej ludzi go lubi.
  20. mark123

    Aseksualizm

    Gdy w razie braku normalnego seksu się nie masturbujesz, albo podczas tej czynności nie masz żadnego obiektu seksualnego na myśli. A ja czytałem gdzieś, że aseksualizm jest wtedy, gdy nie ma "zewnętrznego obiektu" (jakiegokolwiek) powodującego erekcję i skłaniającego do masturbacji. Jeśli obiekt jest nieseksualny, ale jest (przede wszystkim, jeśli jest niezbędny) mowa wtedy o pozornej aseksualności będącą efektem jakichś zaburzeń seksualnych. Nie wiem, która "definicja" jest prawdziwsza.
×