mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
Ja zaś mam twarde serce i miękki tyłek; opcja też raczej zła.
-
Oglądam "Muchę 2".
-
Czasem tak mam, ale nie pod kątem podobania się. Zazwyczaj dochodzę do wniosku, że myśli negatywnie.
-
Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...
mark123 odpowiedział(a) na madeline20 temat w Nerwica natręctw
Ja chodzę zawsze późno spać. Mimo następnego dnia jestem przez to bardzo śpiący i mimo, że czasem wcześniejszym wieczorem chce mi się bardzo spać, to "szkoda iść wcześnie spać, bo się zmarnuje czas". Sam nie wiem, czy to natręctwo, czy moja głupota. -
Mnie się kiedyś śniło, że zabiłem kobietę z niemowlakiem; a potem zesłałem powódź na jakieś miasto.
-
Ostatnio śniło mi się, że jestem w jakimś domu, a na podwórku koło tego domu była jakaś jakby hala, na której podobno kiedyś był pożar. Poszedłem na hale i potem sprawdzałem poszczególne pomieszczenia, które się tam znajdowały. Dowiedziałem się też, że drzwi do pomieszczeń są ognioodporne i do pomieszczeń pożar się nie dostał. W dodatku na hali walczyły ze sobą jakieś dwa zwierzęta. Później przyjechali jacyś ludzie, chyba oddział specjalny policji i mieli coś sprawdzać albo czegoś szukać. Ja też jeszcze chciałem czegoś szukać, ale postanowiłem, że wrócę na halę, jak policja skończy i poszedłem do tego domu, z którego wyszedłem.
-
Mnie osoby z grupy tylko raz proponowały, żebym z nimi szedł np. na piwo, ale odmówiłem. Może bym się zgodził, gdybym miał pewność, że nie mają złych zamiarów.
-
A czasem Cię nie zniechęciły te lektury do czytania ? Bo tak miał mój kuzyn. Dopiero jak odkrył fantastykę to zaczął czytać z własnej woli . Nie kojarzę momentu, żebym został zniechęcony do czytania książek; nigdy chyba za tym nie przepadałem.
-
Nawet w tej kwestii jestem leniwy. Wieczorem mi się nie chce, rano jeszcze bardziej mi się nie chce, więc wieczorem, ale nudzi mnie i długo trwa.
-
Wkurza mnie, gdy w polu mojego widzenia ktoś się kiwa na boki.
-
to chyba dlatego służyły u hitlera w obozach koncentracyjnych . Jeden z psów mojej babci był krzyżówką owczarka niemieckiego i czegoś jeszcze. Profesjonalnie, to wychowywany nie był, a nie wykazywał jakoś specjalnie agresji do ludzi, a mojego ojca to się nawet bał. Może dlatego, że to była krzyżówka. Ale bardzo nie znosił kotów, raz zagryzł jednego, który przechodził przez podwórko babci. Już na słowo "kot" bardzo się pobudzał.
-
Dla mnie w polskim klimacie odpowiednia pogoda jest tylko od czerwca do sierpnia.
-
Ja się boję chyba wszystkich typowych zwierząt. A w przypadku owadów, wszystkich się brzydzę, a boję tylko niektórych.
-
Kiedyś lubiłem psy i chciałem mieć psa. Obecnie nie lubię żadnych zwierząt.
-
Ja nie wiem do końca, czy potrzebuję kontaktów, czy nie. Prawdopodobnie wygląda to tak, że potrzebuję, ale przez silne mechanizmy obronne oraz lęk przed odrzuceniem mam wrażenie, jakbym nie potrzebował ich wcale. Całkowity brak potrzeby kontaktów występuje w osobowości schizoidalnej, ale tam nie ma lęku przed odrzuceniem.
-
Ja się czasem podczas rozmów telefonicznych stresuję trochę bardziej, niż podczas rozmów w realu. Mam jakieś wrażenie, że w realu mam większą kontrolę nad rozmową.
-
Piję napój energetyzująco-hipotoniczny oraz nudzę się.
-
A moje życie odliczając pobyty na uczelni jest podobne do życia Ferdka, a zamiast Mocnego Fulla, mam cole.
-
Będąc w gimnazjum, chciałem, żeby potem skończyć dobrze szkołę średnią, a następnie dobre studia. Ale w szkole średniej się to z różnych powodów zmieniło.
-
Ambitny nie jestem. To nie są moje wymagania, że muszę być tak wykształcony, a jedynie kryteria, kiedy bym się nie czuł ułomny pod kątem wykształcenia (można by więc powiedzieć, że w pewnym sensie toleruję swoją ułomność). Wolę od siebie nic nie wymagać, bo bardzo nie lubię, jak coś mi wychodzi gorzej, niż sobie założę, jest mi potem wstyd.
-
Studiuję dziennie + jestem na utrzymaniu rodziców.
-
Ja, żebym nie czuł się ułomny pod kątem wykształcenia, to chyba musiałbym skończyć dobrą uczelnię z tytułem magistra inżyniera.
-
Ja oficjalnie mam średnie, ale pod kątem wiedzy, to chyba jeszcze podstawowe (a jestem na studiach). P.S. Z tego, co mi wiadomo, to nie ma wykształcenia gimnazjalnego; po gimnazjum ma się podstawowe.
-
Może coś się gdzieś popsuło/zawiesiło; no bo przedtem nie było tak, żeby reklama wyświetlała się za każdym razem, ani nie było też tak, żeby była ciągle ta sama.
-
Ja się czasem zastanawiam, jak smakuje herbata żółta, ale nigdzie nie ma w mojej okolicy.