Mnie dzieci wkurzają, szczególnie, gdy płaczą; wkurza mnie też, gdy słyszę gadanie troskliwym głosem do płaczącego dziecka. Ja byłem sporym beksą gdzieś do 12-13 roku życia, (gdy sobie o tym pomyślę, to do siebie czuję złość), potem zakazałem sobie płakania.