Skocz do zawartości
Nerwica.com

mark123

Użytkownik
  • Postów

    12 773
  • Dołączył

Treść opublikowana przez mark123

  1. nie wiem czy wiesz ale kobiety i mężczyźni inaczej odbierają seks, dla faceta to sprawa czysto mechaniczna tak jak pójść się odlać, dla kobiety liczy się zaangażowanie emocjonalne To ja chyba w pewnym sensie kobietą jestem, bo uważam, że zaangażowanie emocjonalne jest dużo ważniejsze niż seks. I w ogóle nie potrafię zrozumieć ludzi, dla których ważny jest seks.
  2. mark123

    Spamowa wyspa

    Ja się zlękam tylko, gdy jest głośny huk, ale ogólnie bardzo lubię burze.
  3. mark123

    Test na wiek umysłowy

    link do testu Jaki Wam wyszedł ? Mnie wyszło 36 lat (mój wiek rzeczywisty to 24 lata).
  4. Ja się czasem zastanawiam, czy gdyby mi realnie podstawiono przycisk, którego naciśnięcie spowodowałoby moją śmierć w czasie Plancka od momentu naciśnięcia, bez bólu i bez żadnych dolegliwości, czy bym nacisnął, czy jednak nie.
  5. mark123

    Wkurza mnie:

    Że mam w pracy pewien problem, który obiektywnie jest megahiperultra błahy, a dla mojego tępego mózgu wydaje się nie mieć dobrego rozwiązania.
  6. Nie ma wątku o mikroosiągnięciach, a zakładać chyba nie ma sensu, więc napiszę w tym wątku. W ciągu 2 i pół miesiąca zszedłem czasowo z mówieniem prezentacji na obronę z 20 minut na 9.
  7. mark123

    Nasze sny

    Dzisiejszej nocy śniło mi się, że byłem w rezydencji głównego szefa jakiejś międzynarodowej organizacji przestępczej. Mieszkał on tam z żoną, córką i synem. Najpierw rozprawiłem się z ochroniarzami, potem miałem iść rozprawić się z szefem, który był na piętrze, ale jego żona poczęstowała mnie obiadem, postanowiłem, że najpierw sobie zjem. Podczas obiadu do kuchni weszła córka tego gangstera, wydała mi się fajną dziewczyną, patrzyłem się na nią i rozmyślałem, czy do niej nie zagadać, ona w ogóle ani razu na mnie nie spojrzała i zrobiło mi się przykro. Gdy zjadłem obiad, poszedłem na piętro rozprawić się z gangsterem, a gdy już miałem się z nim ostatecznie rozprawić, obudziłem się.
  8. mark123

    Spamowa wyspa

    Ja mam, ale lekkie (przy pisaniu publicznym), natomiast większe przy rozmowie PW. Na początku, gdy przyszedłem na to forum, miałem dużo większe, z trzęsawką, miałem też odczucie, że mój komputer jest śledzony przez użytkowników forum i że administracja czyha na mnie, by mi dać bana.
  9. U mnie oprócz stresu związanego z ludźmi, dodatkowo samo wykonywanie pracy wywołuje wewnętrzną złość lub zniecierpliwienie, bo jestem hiperleniwy i mało cierpliwy.
  10. Ja bym najbardziej wolał pracę, w której nie byłoby nic, co by mnie stresowało i w ogóle nic, co by wywoływało we mnie jakieś negatywne emocje, no ale takiej pracy to nie ma.
  11. Ja oprócz sprawności manualnej, mam także siłę fizyczną poniżej wszelkich norm. I dodatkowo wstydzę się brudu, gdy otrzymam od kierownika zadanie związane z rozkręcaniem/skręcaniem komputera, wyjmowaniem/wkładaniem części i mi się ręce ubrudzą, to zaczynam mieć w głowie wyobrażenia, że inni widząc moje brudne ręce, bardzo źle o mnie myślą i mam ochotę "zapaść się pod ziemię" ze wstydu.
  12. A ja nie odczuwam szacunku wobec żadnej starszej osoby.
  13. mark123

    Co teraz robisz?

    Może zasugerowali się tym, że w Japonii była ogórkowa Pepsi i też postanowili wprowadzić coś z ogórkiem. taki
  14. Ja nawet z odkręcaniem i przykręcaniem śrubek w komputerze mam trochę problem.
  15. Jestem na stażu, który wymaga bardzo małych umiejętności informatycznych. A głąbem jestem i każdy, kto by mnie dobrze znał, potwierdziłby to. Chyba każdy, kto studiował informatykę, jest w niej lepszy ode mnie.
  16. W wieku 11-12 lat marzyłem, by w przyszłości zostać naukowcem badającym zjawiska pogodowe; później, by być w przyszłości informatykiem, programistą; później zacząłem myśleć, że tylko praca naukowca badającego zjawiska pogodowe lub zjawiska w kosmosie lub zjawiska kwantowe byłaby dla mnie interesująca, ale wiedziałem, że nie mam szans na taką pracę; no a później to mi się coraz bardziej nic nie chciało, zaczęło też do mnie docierać, że tak naprawdę nie nadaję się do żadnej pracy. Obecnie jestem na stażu związanym z informatyką, nie jestem zadowolony. Raczej nie istnieje zawód, w którym pracując, byłbym zadowolony.
  17. mark123

    Co teraz robisz?

    Popijam napój ogórkowo-miętowy i nudzę się.
  18. Mózg mi się wczoraj wieczorem chciał chyba wyłączyć . Odczułem jakieś dziwne uczucie w głowie, jakby mi coś tam przestało działać i się na około niecałą sekundę bardzo dziwnie poczułem, no ale potem wróciło do normy.
  19. mark123

    Nasze sny

    Śniło mi się, że byłem w jakiejś przychodni i zauważyłem, że z dłonie pewnej dziewczyny zaczynają się pokrywać jakąś dziwną substancją i ta dziewczyna mówi, że jest to bardzo nieprzyjemne. Chciałem ją uwolnić od tego i chwyciłem tą dziewczynę za dłonie, by moje dłonie pokryły się tą substancją, a jej dłonie stały się normalne i tak się stało. Później jestem przed tą przychodnią i widzę, że w jednym miejscu jest na ziemi jakby rozlana jakaś substancja i pewna inna dziewczyna przechodząc koło tamtego miejsca jakoś się trochę zatoczyła i oparła dłońmi o ziemie, gdzie była rozlana substancja. Również, by uwolnić ją od tego, chwyciłem ją za dłonie, by substancja z jej dłoni również znalazła się na moich. Później akcja snu przenosi się na przystanek tramwajowy, jestem z matką i matka jakoś wie o tym forum i zna bukę i chce do niego jechać. W tramwaju zauważam, że w pewnym miejscu na jednej z poręczy jest ta dziwna substancja, co powoduje nieprzyjemne dolegliwości na dłoniach. Chwyciłem się poręczy w tym miejscu, aby nikt inny się tam nie chwycił i nie musiał mieć tej substancji na dłoniach.
  20. mark123

    Znam siebie najlepiej

    W moim przypadku każdy, kto by mnie dobrze znał, nie powiedziałby na mój temat nic pozytywnego.
  21. Ja, gdy muszę jakąś rzecz zrobić, to zazwyczaj nie szukam wymówek, tylko daną rzecz bardzo niechętnie robię, ale lenistwo jest u mnie tak silne, że gdy muszę na chwilę przerwać leniuchowanie nagle, bez wcześniejszego uprzedzenia, to czasem nawet zaczynam odczuwać wściekłość i mam ochotę "rozszarpać" osobę, która każe mi coś zrobić. Wściekłości nie odczuwam, gdy jestem wcześniej uprzedzony, że będę miał daną rzecz do zrobienia i kiedy będę miał ją zrobić. A jeśli chodzi o życie, to czuję, że na chwilę obecną jestem bardziej nastawiony na czekanie na śmierć niż na zrobienie czegoś z nim oraz mam też takie dziwaczne odczucie, że świat to miejsce nie dla mnie.
  22. To ja chyba mam w sobie elementy zarówno osobowości zależnej, jak i niedojrzałej, bo z jednej strony często się czuję totalnie bezradny, a z drugiej strony od kilku lat odczuwam czasem ochotę, by "tupać nogami" o byle co.
  23. mark123

    Znam siebie najlepiej

    Może nie znam siebie do końca, ale na pewno lepiej niż ktokolwiek inny.
  24. mark123

    Niechęc do pracy

    Też bym wolał pracę bez kontaktu z ludźmi, nie obawiałbym się wtedy za bardzo ani krytyki, ani wyśmiania ani odrzucenia.
×