3 dni temu śniło mi się, że wędrowałem z jakąś osobą po jakimś prywatnym szpitalu; właścicielem szpitala była korporacja Umbrella. Szpital miał 10 pięter, większość pięter była normalnych, a kilka ostatnich była opustoszała i kręciły się tam zombie. Dużo przebywaliśmy na opustoszałych piętrach, bo ta osoba miała coś tam do sprawdzania.
Przedwczoraj śniło mi się, że rozmawiała ze mną kołdra, a potem mnie przytuliła (miała ręce).
Wczoraj miałem sen o pewnym bardzo nieciekawym rodzaju przestępstwa.
Dzisiaj śniło mi się, że byłem w jakiejś przychodni u lekarza po... dyplom ze studiów. Ostatnie piętro tej przychodni było opustoszałe i miałem ochotę na nie wejść, ale nie mogłem.