mark123
Użytkownik-
Postów
12 773 -
Dołączył
Treść opublikowana przez mark123
-
Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że nie jestem aseksualny, tylko mój popęd seksualny został zablokowany (być może przez moją nienawiść do spraw związanych z seksem). Lekko się on potrafi odblokować tylko, gdy się na niektórych osobach "odpowiednio skupię" i dlatego erekcję ogólnie miewam tylko wtedy, gdy jest mi żal kogoś i czuję chęć uratowania go. Ale popęd nie odblokowuje się na tyle, bym umiał zidentyfikować uczucie popędu i dlatego odnoszę wrażenie, że moje libido działa na poziomie sumienia.
-
Niedługo chyba większość społeczeństwa będzie znać przynajmniej jeden język obcy w przynajmniej podstawowym stopniu, albo już tak jest.
-
Wzrost liczby hejterów jest spowodowany coraz bardziej infantylną mentalnością społeczeństwa, a nie skrzywdzeniem.
-
Mnie by się przydały na tchórzostwo i na nieróbstwo.
-
Ja kiedyś myślałem, że nie rozmawiam z ludźmi tylko dlatego, że się ich wstydzę. Dopiero nie tak dawno temu uświadomiłem sobie, że nie mam w ogóle potrzeb kontaktu/relacji z drugim człowiekiem. Wyjątkiem jest internet, mam potrzebę wypowiedzenia się, podyskutowania na jakiś konkretny temat, nie może to być rozmowa "o byle czym", ani rozmowa o towarzyskim charakterze. Ale być może wynika to z nudy i przyzwyczajenia do internetu, bo jak jeszcze nie miałem internetu, to w ogóle nie rozmawiałem z ludźmi i nie było mi z tym źle.
-
To ja decyduję, czy będę głosował, czy nie.
-
To Ty w ogóle głosowałeś na baby ? Jestem w szoku ! A na kogo miałbym głosować, na niedźwiedzie polarne ?
-
Ludzie zgłaszający się do takich konkursów powinni (a wręcz muszą moim zdaniem) mieć przynajmniej trochę dystansu do siebie.
-
Też tego nie rozumiem. No ale niestety, to miejsce upada i powoli stali użytkownicy zapominają o tym, że z założenia jest to forum psychologiczne. Popularność zjada wszystko; im coś jest większe, bardziej popularne, tym większy bałagan się w tym robi.
-
Ja kiedyś miałem trochę zdolność do przyswajania języka niemieckiego; obecnie już chyba nie.
-
Dzisiaj mi się śniło, że wszyscy na świecie musieli w mieszkaniach podłożyć sobie bomby i się wysadzić. Ja byłem w domu z jakąś grupą ludzi, podłożyło się bombę z zegarem czekało na wybuch. Ja w międzyczasie bawiłem się z jakimś psem, a potem z jakimś kotem. Gdy do wybuchu zostało kilka minut, wszyscy oprócz mnie stanęli w pomieszczeniu, w którym była bomba. Ja natomiast poszedłem do innego pomieszczenia. Gdy do wybuchu zostało 10 sekund, ludzie z drugiego pomieszczenia zaczęli odliczanie. Ja stałem w innym pomieszczeniu i czekałem na wybuch i postanowiłem wziąć do ręki... papier toaletowy i trzymać go. Potem nastąpił wybuch.
-
Z tych pozycje czasem przyjmuję jajko.
-
Ja zrobiłem przypuszczalny rozkład procentowy, co w jakim procencie na mnie wpłynęło: 60% usługiwanie matki, 25% wrodzona nieprawidłowa praca mózgu, 10% agresja ojca wobec matki, 5% dokuczanie w szkole. -- 02 lut 2015, 13:32:13 -- Bardzo mało się mówi o wpływie nadopiekuńczości usługującej na psychiką dziecka, a może on być równie niefajny, co nadopiekuńczość zaborcza. Albo to dlatego, że psychologia jest za mało rozwinięta, albo psychologia jest przesadnie zafiksowana na tym, żeby dziecko miało dobrze. -- 11 lut 2015, 13:08:05 -- Nawet mój lęk przed agresją psychiczną i fizyczną ojca, to prawdopodobnie efekt naddobroci. Byłem traktowany o wiele za dobrze i w efekcie gdy zdarzy się, że ojciec podniesie głos, mój mózg nie radzi sobie z tym i uraja sobie, że ojciec może zrobić mi krzywdę.
-
wieś około 40-50 km od miasta dom
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
mark123 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Całkowicie bez emocji może ocenić siebie się nie da, ale da się w większości pokierować rozumem. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
mark123 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nie da się być obiektywny przy emocjonalnym ocenianiu siebie; natomiast przy rozumowym ocenianiu siebie, da się. -
Jeszcze kilka lat i forum upadnie jako forum psychologiczne, tak mi się wydaję.
-
Ale co do nazwy, to nie ma czegoś takiego, jak DZA.
-
Jeszcze ciekawiej by było, gdyby udało wprogramować do komputera emocje.
-
Łaskotki wywołane przez wiejący wiatr, będąc nawet w grubym ubraniu, już są sporym problemem, który należy jakoś rozwiązać. Uczucie łaskotania, gdy zbliża się druga osoba, również może być mocno uciążliwe i to również nieprawidłowość.
-
W moim przypadku usługująca matka oprócz ekstremalnej niezaradności przyczyniła się w jakichś 60% do moich problemów z psychiką. -- 31 sty 2015, 15:58:11 -- To przez matkę m.in. jestem bardzo nerwowy, hiperegoistyczny, mam fobię przed uwagami, złością/agresją. Tak mnie rozpieściła, że moja psychika w ogóle się nauczyła obsługi sytuacji, że czasem trzeba zainteresować się drugą osobą, że czasem ktoś mi może zwrócić uwagę, czy podnieść na mnie głos i potrafią mnie wku.ić totalne bzdury.
-
Bardzo silne łaskotki mogą być związane z zaburzeniami, w których występuje nadwrażliwość na dotyk.
-
Zabawne, bo mi rok temu [czyli 25 lat około], to mi stwierdzono "lekkiego Aspergera" w trakcie terapii grupowej. Nadal podchodzę do tego sceptycznie, bo psychiatra nie miał w tym specjalności [tylko odsyłał do innego miasta do babki zajmującej się dziecięcym] i do przyklepania jego teorii wystarczyły dwa testy z internetu, które zrobiłam sama w domu. A tylko dlatego, że czasami mam problem z właściwym doborem słów i określaniem, w jakim nastroju jest inna osoba xP. No i oficjalnie mam zdiagnozowanego Aspa >.> ZA raczej diagnozuje się również w życiu dorosłym, tyle że diagnoza jest bardzo trudna i łatwo ze sobą pomylić schizofrenię prostą, osobowość schizotypową, osobowość schizoidalną i zespół Aspergera.