kasiątko, no też się cieszę, on jest literaturoznawcą i pisze książki m.in. o mojej poezji A teraz zaczyna doktorat i też będzie sporo o moich wierszach.
kasiątko, rozumiem Kasiu, ja się obawiam, że jak wrócisz do weganizmu, to z apetytem może być jeszcze gorzej, bo będziesz miała mniejszy wybór posiłków, no i nic nie będziesz mogła np. zjeść na mieście, bo prawie wszystko ma mleko lub jajka.
kasiątko, Kasiu, a nie chcesz wrócić do wegetarianizmu?
Ja też pamiętam, że jak żywiłam się samymi warzywami, to wszystko szybko przestawało mi smakować i w rezultacie nie jadłam prawie nic.
amelia83, Karinko, jesteś wspaniałą osobą, masz swoje pasje. Wiem, że jest ciężko, ale uwierz, będzie lepiej. Mam nadzieję, że niedługo nowe leki zaczną działać