Rindpvp, nie zgadzam się.W chorobach psychicznych pojawiają się biochemiczne zmiany w mózgu.I gadanie czy myślenie pomoże,ale na krótki moment(chociaż to też jest ważne cały czas,dzięki temu łatwiej sobie radzić),trzeba chemii.Mi z początku się udawało,przez dwa lata.Ale potem już strach i lęk odczuwałam tak silnie,że mimo,iż wiedziałam że to irracjonalne,to nie potrafiłam z tym wygrać nie było bata musiałam iść po fachową pomoc.Zgadzam się,że to co się z nami dzieje w dużej mierze zależy od nas i myślenia tudzież psychiki,ale czasem nie ma wyjścia."Samopomocą"można sobie zaszkodzić,trzeba wiedzieć,jak jej używać.