-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Calineczka1990, fajnego masz tego kota w awatarze. Mówią nie oceniaj książki po okładce. Ale jak ktoś ma fajnego awka, to od razu chętniej z nim rozmawiam
-
Calineczka1990, ja się zdziwiłem, bo przeważnie napoje energetyczne na mnie nie działają, a tu miłe zaskoczenie. Uratowało mi to życie, bo bym nie usiedział do tej pory co muszę. A ty, co tak wcześnie wstajesz?
-
Calineczka1990, cześć. Oraz witam pozostałych, którzy wchodzą a nie piszą. Wypiłem kawę i mnie postawiła na nogi. Całe szczęście, bo bym nie wyrobił inaczej.
-
impermeable, ja lecę spać, bo jutro wstaję bardzo wcześnie. Czuję się 5% lepiej z humoru, ale 5% bardziej dziwnie. Wychodzi na zero. A jeszcze był posiedział...
-
6/10 Patrząc na pierwsze klatki spodziewałem się czegoś bardziej epickiego. Mimo to lubię piosenkę "In the Army Now" w oryginale, aż się zdziwiłem, że nie mam jej na komputerze. Czemu nie wyższa ocena? Kiepski, wkurzający akcent wokalisty, a poza tym miało to budzić dumę ze zwycięstwa, a ja jestem przeciwnikiem wojen i uważam ją za ostatnią głupotę. [videoyoutube=aBal8eNGBWU][/videoyoutube] Piosenka występowała w grze GTA: Vice City, tam ją poznałem, czasem jej słucham bo ma fajne syntezatory we wstępie. Można się czepić, że mało zróżnicowana i trochę się to kupy nie trzyma, ale nie daję ulubionej piosenki, żeby nie traktować zabawy zbyt serio.
-
nazywam się niewarto, ja nigdy nie brałem ich za wiele, ale jeśli to by choć na chwilę pomogło, to się podpisuję pod postem.
-
dom - rozbiórka, eksmisja i deportacja
-
Ja uważam, że młodym się jest duchem przede wszystkim. Z resztą ktoś z forum, detektywmonk chyba gustuje w starszych od siebie osobach, typu jego psycholog itd.
-
Solone. Neostrada czy Netia?
-
Bianka78, bo masz taką młodą kobietę w awku, proponuje zmienić, żeby nie mylić towarzystwa.
-
Cześć. No, u mnie pogoda też fajna. Może sobie wyjdę poczytać na dwór. Dostałem w końcu kartę dźwiękową i jestem pozytywnie zaskoczony. Dźwięk na Aux lepszy niż bezpośrednio z odtwarzacza Cd w wieży. Nie spodziewałem się. Szkoda że głośniki i wzmacniacz w wyższej półki to wydatek o wiele większy niż najlepsza nawet karta muzyczna.
-
Witam, piszę z pracy. Chwila przerwy. Będę śledził wątek, więc się udzielajcie
-
Ja zabijam czas przy komputerze, ale nie potrafię go mądrzej spożytkować. Może spróbuję się przełamać, ważne że widzę problem.
-
Samopoczucie takie sobie. Nie jest super, ale świadomość braku daje szansę by coś zmienić na lepsze.
-
omeeena, cześć. W końcu ktoś się odezwał. Coś mam głupie wrażenie, że jak coś napiszę to we wronach się robi cisza na długo. No może być, zwijam się do fryzjera. Martwię się tylko żeby nie schrzanił sprawy.
-
mark123, no to na pogrzebie to rzeczywiście problem. Ja kiedyś z kolegą się wygłupiałem i graliśmy "Dobry Jezu" na flecie, ale myślę, że takiego problemu jak ty bym nie miał. Kiedyś się śmiałem więcej, też mi zwracano uwagę na to, tak jakby było to czasem niestosowne.
-
Ja mam problem z derealizacją, tyle że u mnie przyczyna jest trochę inna niż jedynie zwykła reakcja obronna. Wszystko się trochę pokomplikowało, a wnikanie w to wcale nie czyni tego mniej skomplikowanym.
-
Witam nowo przybyłych, jak nie wyzdrowiejecie to przynajmniej będziecie więcej wiedzieć na temat chorób.
-
klawisz100, co tam u ciebie? Który to jest klawisz "100" na klawiaturze, bo nie chce mi się sprawdzać?
-
Cześć. Rywalizacja zawsze musi być wg. jakiegoś kryterium na podstawie którego mierzy się kto jest "lepszy" a kto "gorszy". To zawsze będzie związane z porównywaniem. Jeśli nie rywalizujesz nie bierzesz pod uwagę możliwości bycia gorszym. Raczej nie ma czegoś takiego jak lęk przed zwycięstwem, lęk zawsze tyczy się czegoś negatywnego. Więc coś negatywnego kojarzy się tobie ze zwycięstwem. Może po prostu nie chcesz "wejść do gry", bo nawet jak raz wygrasz to kiedyś i tak przyjdzie przegrana. To jak gra w rosyjską ruletkę, nie da się w to wygrać, bo wcześniej czy później wszyscy kończą w piachu.
-
impermeable, cześć. Ten twój awatar przypomina mi postać z pewnej gry, w którą rok temu się zagrywałem. Lubisz takie "wampirze" klimaty?
-
Lilith, cześć. Ale mam zabawę, przyszedł listonosz, czas pożegnać się z kartą graficzną.
-
nieboszczyk, może masz ciekawe wywody, jednak nie na temat. jestę_redaktorę, dobrze powiedziane że rozumiemy innych na podstawie własnych doświadczeń. Ja np. nie potrafię sobie wyobrazić jak czuje się osoba z depresją/ nerwicą bo od razu sobie wyobrażam albo zdrowie, które pamiętam, albo chorobę w której sam się aktualnie znajduję. Zawsze mam jakieś wyobrażenie, że może ta osoba wcale nie ma tak źle, albo nie czuje się tak ja tylko całkiem odmienne. A mówi to osoba która teoretycznie powinna zrozumieć innych w podobnym położeniu.