-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Saraid, nic, wstałem przeleżałam w łóżku kilka godzin nie widząc sensu by wstawać z łózka. Ale w końcu się wygramoliłem i jakoś tak mi nie do śmiechu. Może się czymś zajmę, rano zazwyczaj gorzej się czuję niż wieczorem.
-
Cześć. Ja się czuję do kitu, trochę czytanie wątków we wronach mi poprawiło humor, ale i tak niewesoło.
-
żar - ognisko z kiełbaskami
-
nieboszczyk, Czemu nie kandydowałeś na forumowego marudę, głosowałbym.
-
nieboszczyk, tak mam. // co będziesz nagrywać? Czy masz dobry słuch muzyczny?
-
Lilith, przeczytałem całe, ciekawe.
-
zujzuj, dobrze powiedziane z tym cytatem. Można też rozgraniczyć, zastanowić się gdzie mogłabyś pracować oraz co cię ciekawi. Ja np. robię studium informatyczne i uczę się we własnym zakresie by pracować jako informatyk, ale się zastanawiam czy nie zrobić jakiś studiów które dadzą mi wiedzę, a nie pieniądze i zatrudnienie.
-
nie Czy masz czyste płyty do nagrywania?
-
kot Oskar, znajomy robił zdjęcie :) bittersweetka, fajnie że jesteś z powrotem :)
-
MamSwojePoglady, to może ja dam swojego kota, Oskara w awatar.
-
Ja mam dużo muzyki w domu, liczonej w GB. Kiedyś w ramach walki z piractwem trochę usunąłem, ale od nowego roku zrobiłem nowelizację ustawy o prawach autorskich i znowu zapełniam dysk. Głównie rock z lat 70 i pop z 80. Plus jakieś różności. Można się pobawić w "Jaka to melodia?" i rozpoznawać hity które "gdzieś się słyszało", ale nie zna się autora ani tytułu. Weźcie też jakąś muzykę, to zabiorę dysk o dużej pojemności i sobie pokopiuję Jak już o trawie to piszą, to czemu miałbym nie poruszyć mniej kontrowersyjnego tematu -ctwa.
-
Mnie wkurzyli goście z elektrowni, że wyłączyli mi prąd, przez co straciłem część danych.
-
W niedziele szkoła, spróbuję się wyspać. Jakie jest twoje ulubione ministerstwo? (Moje to Ministerstwo Cyfryzacji haha)
-
Calineczka1990, właśnie, skąd taka minka? Również witam.
-
halenore, gdzieś tam pisałem dlaczego taki nick. Po prostu niczym ksiądz Robak postanowiłem zacząć "nowe życie". Kiedyś miałem inne nicki.
-
rana - fiolka "z życiem"
-
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
monk.2000 odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
Ten tzw. "dobry człowiek", chciałbym go poznać -
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
monk.2000 odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
znerwicowana92, nie chodzi mi tu już o interpretację bożych przykazań. Bardziej o pozycję człowieka w tym świecie. "Ja proch mizerny przed twą wielkością". To Bóg się liczy na tym świecie, człowiek nic nie znaczy. A więc ja sobie mogę mieć swoje zdanie, że będę "zbawiony" a fakt jest taki że to Bóg "rozdaje karteczki" i chociaż powiedział że "kość i krew nie wejdą do Królestwa Bożego" to mógł złamać dane słowo i zrobić wyjątek zabierając Maryję do nieba w formie fizycznej. Tego cytatu się czepiają Świadkowie Jehowy, więc pamiętam ten przykład. Nigdy nie wiesz czy Bóg nie zrobi "wyjątku" także i w twojej sprawie . Z resztą chyba nie będziesz dyskutować z Bogiem, to on ma rację a nie ty. To on ustala przykazania itd. Tak samo on jest sędzią i możesz być "dobrym człowiekiem", ale nigdy nie znasz Boga do końca i pewności przez to nie ma. -
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
monk.2000 odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
refren, tak. -
Saraid, to ty, taka opalona?
-
halenore, oj czyźbyś mnie pomyliła z detektywemmonkiem? Zbieżność imion i nazwisk przypadkowa.
-
obrażanie Boga w myślach przez nerwicę?
monk.2000 odpowiedział(a) na znerwicowana92 temat w Nerwica natręctw
Widzę, że niezły klubik się stworzył w tym wątku. Problem nie jest taki obcy wielu ludziom. Nerwica + źle ukształtowana wiara = lęki na tle religijnym Aby zaistniał taki stan muszą wystąpić dwa czynniki jednocześnie. Żeby się wyleczyć wystarczy zwalczyć jedną z przyczyn. Można chodzić do psychologa i leczyć się z nerwicy. Ale wyobrażenia religijne nadal będą człowieka dotyczyć, bo sięgają one daleko i oddziałują silnie na psychikę, wystarczy popatrzeć na jakiś obraz o religijnej tematyce i można się o tym przekonać. Chcecie się męczyć i prosić Boga o przebaczenie waszych grzechów, drżąc przed potępieniem, proszę bardzo. Jak dla mnie są 2 wyjścia, albo przestać wierzyć w dosłowne interpretacje, pozostając w jakiś stopniu Chrześcijaninem, albo poszukać mniej oddziałującego na emocje światopoglądu. Jak dla mnie; reasumując: "głęboka" wiara w tradycyjną wiarę chrześcijańską według dogmatów w 100% zgadzając się z Katechizmem (czyli piekło, szatan, potępienie, łaska uświęcająca, grzech, zbawienie) powoduje silne lęki. To że niektórzy Chrześcijanie ich nie mają wynika tylko z postawy konformistycznej, gdzie wierzy się "z przyzwyczajenia" i nie wnika w dogmaty, albo brak wyobraźni i ślepa naiwna wiara, że "wszystko będzie dobrze". Nie liczcie, że wierząc jak do tej pory, pomoże wam spowiedź czy noszenie medalików, bo pewności bycia zbawionym nie ma nikt i zawsze pozostaje skrajny lęk. Powodzenia. -
A ja mogę się dopisać, żeby być dwa razy?
-
Też się cieszę, szkoda że mam takich sąsiadów że nie potrafią uszanować czyiś praw i na podwórku nie mam co siedzieć. Będzie trzeba się przejść do babci, żeby poczytać książkę.
-
Cześć. Jeszcze pół godziny i będzie wolne