Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Myślę, że tragedii nie ma, wszelkie problemy siedzą w naszych głowach. Znam ten ból, ja poczucie "upadku" miałem bez narkotyków. Ale też dzieliłem na "dawnego" siebie i tego aktualnego. Myślę, ze twoim dużym problemem jest poczucie winy. Może nie wskrzesisz mózgu, ale za to możesz się uwolnić od tego. Jak? Po prostu rozumiejąc, że poczucie winy nic nie daje. Co innego zrozumienie błędu, a co innego tkwienie w porażkach przeszłości. Popełniłeś błąd, teraz popełniasz następny, bo się winisz. Przestań tyle myśleć o problemie, łatwo powiedzieć, ale da się. Niech twoim celem będzie żyć ponad wszystko, szkoda czasu na zamartwianie.
  2. czarek400, zależy od otwartości osoby. Niektórzy mają potrzebę zmian, a niektórym jest dobrze, nawet z wadami. Psycholog może pomóc, chociażby dlatego że 5 lat studiował ten przedmiot i ma jakąś wiedzę. Więc sumując, da się pomóc tylko jeśli koleżanka jest zdolna do małej przebudowy swojego życia.
  3. wieslawpas, jedyna rada. Zebrać te osoby, przy których to masz i postarać się znaleźć cechy wspólne, które mogą to powodować.
  4. omeeena, miło sobie przypomnieć o tobie. Opowiadaj!
  5. Są takie sytuacje, jak trzeba przemawiać to wiele osób też nieźle się stresuje. Wypowiedzi publiczne, przed kamerą, ilu na tym wymięka. Ja się trochę wycwaniłem, bo jak byłem ministrantem to pełniłem rolę lektora. Trochę mogło to pomóc. Jednak najlepsza metoda to mieć twardy obraz siebie i nie przesadzać z analizą: "co pomyślą inni?", "jak wypadnę?".
  6. Może brak kontroli, chcesz wywrzeć jakieś wrażenie, a nie jesteś pewny czy wyjdzie. Do tego brak relacji na poziomie towarzyskim, a tym oficjalnym. Nie możesz być w pełni "sobą", no i stąd.
  7. monk.2000

    Na co masz ochotę?

    anna.anakaia, jak bym miał z kim to bym się napił. A tak to herbatka zostaje.
  8. Reiben, nie słucham cięzkiego metalu ostatnio. Ewentualnie jakiś hard rock, Dio, Ozzy. Może być?
  9. AnYa88, to twój kocur na awatarze? Polubiłem ostatnio koty, może nie jest to jakaś miłość, ale jak patrzę na takiego to mi się humor poprawia. Jak spędzamy wieczór dzisiaj? Pomysły?
  10. monk.2000

    zmiana myslenia

    Sądzę, że jest to możliwe. Człowiek to zmienny byt. Wystarczy że spojrzysz na siebie sprzed 5 lat i widać diametralne różnice. Pytanie tylko, czy potrafi się pokierować zmianą na własną korzyść.
  11. Zapach herbaty o poranku. Pustka w głowie, która nie boli. Poczucie odciążenia.
  12. A ja mogę słuchać muzyki na full, bo sąsiedzi się wyprowadzili.
  13. Najlepsze rady to z własnego doświadczenia, a ja mistrzem w tej dziedzinie nie jestem. Może spróbuj się stopniowo przełamywać, pogadać najpierw z dziewczynami, które już znasz. Podłapywać ich sposoby myślenia, żeby w przyszłości umieć reagować, jak spotkasz piękną nieznajomą.
  14. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Jakąś dobrą chińską. 2. Papugą albo jakimś fajnym kotem. 3. Ja siebie nie znam. 1. Twoja ulubiona czcionka w Wordzie? 3. Czy wkurza cię jak coś jest nie po kolei? 2. Najsilniejszy klej jaki znasz?
  15. Jak tam? Humorek dopisuje? U mnie nawet fajnie, szkoda że Spotify nie działa.
  16. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Rzadko kupuję ubiory, więc się nie orientuję. Ale jak przyjdzie gotówka to się zacznę zastanawiać... 2. Nie mam, 3. Wannę, kabina mi się kojarzy źle. 1. Co robisz jak masz dobry humor? 2. Co sądzisz o propozycji wspólnej nauki matematyki po niemiecku? 3. Cyrkiel czy żelazko?
  17. monk.2000

    Co teraz robisz?

    Piję herbatę, czasem zerkam na kota. No i muzyka... sobie gra.
  18. monk.2000

    witam

    Dorotk@, z tego tak całkowicie się nie da wyleczyć. Zawsze zostawia jakąś skazę na człowieku.
  19. Amishi, mam 23 lata, tylko awatar taki staromodny. Chyba kwestia co uznajemy za nas samych. Bo w gruncie rzeczy trudno stwierdzić, żeby było tak, że sami się wymyśliliśmy. Za dużo myślałem w życiu nad sensem życia i takimi tam, więc jestem trochę tym przesiąknięty. Nie chce siać zarazy. W sumie to nie wiem. Czasem niewiedza jest ulgą.
  20. Może masz ot tak sobie ból istnienia. Postrzegasz życie jako coś negatywnego, czujesz się obco na tym świecie. Ja tak mam i mimo sensownej diagnozy psychiatry twierdzę, że problemem jest samo życie i to jak się ono objawia u mnie. Można stwierdzić, że coś nie tak ze mną. Przecież życie to cud. Ale kto powiedział, że każdy tak to musi widzieć, dla mnie realna jest taka wizja. Malutki człowiek, kontra masa trudów, a nagroda niepewna. Ciekawym językiem operujesz. Studiujesz romantyczną poezję?
  21. monk.2000

    Na co masz ochotę?

    Mam ochotę na to co zwykle, na wewnętrzną przemianę, która uczyni mnie szczęśliwym, prosperującym człowiekiem. A z obiektów, to granie w dobrą grę z kolegą na LAN party.
  22. Ja dzisiaj wpadłem na taką myśl. To czy coś mi się uda czy nie w bardzo małym stopniu zależy ode mnie. Kwestia talentu, przypadku, zmiennych losowych. Póki wierzymy, że 'ja' ma jakąś magiczną moc i ciąży na nim odpowiedzialność za wygraną bądź porażkę. Co możemy zmienić siłą woli? Wbrew pozorom nie tak wiele, w jakim stopniu zapamiętamy daty z książki, zależy praktycznie wyłącznie od podświadomości, czy raczy to zakodować. Wygląd od nas niezależny. Cechy gatunkowe homo sapiens, to całe uwarunkowanie, które mamy jako człowiek. To może narodowość od nas zależy? Pudło. Moja rada, nie brać wszystkiego tak osobiście. Robić swoje, ale nie uzależniać szczęścia od porażki bądź sukcesu.
  23. Ja się melduję, że nie śpię. Nawet jestem zdziwiony, że się w chociaż minimalnym stopniu do czegoś nadaję.
  24. monk.2000

    Wkurza mnie:

    Nadmiar bytów we wszechświecie, co powoduje zamieszanie. Świat jest zbyt skompilowany dla mnie i nie mogę się połapać.
×