Skocz do zawartości
Nerwica.com

jasaw

Użytkownik
  • Postów

    8 399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jasaw

  1. kornelia_lilia, miło mi bardzo..dziękuję Syn wraca w niedzielę....wszystko u Nich OK, dzwonili kilka razy.
  2. pisanka, bardzo dziękuję
  3. Aria,dziękuję Ci. Tak, dostrzegłam wzruszenie na Jego twarzy....ja rozkleiłam się. Oby to było trwałe zwycięstwo nad lękami... -- 10 lut 2012, 21:58 -- Laima, Vett, dziękuję Wam...
  4. Może to niewielkie osiągnięcie...ale dzisiaj /po raz pierwszy od półtora roku/ poszłam zupełnie sama do marketu Chciałam zrobić Mężowi niespodziankę, miał ochotę na coś słodkiego, a dzisiaj nie czuł się najlepiej, więc kiedy zasnął, wyszłam.... i udało się bez problemu zrobić zakupy...jestem szczęśliwa , jak nie wiem co
  5. Mightman, , pierwszy krok za Tobą..
  6. jasaw

    Co teraz robisz?

    Thazek, ..jednak paskudztwo
  7. Ja mam to samo..spałam dosłownie..2 godziny w nocy, w ciągu dnia 20 min, a zasnąć nie mogę......
  8. jasaw

    Samotność

    Vett, nextMatii, Aria, ja, mimo, że od młodości miałam wokół siebie dużo znajomych koleżanek i kolegów, była osobą dość nieufną, bałam się porzucenia i nielojalności... Byłam dzieckiem ostrożnym i chyba obdarzonym intuicją i, dość sprawnie działającym, instynktem samozachowawczym. Dlatego nie często byłam raniona... Przekonałam się, że najbardziej boli "zdrada" ze strony najbliższych...rodziców, rodzeństwa. Z tego powodu nie raz cierpiałam. Mimo, że potrafię otworzyć się na ludzi, jednak mam wewnętrzną granicę, poza którą nie dopuszczam nikogo....zresztą to nie jest konieczne w prawdziwie przyjacielskich relacjach. Moimi Przyjaciółmi są...Mąż / nie ojciec moich Dzieci/ i Synowie...Oni do tej pory nie zawiedli mnie,,,a inni znajomi - nie nadużywam słowa Przyjaciel...różnie bywało . Uważam, że spotkanie Przyjaciela prawdziwego graniczy z cudem...ale zdarza się.
  9. jasaw

    Wkurza mnie:

    Moje rozdrapywanie ran...wiem, że było..minęło, nie ma i już....ale czasem teoria mija się z praktyką
  10. jasaw

    Wkurza mnie:

    Brak samokrytyki...ciągłe pretensje do ludzi, bez odrobiny realnej oceny własnych postaw... -- 09 lut 2012, 22:24 -- Dzisiaj byłam świadkiem takiego zachowania osoby z mojego bliskiego otoczenia..zrobiło się niemiło
  11. jasaw

    Co teraz robisz?

    Będę za chwilę żegnała nasza Poetkę...Wisławę Szymborską
  12. Miła wizyta najbliższych...natychmiast czuję się lepiiej
  13. chocovanilla, kiedyś, bardzo dawno, dawno temu przez jakiś czas przyjmowałam ten lek...przypomniałaś mi o nim, już nie pamiętam, ile czasu zażywałam te tabletki, na pewno nie za długo, bo nie zapomniałabym.....wiem jednak, że też uzależniają. Zresztą poczytaj: http://www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=1971
  14. ninja, ja też często obserwuję bloki na przeciwko..te same myśli. Często obserwuję /bezsenność / też pojawiające się światła, w budzących się do życia mieszkaniach i ludzi, którzy wstają do pracy.... To już za mną...niestety
  15. moniqe33, ja bardzo lubię j.rosyjski..brzmi cudnie!!! I pomyśleć, że 37 lat temu, zdawałam rosyjski na maturze, to już prehistoria
  16. pisanka, zgadzam się z Tobą w 100%, nie raz mogłam się o tym przekonać w życiu w ogóle... Szczególnie w zawodach, które dotykają tak delikatnej, wrażliwej i kruchej materii, jaką jest nasza psychika .... powołanie, umiejętności, serce - to cechy wręcz konieczne. Jeśli psychoterapeuta, czy psychiatra, tylko wykonuje swoją pracę, na efekty trzeba długo czekać... -- 08 lut 2012, 02:48 -- A tytuły muszą być poparte praktyką, by miały znaczenie...
  17. jasaw

    Samotność

    ala1983, oczywiście zdaję sobie sprawę, że często nie mamy na to wpływu, nie mamy wyboru.....jest to trudne
  18. jasaw

    Samotność

    Nie potrafiłabym żyć samotnie...potrzebuję ludzi, rozmów, serdeczności, miłości..
  19. kropka1905, obiecuję..zadzwonię. Wypytam o wszystko, mam już swoje lata /jestem w wieku Twojej Mamy, albo i starsza /, więc nie dam się spławić łatwo..nie martw się!!! Nie miej skrupułów, jestem na rencie, mam czas....
  20. kropka1905, nie bardzo znam się na tych różnych terminach, ale jak przeczytałam, działa tam także oddział psychiatryczny, na podobnych zasadach chyba..dowiem się jutro. Może tam kwalifikuje się Twoja choroba
  21. kropka1905, niekoniecznie, niektóre prywatne ośrodki mają też usługi w ramach NFZ, ja jutro tam zadzwonię i napiszę, czego się dowiedziałam, na pw. Mnie się wydaje, że raczej możliwy jest płatny pobyt tam, a jest to ośrodek państwowy...
  22. kropka1905,poczytaj o tym ośrodku, może zadzwonisz jutro i dowiesz się szczegółów.. http://www.centrumzagorze.pl/oddzialy-stacjonarne/11-oddzial-leczenia-nerwic-mlodziezy
×