Skocz do zawartości
Nerwica.com

jasaw

Użytkownik
  • Postów

    8 399
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jasaw

  1. ala1983, to bardzo dobrze..., ważna jest prawidłowa diagnoza. Domyślam się, że jesteś młodą osobą /mój młodszy Syn jest z 83 r./,dlatego im prędzej zaczniesz coś z tym robić, tym lepiej. U mnie sytuacja jest troszkę inna, ja jestem na rencie, mam czas i dlatego poradziłam sobie sama, jak dotąd. Mam nadzieję, że to już na stałe...ale wiem, że bywa różnie. Można powiedzieć, że cieszę się ostrożnie alu1983, wierzę, że Tobie też się uda, trzeba w to wierzyć i nie tracić nadziei. W razie czego służą /na pw/ kilkoma linkami do relaksacji, które mogą wspomóc psycho i farmakoterapię, choć wiem, że nie każdy to lubi,ale mnie pomogło.. Czy był konkretny powód Twoich lęków?? -- 19 lut 2012, 05:31 -- Czyli w poniedziałek czeka Cię trudny dzień...dasz radę, bo tego chcesz na pewno
  2. ala1983, "nocne" dziękuje...
  3. ala1983, , też nie śpię... , oglądałam film w TVP2, ale nadal snu brak....
  4. amelia83, zawsze znajdujesz miłe słowa, dziękuję Ci
  5. jasaw

    UŚMIERCONA ŻYCIEM

    secretladykkk, dawno nie widziałam Cię na forum...ucieszyłam się, gdy dzisiaj odnalazłam Cię tutaj Twoja poezja, jak zawsze, zachwyca, wzrusza, budzi refleksje..a do tego masz swój styl. A przede wszystkim, masz niezwykłą wrażliwość Serdecznie pozdrawiam Cię,
  6. Ja zaraz za Tobą Laimo...ciekawa jestem, czy dzisiejszą noc, po wczorajszej przespanej w miarę normalnie /po 3 słabych/-zaliczę do kolejnych słabych..czuję, że raczej tak...niestety
  7. carmen1988, dziękuję,Ci bardzo..wiem, że wiele osób zna te stany i dzięki temu rozumie nawet mały kroczek ku "normalności"..
  8. *Wiola*, dziękuję Ci bardzo Naprawdę to bardzo wiele dla mnie znaczy, myślałam,że już nigdy nie wyjdę z domu...zresztą, chyba, nikomu z Forum nie muszę tego tłumaczyć
  9. Spełniło się moje marzenie, na które czekałam dokładnie 1 rok i 5 miesięcy...po pierwszej udanej próbie tydzień temu - wyjście do marketu niedaleko domu bez asysty - czwartek i piątek okazały się dniami przełomowymi...podróże autobusami bez lęków, wyjścia do sklepów bez lęków....czego chcieć więcej...cieszę się każdym dniem. Krok po kroku wracam do "żywych "
  10. jasaw

    Samotność

    nextMatii, oczywiście mam na myśli człowieka, z którym idziemy wspólną drogą, obok siebie, patrząc w tę sama stronę, lojalnego, kochanego, naprawdę bliskiego...uwierz mi, to się zdarza
  11. jasaw

    Samotność

    Szczęściem jednego człowieka jest drugi człowiek (J.P. Sartre) kornelia_lilia , Nie zauważyłam wcześniej tej pięknej i ważnej maksymy.....
  12. *Wiola*, kochana Babcia z Ciebie, cenię ludzi z takim podejściem ...też bym już chciała, ale nie mogę naciskać, bo nie do mnie należy decyzja Mam nadzieję, że doczekam się....
  13. Mała poprawka...WSZYSTKICH życzliwych, ciepłych i serdecznych -- 17 lut 2012, 01:08 -- *Wiola*, tak zgadza się nie mam, ale wiek babciny i potrzebę niańczenia wnucząt także... Moi Synowie jakoś / / ociągają się w tej kwestii...
  14. Nawiązując do słów bretty, muszę przyznać, że ja też nie za często się wypowiadam na forum, ale ogromną mam przyjemność czytając, często zabawne, a na pewno przeważnie serdeczne i ciepłe słowa, jakie wymieniają między sobą forumowicze. Ja nie znoszę agresji słownej, ani tez zbyt niegrzecznych wypowiedzi, a tutaj znajduję naprawdę wiele znakomitych, szczerych porad, które i mnie dały wiele do myślenia. Zrozumiałam, że należę do Was, choć jestem jedną ze starszych znerwicowanych osób na forum. Ale nie czuję tego, nikt nie dał mi odczuć,że w tym wieku powinnam "robić skarpetki dla wnucząt", a nie "wchodzić" między Młodych..pozdrawiam wszystkich Życzliwych, ciepłych i serdecznych....
  15. ala1983, ale baletnica też jest super...nieprawdaż
  16. *Wiola*, jeszcze na tabletkach, mam cukrzycę II, spowodowaną leczeniem sterydowym... Raczej jestem zdyscyplinowaną pacjentką, ale czasem nie daję rady...uwielbiam pączki....
  17. "Usprawiedliwione"pochłonięcie 2 pączków /cukrzyca - /, w końcu Tłusty czwartek...wszyscy mogą, a ja to nie Efekty do przewidzenia oczywiście.... Poza tym jestem bardzo zadowolona bo, bez większych problemów / tylko 1 mini atak/, odbyłam dziś podróż dłuższą autobusem i spotkałam tam grupę dzieci z zespołem Downa, które, tak jakby intuicyjnie wyczuły moją wewnętrzną radość, uśmiechały się do mnie i zachęcały do rozmowy. To było dla mnie wielkie przeżycie....
  18. jasaw

    Samotność

    Dariusz_wawa, zgadzam się z Tobą w 100%, ja też byłam w takiej, wydawać by się mogło, beznadziejnej sytuacji...ale moja wielka determinacja, walka, chęć zmiany i poprawy, pokonała wielkie przeszkody... .....uwierz namkornelia_lilia, bardzo dużo zależy od nas ... i dla Ciebie "słońce zaświeci"...jeszcze tyle przed Tobą, nie trać nadziei
  19. *Monika*, odezwę się jutro, bo, po 2 nieprzespanych nocach, nawet postu nie potrafię "sklecić",. Może dzisiaj się uda ....i "wpadnę w końcu w ramiona Morfeusza" -- 16 lut 2012, 01:01 -- Mimo słabej formy psycho-fizycznej ataków coraz mniej...
  20. casablanca_23, jeśli ludzi łączy prawdziwe uczucie...miłość, przyjaźń....wówczas problemów z komunikacją raczej nie ma. Oczywiście, że są osoby introwertyczne, nie potrafiące mówić otwarcie o sprawach uczuć, o emocjach, ale przynajmniej wyrażają to w gestach, działaniu, spojrzeniu. Miałam dość zbliżone problemy, ale, niestety, one zaważyły na moim życiu ogromnie!!! Nie chcę rozpisywać się zbytnio,ani dawać Ci rad, ale wiem jedno: jeśli człowiek potrzebuje uczucia, zrozumienia, nigdy nie będzie szczęśliwy w związku, w którym tego nie otrzyma, nie znajdzie. Mnie się udało, spotkałam w końcu Człowieka, który, tak jak i ja, potrzebuje ciepła, serdeczności, zrozumienia, lojalności i miłości. Dajemy sobie na wzajem poczucie stabilności, zaufania i szczęścia, po prostu... Pozdrawiam Cię
  21. Lepszy niż wczorajszy... , chociaż po kolejnej bezsennej nocy. Dobrze, że zobowiązałam się do gotowania obiadów dla Synów i Ich "Połówek", bo inaczej dzień spędziłabym w łóżku... Uwielbiam świat zasypany śniegiem....pozytywnie mnie nastraja
  22. *Wiola* i petruszka30, dziękuję Wam ..... Chyba spróbuję ułożyć się do snu...DOBRANOC...
  23. *Wiola*, tak... Rozbawiłyście mnie...czuję wyraźną poprawę nastroju
×