Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Wiesz , mam koleżkę , któremu nigdy nic psychicznie nie dolegało ,ale razu ktoregoś poleciłem mu Wenlafaxynę( nawet nie pamiętam powodu) . Żre juz ponad dwa lata po 37,5mg/d. i bardzo sobie chwali ,ze czuje się bardzo dobrze.( On nawet nie wnika w szczegółły)-" Prawie jakkk amfetamina"- to jego słowa.haha Sam chłopina nie wiedział ,że był niezdrów.
  2. Ja Cię rozumiem Elfrid. Topiramat ?Własnie pobudzenie,a konkretniej ADHD i tego typu zbyt szybkie jazdy...konkretnie na zwolnienie , naprawę i regenerację "hamulców " . Biorę pełen zestaw i praw-do- -poodo-bnie słuzy mi on. Paro+ metylo+ baclofen+L-tyrozyna.
  3. Elfrid , można brać ,oby tylko żyło Nam sie lepiej , znośniej i rrrrraadośniej Ludzie ( głównie emeryci) tyle żrą tych lekarstw , to co , my nie możemy ,,,chociażby żeby przetrwać , na tip-top ,do jutra. Przecież jesteśmy chorzy.Mamy prawo!
  4. Zagubionaaa0 Nie są normalne! W każdym wieku nie sa normalne. Na szczęście dla mnie moi Starzy tak nie wyrażali swojej rodzicielskiej miłości. Dla mnie to obrzydlistwo! Zaznaczam ,że jest to wyłącznie moje zdanie.
  5. Elfrid , dasz radę? No dobra , a na jak długo ? Bo jeśli krócej niz na miesiąc to dla mnie to żaden rozwód. A jak podczas tego rozwodu pojawią się mega-total lęki lub jeszcze jakie co nienajlepsze, wtedy nie pękniesz ? Co? Może dotrze w końcu to do Ciebie ( jak do mnie dotarło) ,że rozwodów to Ty możesz sobie brać ile chcesz, tyle tylko ,ze ta Druga Panna Psychotropowa może Ci ich nie dać... i wtedy ( MOŻE?) dopuścisz do siebie nienajweselszą Prawdę ,że tkwisz w tym Związku pomimo chęci i niechęci swoich,,, Potem będzie już tylko czekanie na nowy lek , nowy wypas , farnmaceutyczny CUD na siedmiu nogach i przede wszystkim Nadzieja ,że może to już Tu i Teraz... Ostatnio tak zachwalałeś Topiramat ,,,i co? czyżby kolejny raz dupa blada? ja w każdym bądż razie nie próbowałem tego leku , a po Twojej reklamie( za którą i tak jestem Ci wdzięczny) muszę mieć ten specyfik. ..Widzisz już tak to chyba działa- Ty mi dzisiaj , ja jutro Tobie,tamten tamtemu itd. Dobrze ,że mamy to Forum ,jedyne i co najlepsze ,że się nie nudzimy i nie wyczerpujemy się w swych pomysłach Nara.
  6. Podoba Ci się ten stan sztucznego pobudzenia po wellbutrinie? W rzeczy samej to chyba mniej leczy niż SSRI. Dla mnie takie fazy odpadają. Stokroć lepiej kopała swego czasu Imipramina ,ale co to za przyjemność skakać w fotelu ( jak pod prądem,pod /w napięciu)zamiast siedzieć w spokoju i równowadze.
  7. Nie wiadomo Elfrid czy następnym razem i za jakiś okres czasu owe fluo tak samo u Ciebie zaskoczy. Te leki często są( według mnie) nieprzewidywalne... Tramal , amphe. etc , ale nie radzę , wywrotka gwarantowana po dłuższym czasie. Nie może być chyba za pięknie z tymi SSRI ,bo by się ludzie za bardzo w nich zadłużali i brali jak narkotyki . Zawsze musi być jakiś babol...
  8. Po co brać więcej jak na 60 mg jest dobrze? Acha ,wolisz poczuć się jeszcze lepiej. Rozumiem . To przywal sobie 80 albo i 100mg , ,, i pamietaj ,że w razie czego jest Tu taki dział jak ,jakby manewr ze zwiększeniem się nie udał
  9. nałogowiec zawsze będzie nałogowcem . Jak doświadczalny szczur w klatce ,jak czegoś posmakuje a to mu zasmakuje to mógłby tak do posranej. Taka jego zdefektowana psychika ... Ja też w wieku 41 lat popróbowałem kilka razy tramali, i teraz ... Ktoś powie ,stary ,a głupi . Ja myślę stary ,głupi i " do końca wewnętrznie niezdrów". Gorzej jeszcze jak ktoś skacze z nałogu w nałóg, a suma jego nałogu równa, ( albo i większa)
  10. Mad , dzięki. -- 25 gru 2012, 20:48 -- Aha , a te 6 bromo brałeś , ludzie piszą ,że ma to takiego kopa jak czyste ADHD, a mi bez tego jest skocznie ...
  11. Witam , zamierzam się "zmierzyć" z kwasem asparaginowym. Znalazłem coś takiego :http://luskiewnik.strefa.pl/psychostymulantia/p44.htm oraz takiego:http://www.kulturystyka.sklep.pl/product_info.php/products_id/1140855798/products_name/activlab-daa-1000-testosterone-booster-120-tab-d-aspartic-acid.html. Czy ktoś stosował ów suplement , a jeżeli tak to z jakim skutkiem,bardzo bym prosił o opinie . Z góry dzięki.
  12. sleepwalker, taki rowerek dla tych ,którzy chcą z siebie zrzucić parę kilo to super rzecz. Ja kupiłem niemiecki ( użuwany) w komisie za 70 zł -( nie magnetyczny ,ale taśmowy). Rodzice mają megnetyczny , to przy taśmowym ichny to leciuśka frajda. Przy taśmowym ducha idzie wyzionąć. Godzina pedałowania to można się zesrać , a koszulkę to można wykręcać z potu. Zresztą , mało komu uda się godzinę wytrzymać ( nawet przy średnim nastawieniu oporu tąsmy). Jest tam tez licznik kalorii ,ale to bajer ( tak uważam). Napewno to lepsze niż bieganie ,jeśli chodzi o zrzucanie wagi. Ja to bardziej kupiłem na stawy ,ale kondychę idzie tym też sobie wyrobić . Potrzeba jednak sy-ste -ma-ty-czno-ści.
  13. A nie wydaje Ci się 50 latek ,że to rozdrażnienie idzie od tego ,że ładujesz w siebie ( nawet nie za często) benzo? Bo ja to tak mam ,że największych rozdrażnień doświadczam ,jak kilka dni pod rząd wezmę nawet bardzo małe dawki benzo ,ew. zolpidemu na sen. W tym upatruję , (w swoim wydaniu ) znaczenia ,że benzo to WIELKIE GÓWNO!Mi to raczej nie grozi to ,że się tym uzależnię ( bo stan po benzo mnie nie pociąga) ,ale właśnie to rozdrażnienie jak dziś , brałem dosłownie trzy dni pod rząd na sen po 0,5 mg clona. Rozdrażnienie , benzodiazepinowe rozdrażnienie!
  14. Dokładnie jest tak jak mówisz Siddhi. Najgorsze są pierwsze trzy dni , jeśli nie pobudzasz soków żołądkowych. Potem apetyt znika ,a organizm w pierwszym rzędzie odżywia się najgorszym syfem ( głównie złogami tłuszczowymi). Ja to nawet nie odczuwam apetytu ,a bardziej jem z przyzwyczajenia ( dla odstresowania , nudy itp względów psychologicznych). U mnie tu diabeł jest pogrzebany .Zresztą jem raz dziennie , wieczorem i to jest dla mnie najgorszy czas na poszczenie. w dodatku właśnie wtedy ,jak na złość sen jakby specjalnie nie przychodził...
  15. Dzieki . spróbuję Twojego podejścia.
  16. No bo mi - nie ma co ukrywać- jest to ciężkie ,karkołomne i często nieosiągalne doświadczenie. Widocznie masz silną wolę.
  17. Nie jestem szefem koncernu farmaceutycznego ( a bardzo bym chciał). każdy jest w stanie? No nie wiem ,czy to aż taka prosta sprawa . A Ty ile dni najwięcej wytrzymałeś na samej wodzie?,,,że tak mówisz?
  18. Powiem tak i jestem o tym święcie przekonany,że gdybym osiągnął dwa dni postu w tygodniu na samej wodzie , moja Nerwica natręctw przestała by istnieć. Widzę PRZEOGROMNY wpływ głodówki zdrowotnej/ postu na tę chorobę nerwową. No ,ale mi łatwiej jest łykać tabletki niż wziążć si e za TO ! To co powyżej napisałem ,napisałem na podstawie swoich doświadczeń. Tyle tylko ,że post nie jest dochodowy ,żaden koncern farmaceutyczny na tym nie zarobi ,a w świecie konsumpcjonizmu jest wręcz pogardzaną metodą i wręcz grożną.
  19. Właśnie Depas. Neuroleptyki ! W dodatku z " ukręcającą łeb " olzapiną . " Coś milego" z neuroleptykami ? Chyba was już do końca poj***ło.
  20. Depas , nie napalaj się tak na ten lek. To dlaczego Guzik dalej go nie bierze ,skoro był taki " boski"? Jak masz skłonności do lęków , to lepiej uważaj z tym lekiem i bardzo ostrożnie, bo prawdą jest ,że niby także przeciwlękowy ,,,ale dopóki bierzesz . Przy odstawce lęki dwa razy większe niż na początku. Niech o tym też Guzik Ci napomknie ...Dla mnie to jeden z bardziej "judaszowych"i zdradliwych leków.
  21. Mowy nie ma żeby to było placebo! Myslę ,że bardziej chodzi tu o rozpuszenie jej w wodzie destylowanej ( chlorowodorek ) + wymieszanie jej z jakimś benzo , osuszeniu ,,, i do kapsułek . A jak nie w wodzie to w czystym spirytusie i dalej + inna substancja, osuszeniu = coś miłego
  22. Depas ,niezmiennie 25 mg i nigdy ani "kropli " więcej . Efekt był zawsze,czasem tak mocny ,że do roboty nie chciało sie iść( tylko dalej spać). Gorzej było z odstawką , ze trzy noce się męczyłem zanim znowu nie zalapałem snu bez doxepiny. Mad , a może to się wciera w penisa ,ów proszek z kapsy.Blisko? aha , bo mi sie pzypomnialo ,że czasem jak wziąłem więcej( Okolo ponad 50mg) to ten efekt nasenny byl slabszy ( paradoks?) ,a większe jakby działanie antydepresyjne ( typu pogoda ducha , radośc wewnetrzna i tak dalej ,ale bez pobudzenia)
  23. Mad , tylko nie mów ,że można to palić w lufce , albo wciągać do nosa dla fazy. -Nie wierzę . Po kablach raczej też odpada.... może jakaś psychotropowa zupa z dodatkiemkminku ... a niech mnie zeżre ciekawość
  24. Kalebx3 Gorliwy

    nikotyna na dopaminę?

    Bez problemu , ale jest na różową receptę ...i jeszcze koszta prywatnej wizyty. Czuję się po tym leku świetnie spokojnie , bez pospiechu , bardziej panuję nad impulsywnymi , wybuchowymi reakcjami. Nie jest to lek -ma się rozumieć- na depresje ,ale jak ktoś jest depresyjny i emocjonalnie wyskoczny to ów lek bardzo dobrze komponuje się z SSRI. Niqitinu ( guma dozucia ,nikotyna ) też kiedyś próbowałem , ale to był totalny niewypał.Szkoda nawet gadac , czkawki tylko dostałem i w przeciagu 5 minut wypiłem 1,5 litra wody tak mnie suszyło.Ale popróbuj ,doswiadczenia są bezcenne , te własne ma się rozumieć
×