Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Naćpać Paroksetyną ? No co Ty. Są dużo lepsze rzeczy Chyba ,że nazywasz tak łykanie tabletek typu SSRI. Mi jednak Paro wiele pomogło.I będę go bronił...
  2. Już tu byłem , ale nie masz takiego czegoś ( jak już lek się ustabilizuje w organiżmie) ,że dziś jednak 100mg za dużo ,a starczy 50mg i też będzie równie dobrze? Nie wiem , może to kwestia smaku , wyczucia ,a może lat przyjmowania tego "dobrodziejstwa"?
  3. Morsik , zapomniałeś o czarnych okularach
  4. Nie dzieli ? a to nowość . Dlaczego ? Bo nie ma rowka i jest powlekane . Mały problem . Nie takie "cudka" i nie na tyle części dzieliłem jak trza było. Każdą dawkę ( pożądaną) można "wykroić - przekroić". Oczywiście nie ma sensu dzielic jak komu ( może własnie Tobie) potrzeba wiekszych dawek. Ja z natury każdą nową substancję delikatnie sprawdzam ,a w mixach to juz w ogóle( włos na czworo).
  5. Na najniższą lekarz kazał dzielić mi 150mg na pół .( ostrym nożykiem )
  6. Pijak nie jest uzależniony i nie musi się leczyć. Bo pijak w przeciwieństwie do alkoholika panuje nad Sytuacją (alkoholem) i pije kiedy on sam chce, a nie kiedy zmusza go to tego nałóg. Pijak pije dla przyjemności i picie nie pierdoli mu całego życia. Alkoholik pije bo musi się napić ( nazwijmy to piciem kompulsywnym),musi "zalać robaka",,,i powoli przez picie stacza się do rynsztoka, tracą po drodze wszystko co w życiu cenne i godne. Jest takie doświadczenie jak poznać ( odróżnić ) pijak od alkoholika ,ale nie wiem czy kogo to interesuje. Pozdrawiam.
  7. Już tu byłem ,dobrze Ci prawi Beladin. Przy takich dawkach może być niebezpiecznie . Ja również swego czasu łączyłem Moklbemid 50mg+ Paro 10mg , i ni e było żadnych sensacji. W tak wysokich dawkach( jakie Ty masz zamiar brać) ta nieszanka może być " ciężkostrawna " dla organizmu.
  8. I co Pani Madamm , nie dostałem odpowiedzi. Jeden post i znikam - inteligentna reklama. No ,ale ja pogrzebałem trochę w Necie i dowiedziałem się ile kosztuje doba w tym Odwykowym Ośrodku. Doba kosztuje pacjenta 700 zł. Nieżle ! Dla samych bogaczy. Madamm musi się do nich zaliczać ,skoro wybrała prywaciarzy zamiast na NFZ. A i znam takie przypadki ,że Terapeuci z Ośrodków Państwowych przechodzą na własną działalność w tej dziedzinie odwykowej ,,, i trzepią kasiorę. A w ogóle kto powiedział, że prywatnie ( drożej)znaczy lepiej niż na NFZ(płaci ubezpieczalnia)?
  9. Magik , co to za różnica ( tylko w psychiatrii), jak nazwą Twoją chorobę? Będą Cię inaczej leczyć - tak myślisz- czy jakoś inaczej skorzystasz i wróci zdrowie? A nawet gdyby to, co to zmieni ,myślisz ,ze dadzą Ci lepsze leki , i metylo ( raczej nie w Polsce). Nie ma czystych , wzorcowych i klasycznych chorób ( w psych.). Wiele nakłada się na siebie, inne odchodzą ,to znowu przychodzą inne. Poza tym , jak słusznie napisałeś :Słowo border stało się bardzo popularne i nadużywane. Kiedyś ( jeszcze 20 lat temu) nikt o czymś nie słyszał ,,,a tu teraz nazwy ,nazwusieńki etc. można się pogubić. Pozdrawiam.
  10. Ja jestem bardzo impulsywny , najczęściej mówię podniesionym głosem . 100myśli na minutę i to wewnętrzne rozerwanie. Mi lekarz stwierdził ADHD , przepisał Metylofenidat i wszystko się poprawiło. Jeszcze nie jest idealnie , ale dużo rzeczy nie jest tak impulsywne jak kiedyś, tak wyrywny i porywczy. To teraz ja panuję nad emocjami ( wiadomo ,że jeszcze nie do końca) a nie emocje rządzą mną . Nawet Żona to zauważyła. I na ten lek nie żałuje mi kasy.
  11. Paweł-1111, Może pogadaj z jakimś mądrym księdzem. Według mnie chorujesz na nerwicę. Prawdziwy chrześcijanin oczekuje z radością końca tego świata i jego systemów. To ,że będzie to pewne , nie wiemy tylko kiedy. Jak będziesz dobrze i sprawiedliwie żył i czynił Miłosierdzie , trafisz tam , gdzie ani oko nie widziało ,ani ucho nie słyszało a ludzki rozum nie jest w stanie pojąć. ---Prawdziwe Szczęście! Jednak jesteś bardzo wrażliwą osobą , więc nie karm się na przyszłość marnymi ,medialnymi treściami .
  12. Madamm, ten Ośrodek to na NFZ , czy to klinika prywatna? Jeśli prywatna , to ile bulisz kasy za Terapię?
  13. Lindai faktycznie ( wiem coś na ten temat) takie akcje mogą być wyczerpująco nieprzyjemne. Musisz wziążć się za siebie jeśli jeszcze tego nie zrobilaś . Lekarz psychiatra i Terapia Psychoterapeutyczna . Samemu , to najczęściej może być z czasem jeszcze gorzej.
  14. Ja również nie stosowałem jakiejś specjalnej diety jak byłem leczony Moklobemidem. Jadłem wszystko na co miałem ochotę i wszystko było OK.
  15. Całkowicie zgadzam się z Ericą. Na 50mg( najmniej) i po około miesiącu. Wcześniej to tylko wkręty....
  16. jeśli już to na pewno nie tak jak benzo , i nie jest to klasyczne uzależnienie. Trudno określić ten związek z baclo. Nie brałem więcej niż 37,5 mg i nie potrzebuję więcej . Zresztą biorę ,,,bo biorę . Chyba nie było by większej różnicy jakby przestał brać . Na początku to jeszcze były efekty, ale teraz ...wątpliwe. Cytrynka , krążysz jak sęp nad tym lekiem , i krążysz . Obniż loty i chwyć tę łatwą zdobycz,,,i wszystko stanie się łatwe i świetliście łagodne. Pozdrawiam. -- 06 sty 2013, 23:08 -- Juz tu byłem, jak potrafisz sobie zakręcić Iboga , to baclo będzie dla Ciebie dziecinadą. Co z tą Iboga u Ciebie , nadal tylko w teoretycznych spekulacjach...?
  17. Elfrid , a masz jakie doswiadczenia z doxepiną? Jeśli tak to w jakich dawkach? Teraz trójpierścieniowce poszły w kąt ( bo stare ) , ale jak piszesz ,czasami i u niektórych są nie zastąpione , szczególnie jeśli SSRI nie do końca sie sprawdzają. Kiedyś były tylko trójpieścieniowce , i pomimo uboków także leczyły . Nie było jeszcze takiego marketingu co teraz ,,,a do psychiatry chodziło sie ciemnymi ulicami i przez bramy ,żeby nikt nie zauważył ,że wariat pamiętam dobrze te czasy .
  18. dokładnie sens na pewno jest . Znałem(+ŚP 37l.) bardzo powolnego kolesia , który tylko po sertalinie dostawał takiego energetycznego kopa ,że potrafił latać całymi dniami po dzielnicy i załatwiac jakieś ciemne i jasne sprawy. Zawsze mnie to dziwiło ,że po tak ( dla mnie ) uspokajającym leku dostaje takiej szajby. No ,ale skończył chłopak żle, poniosły Go na tamten świat dopalacze i narkotyki i clonazepany ( 5X2mg dziennie)..cóż w tym wypadku Serta nie dodała mu rozumu , a tego było mu najbardziej potrzeba ( a nie pobudzenia).
  19. Radiola to placebo tak myślę, brałem to to ( ten Euforian) i jakbym witaminę C łykał ,żadnego efektu.Szkoda kasy , są lepsze suplermenty ,ale jak Ci pomagał to czemu dalej nie bierzesz?
  20. Depas , jest taki zasrany lek ( suplement diety)Euphorian. Byle co jakie , wyciąg z korzenia Rodiola, a nazwa taka jakby to czysta kokaina była i dawała taką eeeeuforię. To ,że Stimuloton ma tu żadne znaczenie. Zabieg marketingowowy.
  21. Miki 121212 , cztery posty i wszyskie takie same. Żenada!
  22. Wszystkie zaburzenia i choroby? To powiedz te swoje dyrdymały umierającym na raka w Hospicjum, pewnie Im się na tyle polepszy ,że umrą na raka ze szczęścia.
  23. Kalebx3 Gorliwy

    Samobojstwo

    Tak trzymać Wiola. Po kiego grzyba nakręcać sie takimi treściami? Komu to pomoże?
×