Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. też jakaś opcja , tylko czy Oni tak chętnie się na to u Ciebie zgodzą ,,, mniemam ,że raczej nie ,,, za mało jeszcze leków przerobiłeś . Jak napisał Kofel , masz jeszcze mixy ,,, przy cięzkich depresjach tylko one czasem potrafią przynajmniej dac nadzieję . U mnie tianeptyna to lipa , na początku tydzień pozytywnego działania a potem tylko tylko uboki . Jej nie można brać w mixach , żadnych a juz szczególnie z SSRI . Poczytaj troche o cynku . Jego mega dawki sa ponoć skuteczne przy lekoopornych depresjach . http://www.rynekaptek.pl/farmakologia/cynk-sposobem-na-depresje,11728.html Sam wcinam obecnie z rana 110 mg ( 60mg chelatu Zn + 50 mg glukomianu Zn). Może powinienes wjechać ( po skończeniu tianeptyny ) z Moklobemidem . Ja sam przez dwa tygodnie -niedawno jeszcze- brałem 10 paro z rana + moklo 37 mg / na wieczór 25 amitryptylinę . Lekarz się zgodził , oczywiście musiałem podpisać w jego papierach ,że biorę na swoją odpowiedzialność. Takie sa mixy , bardzo niebezpieczne , ale często potrafią bardzo pomóc, szczególnie jak sie nie ma juz wiele do stracenia . Zawsze w sytuacjach krańcowych chwytałem sie tego typu leczenia i jeszcze żyję . Wtedy ( w mixach ) dawki sie zmniejsza wszystkich leków , oczywiście pod ścisłą kontrola lekarza prowadzącego . Jednak to niebezpieczne ,,, ale czasami nie ma wyjścia .
  2. --- może i wchodzi ,,, ale jak sie jest w czarnej dupie i ciężko nawet iść do klopa kilka metrów ,to juz sie nie mysli farmakoko-interloko , tylko się żre cokolwiek( co ma się w szafce ) i co mogłoby nawet nie-teoretycznie pomóc .Takie jest moje zdanie , inni mogę mieć swoje opinie w w/w temacie i przykładowo i czekać do wizyty u lekarza aż ten zadecyduje . Pozdrawiam. Nie mam czasu na czekanie aż lekarz to i tamto , bo bym pewnie podczas tego czekania na wizytę u doktorka sztywne kopyta wzdłuż łóżka wyłożył ,i kto by mnie wtedy zawiózł do Przychodni ? Z każdym dniem u mnie lepiej , ale bywają jeszcze siermiężne kryzysy , głównie lękowe . Biorę dodatkowo z rana Paro ( już tylko 5 mg ) schodzę z tego leku powoli ( raczej mi już ów Paro nic nie daje , ale taka z nagła odstawka to lepiej w moim obecnym lękotwórczym stanie nic dobrego ) ,,, i po łbie mi już chodzi bardziej energizująca Fluoksetyna . Nie wiem , farmakologia to ruletka , a i u każdego inna , albo sie postawi na właściwego konia ,,, albo Koń zdechnie . Tyle w temacie .
  3. fajnie , ale jest to u Ciebie działanie typowo antydepresyjne , czy bardziej uspokajające ? Odczuwasz jakiś napęd na tym leku ?
  4. depresja i lęki jebła mnie z dnia na dzień ( 2 tygodnie temu ) , nawet siedzenie w pionie powodowało u mnie ból istnienia i trud , nie mówiąc o innych bardziej złożonych czynnościach ( musiałem leżeć na kanapie i dogorywać na L4 ). Ból wręcz fizyczny w łydkach , nie mówiąc o psychice , gorzej niż w czarnej dupie . Paro przestało działać ,,,po prostu ,,, wskoczyłem na Ami na noc z dawką 25 mg ,już po 3 dniach zdecydowanie lepiej pod każdym względem , większy napęd , jaśniejsze myśli , lepszy sen i brak lęków szczególnie z rana . Trudniej sie wyszczać , gorszy apetyt ,ale takie rzeczy przy depresji sa mało istotne . Polecam ten lek wszystkim u których w depresji objawem dominującym jest lęk , wyczerpanie i fizyczny ból mięśni . Biorę ten lek już ponad grubo tydzień , ale jednego jestem pewny , strzał w dychę . Nie ma leków idealnych , każdy ma swoje uboki , ale jeśli jest skuteczny to nie ma się co zastanawiać .
  5. UleczonaprzezBoga Niech Będzie uwielbiony JEZUS CHRYSTUS!!! Mam pytanie , jak przyszło do Ciebie uzdrowienie , jak długo już trwa ? Z Panem Bogiem !
  6. Powiem Ci szczerze ,że nie wiem jak powinno być . Każdy przypadek jest inny ,każda zaburzona osoba ma swoją historię ,swoją "bajkę" , przebyte leczenie i aktualną sytuację w domu- koło domu etc . Nie mi sądzić . Moje zdanie jest takie ,że skoro uważasz ,że pomogliśmy jej ( mnie w to nie mieszaj ) to gratuluję Ci dobrego humoru . Wydzwanianie na Policję i wzywanie odpowiednich Służb nazywasz pomocą ? Może w jakimś stopniu , by mieć czyste sumienie ,postąpić zgodnie z prawem to może jeszcze tak , ale czy taka pomoc będzie skuteczna ? Watpię . Dla mnie pomoc dla tej Kobiety to by była wtedy, jakby pozbyła sie megalomanii i fioła na punkcie samobója . CHCIAŁA ŻYĆ !!! Głupio mi pisać o kimś z boku , broń Boże dawać rad i tego typu . Nie uważam tej Pani za Trola .
  7. Dokładnie Exodus ! To nie jest Forum dla planujących samobójstwo . NIE TUTAJ!!! ,,, z takim sraniem !!!!! jeszcze ta fotka z nieudanego samobója ,,, noż kuuurwa ! Wyjebac to w pizzzzdu!!! Jak mnie wkurwia takie pierdolenie . Tu trzeba szukać rozwiązań , nieść nadzieję innym ,WIARęęęęęęęęęęę a nie dobijać chorych ludzi tępym gwożdziem . Jak ktoś wrażliwy w stanie krytycznym będzie takie szambo czytał , to sam się rozpierdoli na cacy . Piłka jest prosta , chcesz odejść z Ziemi , to nie oznajmniaj ,że Ci ciężko i planujesz ,,, Mi też ciężko i co mam skoczyć .Miałem takie depresje swego czasu ,że kuuurwa ,,,,
  8. Wiejski , jednak jesteś Mistrzem Kabaretu , bądż , to wystarczy , drugiego takiego jak Ty to ze świecą szukać . Na swaroga nieboga !!! (-;
  9. słabi psychiatrzy raczej , odpierdalają schematy jest tyle kombinacji , tyle leków ( których za loże się nawet na oczy nie widziałaś ) A co do tej pory brałaś ?
  10. codziennie , toś się Przyjacielu wjebał na cacy . Pewnie nie palisz jej w celach leczniczych , tylko dla rozrywki , ulgi , zabawy ,konpensacji swoich psychicznych braków , introspekcji . Sam jestem w to wjebany na amen , choć obecnie palę raz do roku, albo i rzadziej ,,, ale jak pociągnę , to już palę , jak parowóz bez hamulców. Dla mnie to najgorszy narkotyk jaki istnieje . Wyszedłem z wódy , tramali ,,, i innego syfu ,,, a z trawy ni uja ,,, nawet nie chcę chyba raczej ( bo jakbym chciał to bym sobie z tym z Bożą Pomocą poradził ) Po takim paleniu 3-4 dni na okrągło( dzień i noc ) , albo i ponad tydzień , gdzie tylko palę , leże i słucham muzy i duchów (-:,, gdy wracam po skończonym paleniu do rzeczywistości(i tylko dlatego ,że towar się skończył ,a nie mam sił załatwiać dalej ,,,) zdycham psychicznie i fizycznie . Koncentracja i pamięc wypierdolona do dna , lęki i apetyt ,sen jakby mnie kto wyrzucił z pociągu w trakcie jazdy .Zanim dojde do siebie mija co najmniej 3 tygodnie , najmniej .Złośc i nerwówaaaaa taka , aż kości strzelają , dla najbliższych jestem nie do wytrzymania , a podczas ( dodam jeszcze ) tego pierdolonego palenia to jestem wyłączony z zycia ( zawczasu załatwiam sobie urlop ) , ,, ech szkoda gadać . 27 lat temu spróbowałem pierwszy raz , najpierw lufki , potem fajki ,,, teraz jointy jak Baty , mocne i treściwe .Na [początku przez lata wszystko było OK po paleniu , teraz juz nie . Ty mając schizofrenie paląc scierwo jestes na najlepszej drodze do superwariactwa . Zapamiętraj co Ci powiedziałem . Koleś mi niedawno powiedział " przecież to nie jest heroina " Dla mnie to jest heroina , niestety . szybciej bym z hery wyszedł niż z tej jebanej , pierdolonej trawy. Postanowiłem sobie tym razem nie palić 2 lata , prosze o to Boga ,,, ale nawet po tych 2 czy 20 latach absty od zielonki jak zapalę to skończy się po tygodniu . tak to u mnie nałogowca działa .
  11. Kalebx3 Gorliwy

    Cześć.

    siema odludkowa . fajny masz Nick (-; Zimno dziś na dworzu , zmarłem na cmentarzu , Ty też ?
  12. Kalebx3 Gorliwy

    szalom alejchem

    Carica , mam podać w lewach , euro czy w złotówkach ?
  13. rób tak dalej a na pewno wszystkie odstraszysz . takie gadki nie do kobiet , jak chcesz sobie ponarzekać to najlepiej z bliskim , zaufanym kolegą ,,, a nie do dziewczyny na której Ci zależy . One nie szukają słabej lepiechy , tylko faceta , przy którym mogłyby poczuć się przynajmniej emocjonalnie bezpieczne . A jak ty się żalisz , to w dupę z takim randkowaniem . twardziela też nie możesz udawać , bo to przegina w drugą stronę . Normalnie pokaż ,że masz jaja , a nie ,że Ty się wynurzasz, jakie to Ty masz spierdolone emocje . Każdy z nas coś tam ma spierdolonego w tej sferze , ale tego się nie opowiada pannie na wydaniu (-; Mniej się mówi , a więcej się działa (-;
  14. tylko na zewnątrz ładnie to wygląda ,a już szczególnie dla kogoś kto jest sam i tęskni za kimś bliskim etc . Być może ta kobieta nie jest Ci pisana przez Górę i tyle w temacie , a ,że teraz cierpisz , to normalne , inaczej być nie może . Ważne ,że szukasz , że rozmawiasz z kobietami , że masz obycie itd ,,, w końcu trafisz na Swoją . Mówię to , bo akurat w wieku 26 lat też przeżyłem taką "miłość" , ale dostałem kopa na otzreżwienie i też cierpiałem łagodząc ból alkoholem . W dupę tam, mówię Ci jeszcze trafisz na swoją babę ,,, jak ja trafiłem . Jakbyś miał teraz 46 lat i cały czas zdarzałaby Ci się taka powtarzalność schematów , to można by było pokusić się o szukanie w sobie jakiś odpychających cech charakteru . A jak masz 26 lat , to tylko na luzaku się bawić ,,, bo jeszcze Ci się znudzi babskie towarzystwo do grobowej dechy (-: Także nie stękaj , Tylko alleluja i do przodu ,,, a juz szczególnie nie stękaj przy tej dziewczynie , czy innych . Zęby na ścisk i taki wałek .
  15. Priscilla , w pierwszej chwili pomyślałem ,że to sexi bluzka ,,, ale dziś jakoś dużo sexu we łbie mi miesza ,,, 3 książki religijne autorki Sary Young
  16. a 6 miesięcy nie może być , a może rok ,,, albo i dwa lata ? tak to można i do śmierci i jeden dzień dłużej ,,, Jak stwierdzasz Pan fakty , to nie pisz Pan " może " . Po 6 tygodniach jak się nie rozkręci to wyyyjebać z hukiem na śmieci , nie marnować czasu i brać się za inny lek .Wiadomo ,że po ówczesnej konsultacji z lekarzem prowadzącym , farmaceutą lub panią Gożdzikową (-; Jak u Ciebie Elendil rozkręcał się ów lek 4 miesiące to to napisz , a nie stwierdzasz swoje prywatne fakty .
  17. każdy z nas szuka szczęścia , choćby nawet twierdził ,że go nie szuka . Tak to jest ,( przynajmniej u mnie ,)że jak czuję się dobrze , to jeszcze lepiej byłoby poczuć się bardziej dobrze . Nie wiem , pewnie nie wszyscy tak mają , ale ja, jako zaleczony alkoholik i ćpuń to szybko znajduję nisze , w którą łatwo wdepnąć . Dobrze ,że Natrętnik się buzuje lekarstwami , a nie monopolowym świńswtem typu alkohol , czy trutkami od kolesia z bramy , czy innnego walihuja z netu ,który puszcza diabeł wie co . A ograniczenia ma na tej ziemi wszystko ,a najbardziej samo życie . Najgorzej to tak zwariować do reszty ,żeby uwierzyć ,że szczęscie można posiadać , zamknąć jak Dżina w butelce , woreczku , czy damskich gaciach ,,, etc . Ułuda , która prędzej czy pózniej łeb utrąci . Natrętnik , powodzenia .
  18. PS Królem Depresantów jest Matka Ketamina , ew. czysta MXE ( nie z chińskiego zaplecza ).WAŻNA JEST CZYSTOŚĆ SUBSTY!!! Po dniu " zabawy'' z halunami i rozmiękczeniem dupy na 4 dni wracasz do życia , choćbyś wcześniej leżał " umarły " w największej depresji życia . Zabawa bardzo niebezpieczna , z dwóch powodów , - pierwsze to , trudność w zdobyciu czystej ketaminy ( chyba ,że jesteś anestezjologiem lub weterynarzem ) . Odradzam kupowanie od niepewnych typów , bo można skończyć fazę na cmentarzu . -Po drugie ,,, NIE MA BATA ,żebyś nie powtórzył " leczenia " ketą . -aha i po trzecie oczywiście nie odstawiasz swojej ulubionej Klomipraminy ( czy u mnie Paro ) , którą walisz w gębę codziennie .
  19. I dobrze robisz , po 2 miesiącach to już dwa razy powinno zatrybić , a nie ,że Ty czułeś się na Paro gorzej niż gorzej . Nie wierz w to ,że jakbys jeszcze z tydzień - miesiać pociągnął to byś dopiero ,,, bzdura . Nie dla Ciebie paro ,,, ale czy wszystkie leki z grupy SSRI , to juz sam musisz podjąć decyzję . U mnie paro zadziaiałało ne lęki od pierwszej dawki , po 4 latach przerwy ,,,i było juz tylko coraz lepiej . "Żegnam się z lekami z grupy SSRI,,, " --- ja 10 lat temu definitywnie pożegnałem się z Coaxilem i nigdy do tego syfu nie wrócę .
  20. zupełnie , tak samo jak mój kolega . Uwierzył ,że może bez wenli dalej ciągnąć życie juz uzdrowionego człowieka . Rzeczywistość choroby była na tyle okrutna ,że musiał szybko wracać do wenlii ,,, ale ta niestety - ile by jej nie wziął - już w ogóle nic nie pomagała . Teraz jedzie na innym leku .
  21. ja też się cieszę , że jestem zajebisty chłopaczek , nie dość ,że fajny , przystojny ,ładny i paradny ,mądry i to w dodatku bogaty , z zajefajnym samochodem , chodzę w markowych dżinsach , nie pije alkoholu i w ogóle cieszę się ,że się cieszę , a im bardziej się cieszę tym bardziej bebeszę (-:
×