Skocz do zawartości
Nerwica.com

New-Tenuis

Użytkownik
  • Postów

    2 296
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez New-Tenuis

  1. Takie poglądy są niebezpieczne i niszczą kapitał zaufania społecznego. Ponadto, skąd wyrażenie "biali chrześcijanie"? Pragnę zauważyć, że jest ogromny odsetek chrześcijan o czarnym kolorze skóry. Ponadto, zgadzam się, w wielu muzułmańskich krajach łamane są prawa człowieka i powinno się temu przeciwdziałać, jednak nie w taki sposób jak Breivik, który uznał, że każdy muzułmanin to złoczyńca i pozabijał bezbronną młodzież. Breivik jest takim samym terrorystą jakim był Osama ben Laden czy Mohamed Atta. Nie ma między nimi różnicy. -- 13 maja 2012, 12:32 -- a) Jakich "dobrowolnych asasynów", bo jakoś nie łapię? b) Tymi słowy deprecjonujesz zdanie żeńskiego elektoratu, który (zapewniam Cię) nie jest mniej inteligentny od Ciebie.
  2. Ja napiszę tak: Intel nie jest pierwszą osobą, z którą się zetknęłam internetowo, która w bardzo brutalny i rażący dla mnie sposób wyraża poglądy rasistowskie i homofobiczne. Uważam, że głoszenie takich poglądów powinno być karane (choćby wyrzuceniem z forum). A co do zaburzeń, którymi są spowodowane... hm... tak, wyjdźmy na ulice z siekierami i pozabijajmy przechodniów, a potem powiedzmy, że to nie nasza wina, tylko naszych zaburzeń.
  3. Nie, dziękuję. Co Ty w ogóle robisz na tym forum?
  4. Jest możliwe usunięcie tego użytkownika z forum za namawianie do nienawiści? Krew mi się zagotowała.
  5. To jest cepelia, a nie nasza ludowa tradycja.
  6. Jestem Polką i uważam, że ta piosenka to okropny wstyd.
  7. Kiya, no patrz, a ja już liczyłam na to, że nie jest tak źle ze mną. Tak serio, to chyba nie jest najgorzej faktycznie. Chociaż fobia społeczna to jest największa dolegliwość, która mi dolega. A głupie jest to, że jak już sobie wkręcę, że ludzie mnie wytykają palcami, to jestem na nich strasznie wkurzona. A tak naprawdę nic się nie dzieje, nikt o mnie nie mówi, tylko to mnie się zdaje, że mnie wyśmiewają... to jest bardzo uciążliwe. I dołącza się do tego poczucie jakiejś alienacji i niezdrowej odrębności...
  8. W teście na nasilenie socjofobii wyszło mi 57 pkt (lęk wyżej niż unikanie). Ledwie się łapię... a przemyślałam odpowiedzi. Myślałam, że skrajnie się boję ludzi... a tu jednak chyba nie jest tak źle.
  9. thbthb, ja się z Tobą zgadzam. Lekarze psychiatrzy i psycholodzy w naszym kraju są raczej beznadziejni. Ale jak ktoś naprawdę się męczy i zagraża samemu sobie, lepiej, żeby na jakiś czas poszedł na oddział niż miał się zabić. Osobiście, na szczęście leczę się prywatnie i do tej pory nie byłam zmuszona skorzystać z pomocy szpitala, ale nie wiem, co się jeszcze wydarzy w życiu. Także nie przestrzegaj ludzi przed szpitalem, bo zdarzają się sytuacje, że nie ma innego lepszego wyjścia.
  10. New-Tenuis

    pomóżcie mi

    Taaa... witaj w klubie "oschłych". Moja samoocena też nieraz sięga dna.
  11. New-Tenuis

    pomóżcie mi

    karenina.a., e tam. Współczuję Ci tych koleżanek, które zachowują się jakby miały najwyżej trzynaście lat, ale generalnie ludzie aż do tego stopnia nie dają się zbajerować. Ja też trzymam dystans między sobą a ludźmi, najczęściej po to, aby mnie nie zranili (to znaczy mam maskę w grupie ludzi, nawet jak gdzieś idziemy razem). A zastanawiam się, czy nie powinnaś pójść do psychologa z tym... bo myślę, że masz baaardzo zaniżoną samoocenę i gro problemów może się brać z tego.
  12. New-Tenuis

    pomóżcie mi

    karenina.a., na pewno nie będzie tak, że one komuś powiedzą, że jesteś głupia i wszyscy się od Ciebie odwrócą. Ludzie nie są aż tak skończonymi kretynami i mają jednak jako-tako swój rozum.
  13. New-Tenuis

    pomóżcie mi

    karenina.a., pewnie to były takie dziewczyny, że jak stanęłaś w obronie kogoś, a nie byłaś im podporządkowana, po prostu im to nie pasowało. Ja miałam podobną sytuację, ale w gimnazjum. :) Zrobiły koleżanki nade mną sąd, twierdząc, że jestem fałszywa, bo mam jedną przyjaciółkę poza nimi. Takie akcje mi się kojarzą z wczesnym wiekiem nastoletnim. A jak Twoje koleżanki obgadują wszystkich, pewnie zaraz zaczną na boku obgadywać siebie nawzajem.
  14. New-Tenuis

    pomóżcie mi

    A z tym obgadywaniem... hm... a to nie jest tak, że trochę sobie to wkręcasz? Ja mam taka paranoję, że ciągle mi się wydaje, że jestem w centrum uwagi i wszyscy ze mnie szydzą, ale to jest po prostu moja paranoja, a nie rzeczywistość. W jakich okolicznościach koleżanki Ci powiedziały, że Cię nie lubią? Może niewłaściwie odebrałaś ich komunikat? Czy to było wprost: "nie lubimy Cię" czy coś bardziej skomplikowanego, a Ty to tak zinterpretowałaś?
  15. New-Tenuis

    pomóżcie mi

    karenina.a., nie możesz się do niczego zebrać, bo masz tak złe samopoczucie, że nie masz sił, to naturalne. Skąd przekonanie, że młodzi ludzie "powinni" iść na imprezy? Ja np. jestem młoda, a imprez nie lubię.
  16. To, że wyszłam wreszcie z zebrania wspólnoty mieszkaniowej i kupiłam sobie dwa piwa.
  17. wiola249, ja bym na Twoim miejscu powiedziała przyjaciółce, że zrobiła Ci przykrość tym tekstem. Lepiej szczerze powiedzieć, niż dusić w sobie.
  18. [videoyoutube=]http://www.youtube.com/watch?v=6NjKZXClA0g[/videoyoutube] Kocham tę piosenkę. Jest taka dzika.
  19. Ja się od ponad roku czuję stabilna (tj. bez myśli samobójczych, kilkudniowych stanów depresyjnych, bezsenności - w czym na pewno mi Ketrel pomaga i wrażenia, że nie ma dla mnie nadziei), jednak fobii społecznej (która czasem osiąga poziom naprawdę abstrakcyjny - że boję się sprzedawców w sklepie) nie pozbyłam się. Nie wiem, czy terapia mi w tym pomoże, czy taka po prostu "moja uroda", bo geny też robią swoje (a moi rodzice są i byli bardzo nerwowi)... Ale czuję, że mam stabilną i niezmienną osobowość, więc mogę powiedzieć, że po części też zdrowieję, na tyle, na ile mogę... A leki być może będę zażywać do końca życia. -- 19 mar 2012, 13:12 -- Moja rada, to ustalić sobie rytm dnia - typu o której się wstaje i kiedy się wychodzi i nie zastanawiać się potem nad tym za długo - to wejdzie w nawyk. Ja przynajmniej już nie czuję, że coś sobie narzuciłam - robię swoje, a pozostałe rzeczy mi wychodzą odruchowo.
  20. New-Tenuis

    Samotność

    Bez jaj, przecież ludzie nie odsuwają się od innych ze względu na zainteresowania. A często jest tak, że samotność jest tylko w naszej głowie, przez to sami odpychamy innych. Przynajmniej ja się zetknęłam z przypadkiem, w którym ktoś był dla mnie niemiły, bo miał doła.
  21. Jak się ma zaburzenia natury psychologicznej, dające się "naprostować" przez psychoterapię - nie trzeba brać leków przez całe życie. Jeżeli się choruje na depresję kliniczną, która jest biologiczną dysfunkcją mózgu - trzeba brać przez całe życie leki przeciwdepresyjne.
  22. kasia000, przestań wreszcie atakować Asię. Jak Ci się coś nie podoba, nie czytaj Jej postów.
  23. Wiatr przemienił kroplę w lód Zaczarował wodę Teraz wokół szkli się dzień Szkło kruszy na drodze A odłamek lodowego szkła Wpadł komuś do oka Świat zamroczył, zamajaczył Otworzył przestworza Toną w lodzie na chodniku Toną w niewidzialnej paszczy Wyciągają dłonie Chwytają się drzew Czuję już chodnika zew Lód jest śliski, szkło się szkli A wnet się załamie Łapię czyjąś zimną dłoń Czyjeś słabe ramię Deszcz przemienił chodnik w morze Płynę statkiem czarnym Teraz wokół dnieje noc Księżyc gwiazdy karmi
  24. Facet z kiosku na przystanku, gdy nie działają automaty biletowe.
×