-
Postów
8 508 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Całkiem stabilnie ostatnio
-
Wg tej daty urodzenia to jestem 6 i część opisu jaki znalazlem to bzdura a druga część to truizmy. Ten kto wierzy to znajdzie pewnie coś za potwierdzeniem tych numerów a ten co nie wierzy to może z ciekawości przeczyta i potraktuje jak horoskop w gazecie. Dla mnie to strata czasu i pieniędzy jeśli jeszcze za takie wróżby ktoś płaci. Myślę że więcej można dobrego wynieść ze złożonych testów osobowości w kontekście np. zdrowia psychicznego albo predyspozycji zawodowych. Te liczby i szukanie odpowiedzi w gwiazdach kupy się nie trzyma
-
Jakie macie impulsywne zachowania regulujące silne emocje?
shadow_no odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
My to Żaba podobni jednak. Impulsywnych zachowań zbytnio nie mam. Nawet w mordę już dawno nikomu nie dałem. Większość z tych rzeczy które wymieniono w pierwszym poście to bardziej uzależnienia z których kilka mam ale nie uważam że to robię impulsywnie albo w reakcji na stres. Impulsywnie to kota glaskam a silne emocje raczej nakręcają mnie do logicznego działania niż w drugą strone -
Heh co prawda ja na paroksetynie ale też chce coś włączyć dodatkowego na uboki szczególnie związane z PSSD i ogólnym zamuleniem. Trochę energii brakuje w ciągu dnia czasami. I też się zastanawiam. Niby tranzodon mógłby być ok ale też nie mam problemów ze spaniem a on raczej do spanka. Ale u mnie chyba wygrywa póki co bupropion jako propozycja. Ty rozważałes to? Chociaż przy SNRI nie wiem czy to nie za dużo hmmm
-
Że bluzka mi się skurczyła ale nie tylko na brzuchu
-
Aromaterapia - aby poczuć się jeszcze lepiej.
shadow_no odpowiedział(a) na temat w Kroki do wolności
Aż tak źle to by chyba nie było. Dużo tęgich głów było i jest na świecie. Chyba to nie jest tak, że tylko jedna osoba jest w stanie wpaść na genialne pomysły. Raczej prędzej czy później warunki sprzyjają by coraz więcej osób mogło dochodzić do wielkich odkryć. Czasem myślę, że nawet jak mi wpadnie do głowy jakiś pomysł to jednocześnie może on wpaść w podobnym okresie czasu wielu innym osobom. Pytanie tylko kto zacznie je realizować jako pierwszy i dokończy taki temat. Ale żeby nie było że umniejszam mu bo nie śmiałbym Aaaaaale kocur!!!!!! -
A co z ludźmi do których nie doszła informacja o tym, że taka religia w ogóle istnieje albo urodzili się wychowani w całkiem innej religii w której też im się jakieś rzeczy zaczęły zgadzać i uwierzyły właśnie w nią a nie w tą Twoją. Albo co z ludźmi żyjącymi w dżungli którzy wierzą tylko w to, że muszą na jutro upolować zająca? Nie mamy równego startu i dostępu do danej religii i to też dzieło szatana?
-
No czyli nie ma odpowiedzi na moje pytanie. Czemu teraz i czemu w tym zalążku
-
A jakoś tak to odebrałem, że to miało wydźwięk jak prawda objawiona. "Jest Bóg i wierzcie w to w ciemno". Ale dzięki za doprecyzowanie. Oooo to mi się podoba. Takie podejście. Bez narzucania niczego ale takie sugerujące refleksje.
-
Korzystając z porównania do naczyń to powiedziałbym, że są kieliszki i dzbany
-
No z produkcją "mięsa" się zgadzam bo wierzę w ewolucję. Ale czemu teraz tą duszą by mnie obdarzył i czemu w tym właśnie mięsie? Tego mi religia chyba nie umie wytłumaczyć
-
Takimi zdaniami nie przekonasz niewierzących albo wierzących ale w coś innego. Jeśli np. ktoś ma analityczny umysł to nie uwierzy w nic na słowo póki tego nie poczuje, nie zobaczy itp. To takie ograniczenie wbudowane w głowie którego się nie przeskoczy. Więc ani obrażanie innych religii ani mówienie jako pewnik, że to istnieje a tamto nie bez podania dowodów jest raczej bezcelowe
-
Mnie się ogólnie wydaje, że niektórzy ludzie mogą nie być tacy jak ja czy Ty jeśli chodzi o odczuwanie swojego jestestwa. W sensie, że nie każdy ma możliwość doświadczać np. rozwoju duchowego. Sądzę też, że między nami mogą być byty o mniej i bardziej rozwiniętych rozumach w obrębie tego samego gatunku. Ale wkraczam tu na delikatną płaszczyznę. Bo oznaczałoby to, że ludzie nie są wobec siebie równi. No ale w sumie tak myślę. Że nie są. I są ludzkie życia warte więcej niż inne :S Ale dzięki tej różnorodności i pomieszaniu się jednak mamy zdolność się rozwijać dzięki samonapędzającej się nauce na własnych i cudzych doświadczeniach. Ale rozkminy. Dobry temat Dalila zarzuciłaś, jaram się
-
A od czego zależy kiedy dany człowiek/dusza schodzi tu na ziemie? I czemu jedni rodzą się w lepszych a inni gorszych warnkach? To mi się zupełnie już nie klei. Czemu urodziłem się np. w tych czasach a nie innych i w takich warunkach z takim zdrowiem, a ktoś inny w czasie wojny w stodole i z marnym zdrowiem? Twoja religia coś mi nie odpowiada na te pytania w przekonujący sposób
-
Było tam ostrzeżenie, przed pewną społecznością internetową. Ale nie mogła tego powiedzieć bo przepowiednia musiała się wypełnić Lucy.
-
Ja to rozumiem tak, że ten tutejszy "mózg" (rozumiany jako samoświadomość) to fragment naszego większego "organizmu" (rozumianego jako ten wspomniany duch/dusza/ja). I tu posługujemy się tym mózgiem który jest mocno odizolowany od całej reszty. Ale docelowo to się zbierze do kupy Tylko porkeślam, że to nie jest teoria z którą ja się jakoś specjalnie utożsamiam. Po prostu rozkminiam różne możliwości i tak to rozumiem jeśli założyć, że tak mogłoby być o_O O to to
-
No wychodzi na to, że jedynie duch/dusza/ja. I nie wiemy, że my to my bo wg tej koncepcji ma być właśnie taka zasłona niewiedzy, aby się uczyć bez pamiętania wcześniejszych doświadczeń. A gdzie trafimy i jakie będziemy mieć życie... Za to niby ma odpowiadać karma i nasze uczynki z wcześniejszych wcieleń. Ale są też głosy, że np. za pomocą hipnozy regresyjnej można się dogrzebać do tych poprzednich wcieleń. Albo, że właśnie jak ktoś wspomniał - dzieci mają do pewnego wieku taki dar pamiętania kim byli wcześniej. Dla mnie to brzmi równie abstrakcyjnie, jak to co mówi każda religia. Ale jeśli już szukać jakiejś magii to chyba bliżej mi do takiego wyjaśnienia. Chciaż w sumie nic nie trzyma się kupy tak do końca. Najbardziej prawdopodobne jest "nic" później A skoro są jednorazowe to po co kreowane są nowe? I po co były poprzednie? Jeśli istniałaby reinkarnacja i wędrówka dusz to wg mnie nie mogłoby się odbyć bez krążenia też między zwierzętami i/lub bytami których nie poznaliśmy. A które biorąc pod uwagę skale kosmosu (przestrzeń i czas) trzeba założyć, że nie jesteśmy/nie byliśmy sami. Jest taki koncept, że będąc "gdzieś" sami możemy decydować gdzie się będziemy inkarnować w zależności od naszego poziomu rozwoju
-
Teraz zamieszam. Dopuszczacie do siebie myśl że skoro liczba ludności się zmienia, to znaczy że inkarnujace się duszę mogą pochodzić z innych cywilizacji? Xd
-
jakie suple żrecie i jak się czujecie
shadow_no odpowiedział(a) na bedzielepiej temat w Medycyna niekonwencjonalna
Obecnie z active lab, w proszku, 6g zwykle przed lub po ćwiczeniach. Ale brałem też z innych firm i w tabletkach. W sumie bez znaczenia większego. Trochę wygodniej jest po prostu rozpuścić w wodzie niż połykać tyle tabletek które czasami utykają w gardle -
jakie suple żrecie i jak się czujecie
shadow_no odpowiedział(a) na bedzielepiej temat w Medycyna niekonwencjonalna
Zrobiłem ostatnio podsumowanie i u mnie teraz: omega, wit. D, essylimar, kreatyna, l-arganina i czasem l-teanina jak mnie roztelepie za bardzo. A dorzuciłem pare dni temu magnez + b6. Niby mam w normie ale coś nie mam płynności w mięśniach to potestuje. -
Olejek CBD (Green Line 10% Full Spectrum)
shadow_no odpowiedział(a) na temat w Medycyna niekonwencjonalna
Czyli kolekcja się powiększa W sumie zaktualizuje ten wpis o suplach -
"Gdyby ludzie kontrolowali pożądanie seksualne i poświęcali swej pracy zawodowej połowę czasu, który trwonią w pogoni za seksem, to nigdy nie poznaliby smaku ubóstwa" (c) Napoleon Hill
-
Niby tak. Ale cierpisz z powodu tego, jak dużo radości i dobra Ci ten zwierzak dał. Więc to nie jest tak, że dostałeś jedynie cierpienie. Pamiętaj o tych dobrych momentach bo ich było zdecydowanie więcej. Myślę, że jednak lepiej coś mieć i to stracić, niż nie mieć tego w ogóle. Po prostu musimy nauczyć się tego, że nic nie jest na zawsze. Ale póki to mamy to trzeba to doceniać
-
No dobra, namówiłas mnie
-
Tu też nie do końca to tak działa. Bo nasze geny po około 10 pokoleniach i tak się rozmyją i nie zostanie z naszych genów już w przyrodzie chyba nic. Albo coś źle rozumiem jak działa ewolucja