Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 830
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. shadow_no

    Filmy i seriale

    Kojarzę gościa Nieee no na odwrót. Ta "dwójka" bez Dorocińskiego słabsza dużo. Teraz u mnie leci 3 to na razie tak pomiędzy 1 a 2
  2. To one faktycznie istnieją! A myślałem, że ściemniasz. Nie no szacun
  3. Czy te szpiony są tu z nami w pokoju?
  4. No smutne dosyć. Ale są też np. filmiki które pomagają w koncentracji na pracy. Można sobie puścić np. 2 godzinny filmik jak oficer niemiecki spaceruje i od czasu do czasu zagląda do Twojego pokoju czy dobrze pracujesz
  5. Tylko taką porządną i dużą dawkę
  6. To jest dosyć ciekawe zjawisko. Że ludzie z netu angażują się w życie ludzi którzy coś nagrywają. Dobrze to widać na vlogach z pracy np. ludzi z lombardu albo na patostreamach. Nie za bardzo obchodzi nas codzienne życie sąsiadów a jakichś randomów ludzie śledzą namiętnie. W ogóle trochę w tym klimacie: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-03-21/zakladaja-w-domu-kamery-i-piora-odkurzaja-czy-zmywaja-a-firmy-im-placa/ W sumie może faktycznie tak było od zawsze xd
  7. Badałaś poziom witaminy D? I czy suplementujesz ją? Powtarzam się z tym zawsze ale u mnie senność była baaardzo skorelowana z niedoborami D
  8. No i co tam yerbiorze siorbiecie
  9. Ale cały czy myslisz, że też się urywał po którejś sekundzie? xd
  10. Może to był DJ set My analizowaliśmy "Zanim pójdę" Haha jakby to było wczoraj. Ale nostalgłem Trip i to bez grzybów Przypomniał mi się odcinek Miodowych Lat jak byloo cos o Wenecji, że fajnie byłoby tam jechać. - Gruby: A co tam niby jest ciekawego? - Norek: jak to co? KANAŁY!
  11. "Kiedy w życiu człowieka dzieje się źle, prawie zawsze, niemal równolegle z tymi niedobrymi zdarzeniami lub chwilę po wydarza się coś niezwykłego - “nagle” spotykamy na swojej drodze kogoś, kto okazuje się kimś bardzo ważnym dla nas, powstają “dziwne” zbiegi okoliczności bądź “nieprzewidziane” przypadki" (c) Fryderyk Karzełek
  12. Nooo nawet z tego co pamiętam to na którejś z terapii grupowej analizowaliśmy jakiś ich tekst xdd Do dzisiaj mi się kojarzą te piosenki ich z tymi czasami No tak było. Nadal uważam, że to jeden z lepszych czasów był w sumie. Mimo, że mocno dał w kość bo jednak nie pojechałem tam na wakacje to jednak to co się tam działo to duży rollercoaster emocjonalny i z perspektywy czasu bardzo to dobrze wspominam. Polecam szpitale psychiatryczne wszystkim Standard xd Masz spotify?
  13. Ja swojego discmana w sumie nie miałem. Od siostry pożyczałem bo ona głównie wtedy siedziała w Angli i trochę nazwoziła technologii. Tak to też w sumie z tyłu byłem. Ale z czerwono-czarnym walkmanem to też latałem
  14. Miałem ale chyba nie tam. Tam wziąłem płyty z nadzieją, że będzie jakaś WIEŻA STEREO no i wiesz co? Była! Mieliśmy tam taką świetlice gdzie robiliśmy sobie odsłuchy. Nie tylko ja pomyślałem o płytach i np. tam zapoznałem się z twórczością Kazika i Kultu i... Happysad Kolega lubił takie klimaty i tam pierwszy raz miałem styczność z nimi. W ogóle to były czasy... Pierwszą dziewczynę tam poznałem i właśnie w tej świetlicy się tam zaczęło wszystko :d Pod skrzydłami Boba Marleya xd
  15. Hahah a co było jak już już poznałaś dalszą część historii? Zgadzała się z wyobrażeniami? Ja miałem coś podobnego i to uwaga uwaga - w szpitalu psychiatrycznym xd. Jak tam jechałem to nagrałem sobie kilka płyt cd w tym Boba Marleya którego nie znałem wtedy jeszcze "w całości". I ostatnia piosenka na tej płycie to było So Much Trouble In The World. I ona się nagrała tylko do 49 sekundy xdd a tak mi się ten początek podobał że odsłuchiwałem jej często i też nie mogłem się doczekać aż wyjdę i przesłucham dalej (to były czasy bez powszechnego neta 2005 rok)
  16. Co o nich wiemy już teraz? Oprócz tego, że się nie umieją koncentrować
  17. A OK wygląda jak człowiek Polecanko
  18. Dawniej nie byłem fanem iksde ale musiałem dojrzeć do tego. Jeszcze wszystko przed nim! Fisz - "ok boomer" znasz? Czy to pan wąglewski pyta się kurier
  19. shadow_no

    Co teraz robisz?

    Najgorzej wystartować. Późnej już jakoś leci A co to za słowo mi nie znane?
×