polakita
Użytkownik-
Postów
899 -
Dołączył
Treść opublikowana przez polakita
-
Slodki_malin, wiem dokładnie o czym mówisz, organizm, mózg, produkuje strach, i ten strach jest jak najbardziej REALNY ręce również sinieją, serce łomocze, to wszystko fakty, faktem jest też że oprócz chorobliwego strachu nic wiecej ci nie dolega, raczej organizm szuka powodu tego strachu, i go nie odnajduje. Ja byłam również przekonana że właśnie umieram, tracę przytomność, że jestem chora na śmiertelną chorobę itd itp ale to wszystko ten lęk jak i objawy somatyczne jakie masz, są produktem choroby o nazwie nerwica, zaburzenia lękowe. Mózg steruje pracą naszego ciała, i jeżeli mózg produkuje strach, to ciało zachowuje się adekwatnie, jak w momencie kiedy naprawdę sie przestraszysz, rozumiesz? Mi w czasie ataku pomagało, zamiast koncentrować się na objawach ,to zauważać mój lęk, wtedy widziałam że objawy się nasilają tylko wtedy jak wzrasta lęk ,a gdy lęk mija to i objawów nie ma...
-
Zmieniając temat, byłam właśnie na przedstawieniu które się zaczynało od słów thin line between madness......and sanity panic...............behind laughter reszty nie pamiętam ale spodobało mi się. Nie można być normalnym jeśli nie pozwolimy sobie czasem na szaleństwo, irracjonalność! Normalność i szaleństwo to jak dwie strony jednego medalu, jedno bez drugiego nie istnieje... Jeżeli będziemy chcieli byc normalni za wszelką cenę to ZWARIUJEMY
-
to są typowe objawy "lęku napadowego", tak to się fachowo nazywa, wygląda na to że stres pogłębił twoją chorobę... ale śmierci nie musisz się bać, to jest tylko taki objaw, pojawia się paniczny strach, ale nic ci nie będzie od strony fizycznej...
-
Moim zdaniem masz rację ty, a nie psychiatra - derealizacja to nie psychoza, tylko objaw lękowy. Więc może zmień psychiatrę. Pozatym, z tego co wiem takie młode osoby się wysyła na psychoterapię zamiast na dzień dobry dawać takie silne lekarstwa, naprawdę rozejrzyj się kto może ci pomóc w ten sposób.
-
paradoksy, w takim przypadku to już nie jest łóżko tylko barłóg takiego śmiesznego słowa używała moja babcia. Ewentualnie "wyrko". U mnie podobnie ale akurat nie na łóżku ale wszędzie dookoła
-
ja robiłam okłady ze spirytusu salicylowego, na samym początku powodowało że się mniej taki parch rozwija. I ewentualnie próbuj te zoviraxy czy inne, zwłaszcza na początku pomagają.
-
bez kluczy hahhaha zawsze ich szukam obsesyjnie przed wyjściem. a potem przed wejściem do domu i tak nie mogę znaleźć często gubię rzeczy i mam mega bajzel w torebce i w kieszeniach, w ogóle wstyd. Kogo najbardziej lubisz?
-
a zaczęłaś pracę a nie nie podpisałaś umowy? ja też za 2 tyg będę bez pracy, niestety bez prawa do zasiłku... [Dodane po edycji:] ja na razie ilekroć idę po prezenty, to kupuję coś dla siebie... bo kto inny będzie lepiej wiedział co chcę? więc mam już kilka dla siebie, i kilka dalszych pomysłów, a dla rodziny jeszcze nic...
-
mój dzisiejszy dzień - jak w stopce - czuję ogólnie radość
-
Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..
polakita odpowiedział(a) na Ahmed temat w Depresja i CHAD
Allah, brawo za odwagę niezależnie od tego co będzie! -
siedzieliśmy do ostatniego autobusu czyli do 11 gdyby nie ten autobus to pewnie nadal byśmy siedzieli Ja mam jakiś dobry humor, chyba mam zwyżkę endorfin czy coś, jestem ze wszystkiego zadowolona, czuję się szczęśliwa, wszystko mnie cieszy ps. wcale nie piłam!
-
ja wam również bardzo dziękuję było bardzo sympatycznie i cieszę się że się z wami spotkałam i pogadaliśmy! No a punkt kulminacyjny imprezy jak dla mnie to gra z zespołem muzycznym nawet jeśli ktoś musiał
-
Nie ma czego współczuć może jedynie tego że po 12 latach pracy okazuje się że jednak w ogóle nie jestem tu potrzebna (mimo tego że ja sama złożyłam wypowiedzenie) i w ogóle wszyscy to mają w dupie. Znaczy, szefostwo. Nie słyszałam ani dziękuję, ani nic. Jedynie zagraniczny szef jest bardziej ludzki, a ci Polacy to dwa buraki...
-
mam już tak dosyć tej firmy... od kiedy złożyłam wypowiedzenie, wszystko mnie wk***wia na maxa, chyba cała frustracja którą w sobie nosiłam, i te wszystkie lata kiedy starałam się być miła, teraz ze mnie wychodzi... rozniosłabym to wszystko na kawałki... !!!
-
Agusia, jakoś nie mam fantazji związanych z Mikołajem... ale chętnie zobaczyłam Ziemię z kosmosu, od dziecka interesowały mnie zagadnienia budowy kosmosu Jaki najfajnieszy prezent dasz w tym roku pod choinkę?
-
pacjenci psychiatryczni - to brzmi bardziej politically correct
-
Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..
polakita odpowiedział(a) na Ahmed temat w Depresja i CHAD
ale wiesz ja akurat jestem z grona wierzących i praktykujących, ale ogólna hipokryzja, komercja, i zupełny brak względów religijnych w tych świętach mi przeszkadza. -
Zrobiłam w knajpie rezerwację na orientacyjnie 8 osób, na hasło NERWICA hehe żartuję, na hasło FORUM
-
Święta Wigilijne a pogłebienie depresji ..
polakita odpowiedział(a) na Ahmed temat w Depresja i CHAD
Ja właśnie marzę o takiej wigilii... niestety nie znalazłam w zeszlym roku miejsca gdzie tacy bezdomni robią wigilię, myślę że nawet bezdomni mają jakieś rodziny i gdzieś tam jadą... [Dodane po edycji:] PS a na te święta już tak nie narzekajcie że kiepska atmosferra i hipokryzja, kto tworzy święta jeśli nie MY SAMI -
Moi znajomi wzięli ślub po 13 latach mieszkania razem... dłuższy staż niż niejedno małżeństwo, ale i tak się wzruszyłam :) chociaż zrobili to raczej tylko ze względów papierkowo-urzędowych ale nawet mnie nie zaprosili, jakiś cichy ślub mieli, podobno się posikali ze śmiechu i przy okazji pani urzędniczka również... ale ja nie wiem, nie widziałam
-
Allah, dla ciebie w takim razie bezalkoholowe ewentualnie szisza
-
Gratulacje! PS a co ze ślubem?
-
witek607, myślę że nie pozostaje ci nic innego niż przygotować się na taką rozmowę i zakończyć tą znajomość raz a dobrze, konsekwentnie trzymać się swojej wersji. A jednocześnie zapewnić tej dziewczynie jakieś wsparcie - przyjaciółki, kogoś bliskiego, może psychologa. Jeżeli jest po próbie samobójczej, to myślę że rozmowa z jej rodzicami jest wskazana, zgadzam się że rodzice są za nią odpowiedzialni. Być może ona ma jakieś braki emocjonalne, brak miłości, wtedy sobie szuka kogoś kto jej zapewni miłość, i to bywa obsesyjne. Mówię bo ja tak miewam Jedno co ci powiem, to nie dręcz tej dziewczyny miesiącami, będzie chciała wrócic do ciebie, ale musisz być konsekwentny, inaczej ona będzie się jeszcze bardziej męczyć, nie wiedząc czy będziecie znowu razem czy nie. [Dodane po edycji:] Amon_Rah, jak dla mnie jesteś zupełnie niekonsekwenty i bezwzględny wobec tej dziewczyny naprawdę szkoda czytać. A może swój ciągnie do swego?
-
Keira000, bardzo możliwe że takie tragiczne przeżycie jak śmierć koleżanki spowodowała że czujesz się bardziej zalękniona. Ważne żeby ten okres żałoby odpowiednio przeżyć, ona jest teraz w niebie, czy też jak to można nazwać, może warto się za nią pomodlić, jeżeli jesteś wierząca, pójść na cmentarz, pamiętać o niej ale w pozytywny sposób. Takie rzeczy się zdarzają i na pewno są bardzo trudne do przeżycia... Nerwica - to lęk irracjonalny, może mieć różne objawy, wygląda na to że jakoś to ciebie dotyczy, po prostu twój organizm reaguje na stres.
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
polakita odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
Marcinek231, to są często ci sami którzy przyjmują państwowo i prywatnie... ja polecam państwowo bo po co przepłacać, musisz mieć ze sobą dowód ubezpieczenia żeby się zapisać, bez pośredników możesz się zapisać telefonicznie, a w dniu wizyty donieść dokumenty (tak mi sięwydaje). Wszystkie inne badania serca też powinieneś zrobić, bo one wykluczają inne choroby. Ja byłam państwowo to pierwszy raz babeczka mnie przepytywała prawie 40 min, więc nie mogę narzekać postaraj sobie przypomnieć wszystkie objawy itp żeby potem opowiedzieć. PS ja bardzo lubię wizyty u psychiatry(to jedna z nielicznych osób która chętnie słucha o objawach nerwicowych hihi), niestety jak dla mnie się już skończyły