polakita
Użytkownik-
Postów
899 -
Dołączył
Treść opublikowana przez polakita
-
Wolę dobrą książkę od słabego filmu, oraz wolę dobry film od kiepskiej książki. czy wierzysz w to że społeczeństwo można zorganizować inaczej, bez wyzysku słabszych przez silniejszych?
-
dopisuję się do tematu... od dziecka mam problemy z zaśnięciem, od kiedy zachorowałam nanerwicę czyli dwa lata temu, jest gorzej... ataków już nie mam, ale problemy ze spaniem zostały. Bywa tak że po prostu nie czuję senności, i nie mogę zasnąć. Czasem zasypiam późno w nocy, a czasem nawet i to nie. Żeby choć trochę wypocząć leżę w łóżku całą noc. Po kilku takich nocach, nieprzespanych albo sen tylko kilka godzin, jestem kompletnie nie do życia. Masakra. Nie znalazłam jeszcze metody która by mi w tym na dłuższą metę pomogła. Lekarstw na receptę nie brałam. Wbrew pozorom sport i ruch na świeżym powietrzu też mi nie pomagał. Może spróbuję z tą melatoniną nawet jeśli doraźnie to jakoś się trzeba ratować.
-
takie ostre curry w paście? mam ale nie mam z kim konsumować... zapraszam na wspólne danie żurek zdecydowanie z butelki, ale z butelki jest jeszcze krupnik i to taki wcale nie o smaku zupy wino czy wódka?
-
myślę że to wcale nie najgorszy pomysł - ja nie mam auta i jakoś żyję
-
lubię, nie bardziej niż różne inne przyprawy jaki film mi polecisz do obejrzenia?
-
Myślę że tu robisz błąd, bo okłamujesz i siebie i swoich bliskich. I takie okłamywanie siebie może bardziej ci nasilać nerwicę, niż gdybyś wyłożyła kawę na ławę i skonfrontowała siebie czy też innych ze swoim problemem.
-
Czy rodzina partnera powinna być wtajemniczona?
polakita odpowiedział(a) na agniesia01 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
a ja uważam że lepiej powiedzieć, dlatego że nasze zaburzenia to nie jest jakaś straszna choroba, ludzie powinni się nauczyć jak to działa i jak ciebie traktować żebyś się czuła ok. Unikanie to nie rozwiązanie. Tym bardziej że ten "partner" to nie twój chłopak tylko jak rozumiem macie razem dziecko. Ale oczywiście decyzja należy do ciebie, jak ci będzie najwygodniej. Ja wielu osobom mówię że miałam zaburzenia i jakoś to nie przewraca świata do góry nogami. -
Problem z osobistą tragedią dziewczyny z którą jestem
polakita odpowiedział(a) na Kej temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Kej, szczerze, jeżeli mówisz że ją kochasz jak nigdy nikogo, ale jednocześnie nie umiesz jej okazywać uczuć tylko "seksik", dziwisz się że u ciebie chce zostać, to nie jestem pewna czy ty jesteś osobą która może przynieść szczęście osobie zwłaszcza z emocjonalnymi wahaniami. Myślę że ona z tobą będzie miała trudno, nawet jeśli chcesz dla niej dobrze. -
od dziś używam Linuxa
-
GRATULACJE No co ty Agnieszka, zaproś ich i każ im zrobić striptease
-
Nie oglądam tv i dopiero teraz do mnie dociera co tam się stało... p r z e r a ż a j ą c e ..... http://www.nytimes.com/interactive/2011/03/13/world/asia/satellite-photos-japan-before-and-after-tsunami.html
-
Tak, to prawda że jest tendencyjny i przedstawia tylko jedna strone - złą, ale tą też trzeba poznać... uwazam tez ze osoby tam przedstawione, ci pacjenci uzaleznieni, w gruncie rzeczy sami ponosza wine za to. Ja generalnie jestem przeciwna lekom w wydaniu naszej farmakologii - dlatego że z reguły nie leczą, tylko likwidują objawy, a problem czesto zostaje (wezmy chocby nadcisnienie - bierzesz proszki na nadcisnienie, a ono nadal cie meczy, likwidujesz tylko objawy). Antybiotyki likwiduja przyczyne choroby - bakterie - ale przy okazji szkodza organizmowi bo wybijaja flore bakteryjna. Bakterie staja sie antybiotykoodporne i wkrotce beda nas atakowac choroby ktorych nie da sie leczyc antybiotykiem. Nie jestesmy dziecmi i chyba kazdy z nas wie ze wiele lekarstw ma szkodliwe dzialania uboczne. A jezeli nie wie, to jest naszą rzeczą sie dowiedziec. Naprawde w tej chwili dostep do informacji jest na tyle latwy - ksiazki, internet itd. ze nie mozna sie wymigac niewiedza. Nie jestem za niebraniem leków, ale jestem za tym żeby była to świadoma decyzja, ze świadomością również zagrożeń czy też negatywnych działań które za tym idą.
-
wczoraj miałam koszmar, wolę nie opisywać. Ale z reguły nie. kogo ciekawego ostatnio poznałe/aś?
-
płakać jest dobrze jak się ma ku temu powód co ciekawego ci się śniło ostatnio?
-
mocne podziwiam ludzi którzy dobrali się do d**y firmom farmaceutycznym.
-
nie mogę oprzeć się wrażeniu że w tym wątku osoby które biorą lekarstwa atakują osoby które ich brać nie chcą.
-
m_antoinette, takie ataki występują, podobno nerwica często się pojawia na wiosnę (mi akurat też, miałam pierwszy atak w kwietniu), nazywa się to lęk napadowy albo ataki paniki, ale nie jest groźne, tyle tylko że wykańcza nerwowo... i nie pozwala normalnie żyć, tylko cały czas pod kątem tych ataków.
-
Jaka dieta na nerwice i depresje?
polakita odpowiedział(a) na kasiek temat w Medycyna niekonwencjonalna
wiesz Asia, ale mamy całkiem inną historię, ja całe życie jadłam dość normalnie, nie miałam zaburzeń odżywiania, wydaje mi się że taki okresowy post nawet bywa częścią wielu kultur itd, po prostu dla zdrowia, ale wiadomo że to nie jest dla każdego. -
Jaka dieta na nerwice i depresje?
polakita odpowiedział(a) na kasiek temat w Medycyna niekonwencjonalna
o, to ciekawe, jestem tym zainteresowana, ja na razie robiłam przede wszystkim jednodniowe - dobrze wtedy śpię .A powiedz mi, czy się jakoś przygotowujesz do wejścia / wyjścia z głodówki? Typu oczyszczanie jelit itp -
BladzacyAniolek, to co piszesz o masturbacji i poczuciu winy to jedno, ale drugie może ważniejsze - jak się czujesz na co dzień, czy się rozwijasz, co robisz żeby nie miec nerwicy, naprawić lub zbudować relacje z ludźmi? Bo wydaje mi się że masturbacja może być na tle nerwowym, i dobrze żebyś rozwiązała wewnętrzne napięcie w inny sposób. Jak uważasz?
-
Michuj chyba przez takich jak ty można sobie obrzydzić to forum, odezwałeś się do człowieka gorzej niż do psa. Dla wyjaśnienia, ten człowiek jest zdrowy, a ty chory więc chyba ty od niego się powinieneś czegoś nauczyć, a jeżeli tego nie zrobiłeś to tylko gorzej dla ciebie.
-
zero krzyków, pretensji, trzaskania drzwiami obrażania się na cały świat. ŚWIĘTA RACJA -- 08 mar 2011, 23:13 -- dziewczyny, to żart oczywiście, życzę wam HAPPY INTERNATIONAL WOMEN DAY !!
-
ja co prawda leków nie brałam, ale zgadzam się z tymi słowami - leki nie leczą choroby, tylko uśmierzają objawy. A chyba nie o to chodzi w "wyleczeniu" - i tak prędzej czy później problem przed nami stanie - nie wiem, nieśmiałość, nieumiejętność radzenia sobie w życiu, nieumiejętność budowania relacji, reagowania na stres itp. Ale mimo to, nie jestem megaprzeciwniczną leków (ssri) i gdybym znowu miała duży problem typu diagnoza u psychiatry, to może bym się jednak na nie zdecydowała.
-
no, szczególnie w zesonie, bo zimą jak teraz tanie są tylko buraki i marchewka... Ja staram się zdrowo odżywiać, ale nie wykluczam niczego (staram się nie jeść słodyczy, glutenu i mleka krowiego, ale czasem jem) staram się jeść kasze z warzywami, oleje wyciskane na zimno. Ale poza tym chapnę czasem i mięsko i serek itd, ale rzadko, mięso raczej kupuję tylko jak mam gościa płci męskiej . Przede wszystkim polubiłam bardzo fasolki (soczewica itp) i to mi zastępuje mięso w dużej mierze. Jak dla mnie jednak zdrowe jedzenie jest czasochłonne, i chyba też brakuje mi przepisów na jakieś dania... -- 07 mar 2011, 15:14 -- Powiedzmy sobie szczerze - wczoraj jadłam smażoną kiełbasę a dziś na obiad czekoladę bo nic innego nie miałam pod ręką.... ale staram się, na pewno dzis coś ugotuję!
-
intertronic, Liliana, Asia - mieszkam w stolicy, gdzie woda jest fatalna (Asia jak widzisz twój wrażliwy organizm jest jak barometr) co możecie mi poradzić, mam filtr Brita ale słyszałam o osmotycznym, jak coś takiego zdobyć, co byście mi radzili? PS co do leków, to nie brałam, ale nie odżegnuję się. -- 07 mar 2011, 12:16 -- linka, cóż, spróbuj zrozumieć że ludzie miewają różne sposoby życia, a nie istnieje jeden jedyny słuszny... jeżeli tobie odpowiada co robisz, to w czym problem?