Skocz do zawartości
Nerwica.com

polakita

Użytkownik
  • Postów

    899
  • Dołączył

Treść opublikowana przez polakita

  1. polakita

    zadajesz pytanie

    gotuje obiad czy nie masz ochoty wyjechac za granice na stale?
  2. wiec w sumie chyba tak, wiara w Boga, tak samo jak bycie zakochanym, to jest tak jakby oszalec na czyims punkcie, myslec duzo o tej drugiej Osobie, chyba tak wlasnie sie czuje, jakbym zwariowala -- 14 maja 2011, 16:27 -- tak naprawde racjonalisci maja racje, w racjonalny sposob nie mozna zrozumiec Boga, jego obecnosci, dlatego tylko trzeba zwariowac zeby Go zrozumiec... -- 14 maja 2011, 16:31 -- jak dla mnie, Bóg jest Miłością. Wiem że to banał, oklepany, i brzmi głupio, zwłaszcza gdy się tego nie poczuło samemu, ale gdy się to poczuje, to właściwie nie można powiedzieć już nic więcej... kiedy się modlę, czasami czuję coś takiego jak bożą obecność i to jest po prostu uczucie miłości... i to jest na tyle silne że jest nieporównywalne z czymś innym, i tego się potem szuka... nie wiem, może zwariowałam...
  3. Ja sama uwazam sie za oszoloma, i uwazam zeby wierzyc w Kogos kogo nie widac i nie slychac, modlic sie do niego, nawet powierzac Mu cale swoje zycie, zastanawiam sie czasem, nawet czesto, czy mam rowno pod sufitem? Czy to nie jest objaw jakiejs choroby psychicznej? To jest bardzo silne uczucie, i w sumie wiara jest jakas wazna i znaczaca czescia mojego zycia, i je w jakis sposob zmienia.
  4. polakita

    zadajesz pytanie

    no dotarlam na kontynent, ale Azja to jeszcze nie byla, tylko kraje arabskie czy czujesz sie dobrze czy zle?
  5. polakita

    zadajesz pytanie

    kleszcz na d** czy masz niewiarygodnie zapuszczone mieszkanie tak jak ja?
  6. czuje sie jakos h**wo. autodiagnoza: przewlekla borelioza.
  7. polakita

    Czy masz?

    mam na wpól pusta, wszystko wyjadam a potem mi sie nie chce biegac do sklepu i kupowac czy masz juz zaplanowane wakacje?
  8. polakita

    zadajesz pytanie

    raczej tak czy jestes przekonana/y ze jestes na cos chora/y (oprocz nerwicy)?
  9. polakita

    szkoła vs leczenie

    możesz mieć nauczycieli ugodowych ale jeżeli zawalisz ostatnią klasę liceum, to jest maturalna, a matura jest centralna więc ugodowi nauczyciele niewiele pomogą jak nie będziesz mogła rozwiązać zadań maturalnych... chyba że uda ci się znaleźć takie rozwiązanie żeby w szpitalu ktoś cię uczył do matury. Tam chyba jest sporo wolnego czasu.
  10. po tym czasie to już tylko kłótnie zostają
  11. polakita

    szkoła vs leczenie

    kite, ale szpital jest przecież państwowy, znaczy dostajesz na ten czas zwolnienie ze szkoły (jak każda nieobecność od lekarza), więc ze szkoły nie mają prawa cię wyrzucić, tylko pytanie czy będziesz w stanie zaliczyć rok nie przychodząc na zajęcia.
  12. polakita

    Czy masz?

    mam czy masz czerwone buty?
  13. polakita

    zadajesz pytanie

    znaleźć fajnego faceta no chyba że to blokada psychiczna. ile miałaś/eś lat gdy był twój "pierwszy raz"
  14. polakita

    zadajesz pytanie

    kazdy, niestety, trudno mi nawet cos wybrac czy masz w mieszkaniu ciagle balagan (bo ja niestety tak)
  15. polakita

    zadajesz pytanie

    dlatego nie jadam garmażerki czy podobają ci sie Murzyni / Murzynki - lub Mulaci
  16. Widze ze ktoś ma problem z akceptacją osób myślących co innego niż "ogół" czy też myślących co innego niż oficjalna medycyna Agusia jesteśmy wolni i możemy myśleć co chcemy, a ty to określasz schizofrenia? chyba troche za daleko poszlas...
  17. jak dla mnie Kościół - to Chrystus. Kościół czyli wspólnota wierzących.
  18. o ile wiem nasz papież chciał znieść ten dogmat.
  19. tu sie nawet zgodze, podobnie to widze, co do reszty - juz nie...
  20. No cóż ksiądz Bogiem nie jest i nie jest też wszechwiedzący, może dawać sugestie, czasem trafione a czasem nie, decyzja o tym jak żyjemy należy do nas a nie do żadnego ksiedza... nie chcialabym sie wypowiadac na temat wypowiedzi co kto komu powiedzial, skoro sama przy tym nie bylam... ja raczej trafialam na fajnych ksiezy w konfesjonalach i raczej sensowne odpowiedzi, albo staram sie poszukac jakiegos sensownego ksiedza, tacy tez sie zdarzaja
  21. nie wiem Linka, nie wiem o jakiej sytuacji mówisz, w życiu sie zdarza rozne cierpienie, ktorego nie mozemy uniknąć, nie chciałabym też ja wyjść na osobe ktora ma odpowiedz na kazde pytanie, ale jezeli o mnie chodzi, to chyba wlasnie pewien ból, zaprowadził mnie do Kościoła, do Boga, bo gdyby nasze życie było sielanką, nieustającym szczesciem, to w sumie Bóg nie byłby nam potrzebny... taka jest prawda, ze czesto Go szukamy jak jest nam zle, i zadajemy sobie rozne pytania. Mowi sie "szukajcie a znajdziecie" i ja mysle ze to dobrze zadawac sobie rozne pytania, zastanawiac sie, to jest lepsze niz w ogóle sie Bogiem nie interesować.
  22. Zapewne tak. Dlatego nie jestem za żadnym absolutyzmem tylko za zrozumieniem. -- 10 maja 2011, 12:22 -- Myśle ze sa to powiedzonka z zycia codziennego, ulatwiajace pogodzenie sie z rzeczami ktore sie wydarzyly, na ktore i tak nie mamy wplywu. Mysle tez ze nasza religia jest w duzej czesci sprawa kulturowa, a w mniejszej czesci jest wolnym swiadomym wyborem... Mialam dzisiaj zly sen. Sni mi sie czasem (rzadko) cos takiego jak diabel, okropna, przerazajaca postac, z gruntu zla. To taki sen na granicy snu i jawy, ktory sie wydaje bardzo realny. Jezeli Bog istnieje, to istnieje tez diabel, podobno jego najgorszym oszustwem jest to, ze ludzie nie wierza w jego istnienie...
  23. Powodzenia - lepiej sie nie denerwuj bo to moze pojsc na twoja niekorzysc, chociaz trudno sie nie denerwowac. Trzymam kciuki! Idziesz z zaswiadczeniem od lekarza?
  24. Liberalizm mówi - masz wolność robić co chcesz i wszystko jest ok (to takie karmienie własnego egoizmu) a Kościół mówi - masz wolność robić co chcesz, ale nie wszystko co zrobisz jest ok, bo niektóre rzeczy będą ranić ciebie i innych. W gruncie rzeczy łatwiej sobie pozwalać na wszystko, niż czegoś sobie odmówić, czy też poświęcić komuś coś od siebie.
  25. a kto powiedział że bezkrytycznie? wprost przeciwnie, myślę o tym i się z tym zgadzam, mimo że te warunki wydają się często bardzo trudne, ale uważam że czynią nas ludźmi pełnymi godności. A nie czyni tego liberalizm czyli wolność robienia co każdy sobie zachce. Nic takiego nie powiedziałam, choć nie wiem dokładnie jakie są twoje normy moralne i etycznie - ale myślę że jeżeli dobrze się zastanowić, jeżeli będziesz chciała od nowa stworzyć swoje własne normy moralne, to może się okazać że będą bardzo podobne do tego co mówi Kościół. W nic takiego nie wierzę, i nigdy nie słyszałam żeby Kościół katolicki coś takiego mówił. Wprost przeciwnie, mamy wolną wolę żeby robić co chcemy, i to nasza sprawa co wybieram.
×