-
Postów
7 765 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez chojrakowa
-
Roberrrto, to mnie zagiąłeś papieros w nastroju beznadziejnie zdołowanym muzyka jeszcze bardziej dołująca czy durnowato radosna?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
chojrakowa odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Zadzwonić do psychiatry - miałam dzwonić jakby było bardzo źle - czy nie zadzwonić? Płaczę, myślę, płaczę, płaczę... To wszystko bez sensu. -
Nie, bo zbyt łatwo mogłabym się skasować. Bez bólu podobno nie można odczuwac przyjemności, ja bólu czułam ogrom, może kiedyś będzie mi dane dosięgnąć ekstazy szczęsliwości? Przygarnąłbyś/przygarnęłabyś psa z ulicy?
-
Ból fizyczny, wycie i wymioty - miód, malina metoda, mówię wam. Potarzać się po podłodze też dobra sprawa. Podejmowanie trudnych decyzji: dużo czasu zajmuje? Wypisujesz sobie plusy i minusy, coś w tym stylu?
-
złoty pierścionek ( zajebał Bronek z wystawy) - (za ten pierścionek posiedzi Bronek do sprawy) obrączka
-
Bez leków i papierosów.
-
precyzja - szwajcaria
-
wielka wygrana - mercedes
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
chojrakowa odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
A ja znów wstałam, zjadłam śniadanie i zwątpiłam we wszystko. Mam ochotę je zwymiotować, jakaś nowość? Nienawidzę siebie, za to i za ogół. Znów milion myśli tłucze mi się po głowie, wszystkie dotyczą związku, który właśnie zaczęłam. Nie ma szans, i tak będziesz płakać, wykorzysta cię i zostawi bo na to zasługujesz, zawsze tak było i teraz tak będzie szmatko, ośmieszysz siękolejny raz, na co ty liczysz suko? etc. Są straszne, natrętne, mam wrażenie, że są nie moje, NIE MOJE! Tak podłe i zimne, zwariuję! Skąd obce myśli w mojej głowie? -
1. Która jest godzina? 01.38 2. Twoje przezwisko? zwykle ludzie mówią do mnie po imieniu, jesli już sytuacja zmusi ich żeby się do mnie odezwać 3. dzien urodzin? 2 luty (tak, zero dwa zero dwa) 4. Jakiego koloru są spodnie, które masz akurat na sobie? szary jeans 5. Czego słuchasz w tym momencie? fokus - smsy 6. Co ostatnio zjadła/es? liczy się jak zwymiotowałam? 7. Jakie jest Twoje ulubione zwierzątko? KONIE 8. Gdzie chciałabyś/-byś spędzić tydzień z ukochana osobą? W łóżku na dzikiej plaży. 9. Jaka jest teraz pogoda u Ciebie? Nie wiem, komputer mam na podłodze, za wysoko do okna, pewnie chu**** 10. Kto był ostatnią osoba, z którą telefonowalas/-es? zepsuty głośnik w telefonie, i tylko dlatego do nikogo nie dzwonie joł 11. Co zauważasz jako pierwsze u płci przeciwnej? oczy 12. Jak się dzisiaj miewasz? *facepalm* 13. Jaki jest twój ulubiony napój? cola zero 14. Ulubiony - alkoholowy - napój? nienawidze alkoholu, jak my wszyscy zasrani lekomani,ale tak wogole to gingers 15. Masz piercing? w języku i pępku 16. Masz tatuaż? karpia koi na żebrach - tak, symbol przemiany 17. W jaki sposób jesz batonika - pawełka? dobre sobie.... 18. Ulubiony sport do oglądania? Ujeżdżenie jakkolwiek to nie brzmi 19. Jaką płytę kupisz sobie wkrótce? za wszy chyba... 20. Kolor oczu niebieskie 21. Nosisz soczewki ? nie 22. Rodzeństwo i wiek? nie posiada ona 23. Ostatni film, jaki oglądałas/-es? hannibal: po drugiej stronie maski 24. Ulubiony dzień? piątek 25. Czy jesteś nieśmiala/-y, żeby zaprosić kogoś na kolacje? prędzej wskocze komuś do łóżka niż coś z nim zjem 26. Miałas/-es już wypadek samochodowy? raz - poźlizg i przez pare miesięcy schiza, że nawet kierowca autobusu mnie zabije 27. Lubisz wesołe czy straszne filmy? Straszne 28. Twój ulubiony film? nie mam 29. Twoje ulubione miejsce na urlop? stajnia, albo łóżko, tylko zdecydowanie POD łózkiem 30. Lato czy zima? lato 31. Przytulanki czy całuski? chyba przytulanki, budują poczucie bezpieczeństwa 32. Związek czy przygoda na jedna noc? i tak skończy się łzawo 33. Czy miałaś/-es już taka osobę, przez którą wylałaś/-e łzy? niooee SKĄD (czuć sarkazm, czuć?) 34. Twoja ulubiona knajpa Fast Food? o nie 35. Twoja ulubiona książka? Stephen King i wszystko (no praiwe) co spod jego ręki wyszło 36. Ulubiona knajpa / dyskoteka / kafejka? brak 37. Ile razy oblałaś/-es egzamin na prawko? oblałam praktyczny na karte rowerową, to się liczy? 38. Gdzie widzisz sama/-ego siebie za 10 lat? w siodle 39. Od kogo był ostatni mail, którego dostałas/-es? allegro, opłaty 40. Zostałaś/-es kiedyś ukarany za złamanie jakiś przepisów? Tak 41. Co robisz, kiedy jesteś znudzona/-y? rozpisuje plan treningowy dla konia i diete dla siebie - ani tego ani tego nigdy nie zrobie 42. Jakie fazy są dla Ciebie typowe? PANIKA, natrectwa, obojętność, rzyganie, amen 43. Jaka/-i przyjaciel/-ciółka mieszka najdalej od Ciebie? to ja mam przyjaciół? 44. Co by było najgorsze, co by mogło Ci się przydarzyć? przytyć, tak wiem jak to brzmi 45. Kiedy jest Twój-Czas-Do-Łóżka? jak wezme odp leki 46. Co jest obecnie najlepsze w Twoim życiu? schudłam1,5kg, znów 47. Chciałabys/-bys, żeby Twoi przyjaciele Ci odpowiedzieli? jacy kutfa znów przyjaciele? 48. W jakim sklepie wykorzystałabys/-bys kartę kredytowa do maksimum? jeździeckim! 49. Kto najprawdopodobniej nie odpowie na tego maila? y? 50. A kto pierwszy odpowie? ? 51. A kto odpowie jako ostatni? ?
-
dominika92, witamy w klubie
-
odpowiadać totalna niemoc czy niezdrowy nerwowy nadmiar energii?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
chojrakowa odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Roberrrto, przynajmniej nie zwracasz tego co zjesz jak np chojrakowa -
boze tfu tfu prady RÓWNOŚCI miały być chojrakowa w innym świecie żyje..
-
wolność słowa - parady wolności
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
chojrakowa odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
galazka_jabloni a ja ostatnio marzę, żeby tam trafić, może ktoś by mi pomóg, bo czuję, że zawisłam w beznadziei... -
Lili-ana albo w drugą stronę - może jest jej następstwem?
-
chorobliwe obzarstwo ;/
chojrakowa odpowiedział(a) na Pani V temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
Podziwiam cię za ten rower, ja się nie nadaje, żeby się ruszyć z pokoju do pokoju... Ja już jako takiej obsesji nie mam, ale jak mam pogłebienie depresji (a osatnio na to wygląda) to się przekłąda oczywiście na samoocenę - i najlepiej działa schudnięcie, pogłodzenie się, lub wyrzyganie czegokolwiek, nawet wody. Mam nadzieję, że ci się uda, ja w jęczarni napisałam co odwaliłam, jak przeczytasz to sama zobaczysz, że ku dobremu to ja nie zmierzam... -
Mnie się śni to czym się martwię - bardzo często są to natręctwa, te myśli, od któych nie mogę uwolnićsię przez cały dzień. Ostatnio śniło mi się, że jestem w ciąży a chłopak mnie zostawił. Baaardzo realistyczne, chore i paskudne
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
chojrakowa odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
wrazliwy, chybabym zrobiła to samo na twoim miejscu, ale nie wiem czy to akurat pocieszające jęczenia cześć dalsza: Te myśli, o któych pisałam poprzednio wciąż są GŁOŚNE jak cholera, za głośne, by cokolwiek robić. Wytykają mi też, ze jestem naiwną głupią szmatą, też mi nowość, co? Kupiłam spodnie - co z tego, że w rozmiarze 34, skoro wyglądam jak wieloryb? Brzydzę się sobą i się tego boję, bo wiem co to znaczy, jest gorzej. Zostałam zmuszona do zjedzenia posiłku w KFC - WSZYSCY się na mnie patrzyli WSZYSCY! Myślałam, że umre. Posiłek oczywiście zwymiotowałam. Nie mam motywacji nawet, żeby poszukać zapalniczki. Chryste, będę wyć jak pies... Dawno moja twarz nie była tak blisko ziemii, i oddychając nie wciągałam tyle piachu. -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
chojrakowa odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Totalnego doła ciąg dalszy... muszę wyjść, a nie mam siły. Milion ohydnych myśli łazi mi po głowie - właśnie spróbowałam dać szansę sobie i pewnemu koledze i wiecie co...? Te myśli mówią mi, że będę płakać. Że mnie wykorzysta, zostawi, zrani, upokorzy, złamie mi życie blah blah blah, i tak milion razy na minutę, bez przerwy. Krzyczą na mnie, że mam uciekać, zostawić wszystko, zostawić JEGO i uciekać, bo popełniłam błąd, uciekać, zostać sama i się schować. Boże, chcę się schować... -
Jestem Ania, mam 17 lat, jestem perfekcyjnym melancholikiem...
-
Myślę, że nie ma co pocieszać, trzeba cierpliwie słuchać, klepać po plecach i podawać chusteczki. Pomagać z załatwianiem chorych formalności, lekarzy etc - wiadomo w Polsce nigdy z tym łatwo nie było, nikt się z ludźmi nie cacka - załamany nie załamany - odstać i wysłuchać swoje musi, a z kimś zawsze raźniej. Jeśli chodzi o jego sytuacje - to nie jego życie się kończy. Jego to owszem BARDZO boli, bo to ukochana osoba odchodzi, ale trzeba jej w tym w pewien sposób pomóc, i na pewno nie płacząc i upijając się. Przynajmniej ja bym tego oczekiwała. I nie rozmowa telefoniczna, odwiedziny. Miałam taką sytuację z bliską sąsiadką - jej mąż umierał, rady, które wyżej wypisałam to po części doświadczenie a po części opinia psychologa. Pomogło - w tamtej sytuacji i choremu i małżonce.