Skocz do zawartości
Nerwica.com

korres1

Użytkownik
  • Postów

    693
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez korres1

  1. Ja też jestem na debecie, ale co tam. Jeżdzimy stopem (jest ciepło, nie?), śpimy w odrapanych schroniskach, jemy zupki chińskie i pijemy piwo po 3,50 zł. Ale klimacik jest! Noo i nie ma to jak rozmowa o życiu z kierowcą Tira.
  2. Kiedyś uwielbiałam swoją pracę. Teraz złapałam się na tym, że coraz częściej sie na nią skrżę, straciłam przekonanie do tego co robię. Straszne uczucie, że robisz codziennie przez wiele godzin coś bez sensu. Ale nie odejdę, bo chyba tylko ona trzyma mnie w jakichś ryzach.
  3. Anuśka, musisz się leczyć nie tylko dla samej siebie, ale też dla Twojego dziecka. Na razie jest małe, ale jak będzie dorastało, doiskonale wyczuje Twoją irytację i obojętność i samo może popaść w psychiczne kłopoty. Anyway, a moze powiesz swojemu lubemu, że nie życzysz sobie takich uwag, że Cię bolą, nawet gdy mówi je żartobliwie? Wiem, że łatwo powiedzieć, bo sama miałam z tym kłopoty, rodzina mi dogryzała, niby z zadowoleniem, że ":dobrze wyglądam". POstaw się.
  4. korres1

    Życzenia urodzinowe

    Dołączam się do życzeń. Swoją drogą fajnie się urodzić 1 stycznia - zawsze jesteś pierwszy [ Dodano: Pią Sty 05, 2007 3:36 pm ] BIBI, urodziłyśmy sie tego samego dnia. Jakoś to trzeba będzie oblać. Coś tak czułam do Ciebie bezinteresowaną sympatię
  5. Achacha. Znowu jestem uziemiona w domu, ale jak tylko mogę to uciekam. Ostatnio na chorobowym (angina) pojechalam se na dwie kilkudniowe wycieczki - w gory i na Ukraine. Wiecie, jak to dobrze działa? polecam
  6. korres1

    Suchar na dzisiaj :)

    mały Janek uwielbiał chodzić do cyrku. Chodził tam co tydzień. Jednak jeden z klaunów uwziął się na niego i ciągle robił sobie żartty. Przy pełnej publiczności pytał: Janku, czy jesteś głową wołu? - Nie - odpowiedział chłopiec - A może nogą wołu? - Nnie - To w takim razie jesteś dupą wołową, ha ha ha! I tak było za każdym razem. Janek nie chciał być upokarzany, więc rodzina doradziła mu, żeby wziął ze sobą wujka Zbyszka, który znany był w rodzinie jako mistrz ciętej riposty. Klaun zbliżył się do Jasia i zapytał: - czy jesteś głową wołu? Na co wuj Zbyszek, mistrz ciętej riposty: - Wypierdalaj.
  7. Aga1970, wiem oczym mówisz, bo mnie też się wielu przyjaciół wykruszyło i nie potrafie się z tym pogodzić, choc to podobno naturalne. Ale chyba warto poszukac nowych. Bardzo dużo ludzi jest samotnych, to oni wchodzą na fora i gadają przez gg czy skype. Na pewno znajdziesz kogoś, ktoCię zrozumie. pzdr
  8. ja pije, bo lubie, bo wtedy zapominam na chwile o tym, czym tak naprawde zyje na co dzien. Nie upijam sie strasznie jakoś, mam mocną głowę. Ale ostatnio po raz pierwszy od chyba 10 lat kilka razy urwał mi się film. Tzn. ja nie pamiętam, żebym była nieprzytomna, to było łagodne urwanie... Nie wiem, to chyba zły znak. Niemniej jednak było cudownie mniej czuć.
  9. Ja sobie radze jakos na razie, choc mam objawy, ktore przeszkadzaja. Nie umiem bronic swojego zdania, jestem wycofana i to mnie bardzo frustruje, bo wiem, ze to co robire potrafie robic bdb. Prtzed pojsciem do pracy mam napady lęku, szczególnie po paru dniach wolnego. Myslę sobie, że wrócę, a tam nikt mnie nie będzie potrzebował. Najgorsze są chwile w tramwaju w drodze do pracy. Chcę jak najszybciej dojechać, żeby zmierzyć się jakoś z tym strachem... ech. No na razie jakoś sobie radzę.
  10. Nie idz tylko po tabletki, pogadaj z lekarzem. Wiem, ze to zajebiscie trudne, bylam u swojego tylko raz i powstrzymywalam sie sila woli, zeby sie nie rozryczec jak wol w tym jego gabinecie. Czytajac Twojego posta widze siebie: samotnosc, wycie, mimo ze pelno ludzi dokola. ja mam nadzieje, ze terapeuta pomoze mi z tego wyjsc. Bo przyczyna samotnosci tkwi we mnie samej, wiec na pewno da sie cos na nia poradzic.
  11. Aniesiu, naprawde jesli masz 170 cm to 60-65 kg juest jak najbardziej wystarczajaca. 48 kg to waza dziewczyny niziutki i chudziutkie. Nie daj sie zwariować! Bliska kolezanka mojej siostry wpadła przez takie coś w jadłowstręt. leczyła się przez wiele lat, żeby wrócic do normalności. Trzymaj się.
  12. witaj lockjaw. Sama nie wiem czy lepiej jest poznac prawdziwa milosc a potem ja utracic, wtedy sie wariuje z rozpaczy czy ni9gdy jej nie zaznac i byc zzeranym przez nieokreslona pustke... zycze Ci powodzenia.
  13. korres1

    Czy macie pasję?

    Chodzenie do kina. No i włóczenie się po Polsce i świecie, najlepiej gdy to są zapomnine przez Boga zadupia. Obydwie moje pasje mają w sumie podobny cel (zabrzmi to oczywiście strasznie banalnie), czyli chwilowe zapomnienie o własnych demonach.
  14. Wiem, że to możliwe i daje niesamowitą siłę. Najbardziej na świecie żałuję tego, że moje kontakty z przyjaciółmi się rozluźniły. Spotkałam naprawdę fantastycznych ludzi i nadal liczę, że tak będzie.
  15. korres1

    Lubicie swięta??

    a ja tam lubię, mimo wszystko. Lubię gotować żarcia na dwa tygodnie, obżerać się, trochę pobyć z rodziną ( w ściśle określonych dawkach of course). JA NAWET POGODZIŁAM SIĘ Z kimś z rodziny.
  16. To ile Ty masz wzrostu że chcesz zejść do 55 kg? Chyba 1,50 m? Natomiast z tym Twoim mężem to nie wiem co Ci poradzić. zawsze tak jest, że najbliżsi ludzie ranią nas najbardziej, chyba szczególnie wtedy, kiedy nie mają racji. Przerabiałam to z moimi rodzicami, którym nigdy się nie podobało jak wyglądam. Strasznie bolało, ale teraz jakoś tak... wyrosłam z tego. Może Tobie też to się uda?
  17. Chyba długo, bo jaki na razie nie poznałam miłości swego zycia. Ale niech śmierć będzie gwałtowna, zeby nie przeciągac bez potrzeby tego, co nieuniknione.
  18. Może jest na to jakiś lek... Np miedzymiastowa internetowa terapeutyczna sesja gdy juz przyjdzie ten okropny dzien W
  19. korres1

    Lubicie swięta??

    Swięta sa ok, szczególnie "pasterka" w pubie z ludzmi niewidzianymi od lat Walentynki wzbudzają jakis mój zabobonny strach i niechęć, zawsze w ten dzień mam wrażenie, że przejedzie mnie samochód albo cos podobnego. Dzieje się tak niezależnie od tego czy jestem w związku czy nie. Grrrr
  20. Zawsze twierdziłam, że to nie kwestia ucha czy nosa, ale przekonania.
  21. korres1

    Mgła...

    No tak. I śliskie flaki na wilgotnym bruku mmm...
  22. korres1

    Macie rodzeństwo ?

    ja tez sie niby dogadalam. Ani sie spostrzeglam, jak zostalysmy dwoma osobnymi doroslymi ludzmi. A ona juz mnie nie potrzebuje. eh. cos musialam zawalic.
  23. NO najwazniejsze zeby byl nnno fajny. heh. najbardziej sexy jest zywy umysl. Naprawde. Woody Allen na przyklad.
  24. NNNo niech będzie. Ale o fryzurę to do Kdziewicza mam nadal pretensję.
  25. korres1

    Lubicie ludzi?

    A ja obstaje z uporem maniak na to, ze ludzie sa , a rczej bywaja wspaniali. Sa tacy. Poznalam ich, wiec wiem, ze istnieja. Chociaz to moze poznalamm ich w najlepszym momencie? Wierze, że niedouwierzenia historie sie zdarzaja.
×