-
Postów
693 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez korres1
-
Achaja, naprawdę nie wiem w jaki sposób Cię pocieszyć. Wiem, że w takich momentach nie działa chyba nic. Może się mylę, ale chyba jesteś na dnie kryzysu pogłębionego przez to, że chłopak Cię rzucił. Spróbuj jednak jakiegoś lekarza. Skąd u Ciebie przekonanie, że żaden nie jest w stanie Ci pomóc?
-
jest topic o psychoterapeutach w roznych miastach na tym forum, zapomnialam tylko jak się nazywa, poszukaj.
-
No troche lepiej, ale i tak sie przestawilam i chodze spac okolo trzeciej rano, bo mam krotkie zwolnienie lekarskie. Dziala na mnie ksiazka- meczy oczy szybciej niz tv... Mi tez czesto snia sie jakies historie z krwia, chyba przez te kryminaly... Ostatnio lyknęłam w poarę godzin "Festung Breslau" Krajewskiego.
-
Kto powiedział że "większość = lepiej "...
korres1 odpowiedział(a) na hackthebrain temat w Off-topic
piosenka fajna ludzie, jak ten świat mi się nie podoba (yes yes blues) ludzie ja przeżywam ciągły stres (stres? yes yes) równość miała byc i sprawiedliwość ja się pytam gdzie ta równoiść jest? (dalej zwrotki o tym że4 inni są piękniejsi i bogatsi, a on biedny i brzydki) ref. Co na to policja, czemu nic nie robi niech mu da pieniądze niech go przyozdobi jeśli ma być równość tak jak mówi się niech mju zrobią dobrze ALBO INNYM ŹLE! Na pohybel pieknym i bogatym! -
a ja w ogole nie wiem jak to się robi:( Pomożecie? Jak wchodzę na mój profil i klikam w :emblemat, to nawet łapka sie nie pokazuje:(
-
PLaza?? Ha ha ha, dobre. Nigdy nie byłam na spotkaniu, ale chętnie pójdę. Co powiecie na piątek 12 stycznia koło godz. 20, powiedzmy w Kulturalnymna Szewskiej? Tam mało ludzi no i antresolka.
-
co do świąt mam inne zdanie, ale Walentynki - zgadzam się zupełnie. W tym roku możemy sie napić razem, bo ja też mam zawsze doła w Wal;entego, grrr
-
Tak. Siedze se w pracy czternasta godzine i pracowicie pracuje, a tu nagle wpada kolega z winem i propozycja i ja z nim idę rzucając wszystko w cholerę... Może to jest rozdwojenie o którym mówiłaś
-
Jest dla wybranych, ale wygląd nie ma tu nic do rzeczy ( no chyba że jesteś kuternogą epileptykiem hermafrodytą czy koniem mchem). PO latach gruntownych przemyśleń doszłam do wniosku, że najważniejsze jest czuć, że jest się watym miłości. wtedy wszystko przychodzi łatwo. Hmmm tylko to łatwo powiedzieć. pozdrawiam
-
Oczywiście facet wchodzi w białych szatach, a nie sztach... Sorry Lusi za wrażenia żołądkowe.
-
Dziś w nocy śniło mi się, że jestem w jakimś więzieniu:? jest taka strona w off-topic pt. sny. bardzo ciekawych rzeczy się możesz tam dowiedzieć.
-
OJ, snae, ale defetyzm! Znam wielu ludzi, którzy z miłości dość daleko przekroczyli próg własnego noisa, ba, poświęcali się nawet. Możesz powiedzieć, że zrobili to, bo chcieli się poczuć herosami, trudno z tym polemizować (moja kumpela mówi mi od lat, że altruiści są ukrytymi egoistami, bo za ich czyny zawsze czeka ich zadowolenie z własnej szlachetności...). Ale ja wiem, że cvoś takiego istnieje, a nawet coś takiego, ze porozmawiasz 5 minut i wiesz. Tylko trudno mi to racjonalnie wytłumaczyć.
-
Ludzie uważajcie! Moją kumpelę zamknęli i o niej zapomnieli, aż sie troszklu za dużo podsmażyła... Uważajcie na zapominalskie panie z solarium.
-
1:48 rano? To i tak nie rekord, ja potrafiłam siąść na forum o wpół do czwartej. Może i lepiej, ze nie śpisz, nie śnią Ci się przy7najmniej koszmary
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
korres1 odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
ANUSKA, moja pierwsza wizyta u terapeuty: On siedzi na kozetce, ja naprzeciw i pyta: co Pani dolega. Zaczynam coś tam opowiadać, ale myślę sobie: to ma byc takie wywnętrzanie się na pierwszej sesji, a może jeszcze sama mam przeanalizować sw.ój problem? POtem zaczął zadawać pytania. Jak Pani myśli, skąd się bierze smutek? Dlaczego ma Pani kłopoty w nawiązywaniu więzów z ludźmi? Jaka jest sytuacja rodzinna? etc etc Jakoś to było wszystko trochę formalne, poziomik, dwoje kulturalnych ludzi, a tu czuję, że kula w gardle i rozpłaczę się jak.. jakaś głupia. Ale powiem Ci, że po wszystkim stwierdziłam, że dobrze zrobiłam. Bo mimo wszystko jednak miałam ochotę, żeby jakiś fachowiec się nade mną pochylił. PS> Z tym Twoim mężem, to chyba beznadziejna sprawa, ale co z dzieckiem? Naprawdę go nie mkochasz? KAJA OO7 witaj. Myślę, że smutek, a nawet myśli samobójcze są bardzo częste u nastolatek, sama tak miałam. Czy to depresja czy nie może ocenić lekarz. A forum na pewno Ci pomoże. pzdr -
jak umiera, to znaczy, że będzie długo żył.
-
ja tez chce do knajpy!
-
No to jeszcze jeden. Facet zbierał ekipę do cyrku. Pewnego dnia przychodzi do niego mały, niepozorny facet i mówi, że ma fantastyczny numer. - Pod dachem cyrku zawieszamy wielki balon. A w nim kłębią się ekskrementy, płody ludzkie, krew, nerki, wątroby, robaki, same obrzydliwości. Balon jest podświetlony, a to wszystko pulsuje w środku, ludzie się patrzą i patrzą. I nagle: przekłuwamy balon! Wszystkie gówna spadają na publicznoiść, oblepiają ich nerki i wątroby... I wtedy ja wchodzę w białych szatch!
-
Idż do grupy pomagającej rodzinom AA, nie zwlekaj z tym. Największy sęk jednak w tym,żeby Twojego męźa przekonać, żeby się leczył. Wiem z doiświadczenia, że bez tego się nie obędzie, żadne prośby i grożby ani czuła opiekia w rodzinie zdają się na nic.
-
Na nic te wszystkie dobre rady gdy sprzętu brak! ja polecam śpiewy a kapela (capella??). Przebojem Sylwestra była Pszczółka Maja i Czesław Niemen...
-
Znałaś? Ja nie. Popłakałam się za pierwszym razem.
-
I dobrze i żle bo czasami sie zastanawiam jakby to było gdybym mial przyjaciół...a zresztą kto by chciał być moim przyjacielem :| Najważniejsze, żebyś Ty chciał, dalej już jakoś idzie.
-
"Wild is the wind" w wykonaniu Bowiego