Skocz do zawartości
Nerwica.com

halenore

Użytkownik
  • Postów

    4 867
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez halenore

  1. No właśnie. Coś jest na rzeczy. Ja to nazywam rozrostem możliwości intelektualnych kosztem emocjonalnych. Ostatnio poczytuję historię Pierre'a Abelarda i widzę w nim wielu z nas...
  2. Nerwica i depresja lubią się ze sobą łączyć. Poza tym sama sobie zaprzeczasz: masz dobry kontakt w domu, ale boisz się powiedzieć o swoich bolączkach. Tzn. że coś jest nie tak. Dlaczego nie powiesz bliskim, że cierpisz? Nerwica i depra nie wzięła się z kosmosu. Coś w tobie rzęzi, zgrzyta, dlatego masz takie objawy. Żeby dojść skąd dochodzi zgrzyt, trzeba pójść na psychoterapię. Bez dobrego przewodnika nie dotrzesz do źródła. Jakieś leki bierzesz?
  3. halenore

    czego aktualnie słuchasz?

    Ja dzwonię do Tyrone'a...
  4. halenore

    Filmy i seriale

    Sabaidee, Amerykanie muszą przetworzyć wszystko na swoją modłę. Kino europejskie jest da nich w większości zbyt trudne albo zbyt dalekie kulturowo, więc muszą film spłycić, zwłaszcza w sferze emocjonalnej. "Zło" i "Lilija" to jedne z bardziej wstrząsających filmów. Chropowate i sugestywne. Sztuka.
  5. Tak. Człowiek nie może. Ale delfiny mogą. Psychicznie są nam bardzo bliskie. I niestety bardzo często zapadają na "nasze" depresje i nerwice.... -- 20 cze 2011, 19:39 -- Studia? Spokojnie Studia są dla wytrwałych. We wrześniu spotyka się tych najbardziej odjechanych. I zdawać z nimi to nadzwyczaj interesujące doświadczenie.
  6. Asiunia, Aniele a co ty studiujesz? Jaką filologię?
  7. halenore

    Co teraz robisz?

    Myślę. O tym, kiedy skończy się moje załamanie nerwowe, trwające od roku....
  8. Moi rodzice się martwią, a ja się martwię, że oni się martwią...Błędne koło. Poza tym mieszają się wie mnie poczucie winy, miłość i żal do nich. I rozsadza mnie to od środka...
  9. Ósmy dzień na fluo. A miało być tak pięknie. Pierwsze wejście na fluo - bezbolesne. Drugie - szkoda gadać. Stan podgorączkowy, pocenie się, mdłości, zmęczenie, napięcie, masakryczne rozdrażnienie i oczywiście lęk. Nie wiem, jak długo jeszcze tak pociągnę...
  10. Było krótko i słabo, a ja chcę konkretnie. Ten alprazolam Sr jakoś gówniano na mnie działa. Korba, słabo się znamy, ale przytulam cię. Płacz, wypłacz to z siebie...
  11. wiola, ja teraz rozkręcam fluo. Esci odeszło do lamusa. Dostałam Zomiren SR na przetrwanie, ale jakoś nie czuję go. Poza tym mam wyrzuty sumienia jak go żrę. Korba,
  12. wiola173, cześć Wiolu. Raczej długotrwały lęk się utrzymuje, a ataki paniki nawracają co kilka-kilkanaście godzin
  13. A mnie jakiś lęk napadł cholera...
  14. arla, Mad, Karaluszki pod poduszki:) Thazek, Ssssssssssssss
  15. Znaczy zwoje pracują pozytywnie.
  16. -- 19 cze 2011, 00:02 -- Lady_B, jesteś? -- 19 cze 2011, 00:03 -- Różowy Carlo to ja rozumiem. Ale mnie wino pobudza niestety
  17. A ja co???Nie będę mogła spać. Nie chcę brać żadnych benzo, ani też innych syfów...
  18. Ja boję się mocnego dramatu psychologicznego. Fabuła horroru trąca megafikcją i tak to przyjmuję.
  19. No tak. Rzeźnia to żaden horror. A większość horrorów to właśnie krew, flaki, sodomia. Przerażają mnie jedynie filmy Romana P. z muzyką Komedy i Kilara. I Klaus Nakszyński z Sopotu.
  20. Mad, a ja sądziłam, że faceci lubią samochody Lady_B, czyli jednak są jakieś preferencje
  21. A owszem. Chlopaki czekacie na nowe Transformery???
×