Zenonek
Użytkownik-
Postów
3 565 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zenonek
-
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
Zenonek odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
miko84, Hmm a masz bardziej depresje endogenna czy wiazesz ja z jakimis "rzeczami" z ktorymi nie mozesz sie pogodzic ? Zastanawiam sie teraz nad Lamo , wlasnie jako dodatek do Sertraliny, gdyz ta poza lekkim wyciszeniem nerwow i somatyki, nie zdzialala nic na nastroj..... -
Matt FX, Zazywasz dalej ten Anafranil ? Nie ma poprawy ?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Zenonek odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja nienawidze tych skurwieli co maja miliardy dolarow, i tak nie sa w stanie tego wydac, chocby wymyslali najbardziej absurdalne i astronomicznie niepotrzebne zachcianki.... Jakby taki jeden z drugim zrzucili sie chocby po "pare baniek" to w ciagu kilku lat zostalyby wynalezione skuteczne leki na wiekszosc schorzen... Bo to wszystko chodzi o kase, jakby jakiemus miliarderowi zalezalo na wynalezieniu lekow to juz by one byly... A my bysmy sobie zyli z prawidlowo funkcjonujacym mozgiem.... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Zenonek odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
dominika92, Ja biore od pol roku niby "dobry, skuteczny" lek Sertraline....i co ? I totalne zero efektu podniesienia nastroju... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Zenonek odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
dominika92, Najwieksza zenada sa te pozal sie Boze leki antydepresyjne tfuuu - 21 wiek, wiadomo, ze depresanci i nerwicowcy maja "zjebane" dzialanie ukladu limbicznego w mozgo , i co ? I nie ma zadnych skutecznych lekow... Bo mamy albo slabo dzialajace SSRI albo troche lepsze ale toksyczne TLPD.... -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Zenonek odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
dominika92, U mnie podobnie... jak bylem szczesliwym dzieckiem...to lubilem swieta...Obserwujac ludzi teraz to tak rzeczywiscie jest, ze swieta sa dla szczesliwych ludzi.... Ja majac depresje...swiat nieznosze... Leki antydepresyjne prawie nic nie daja... Po c*uj te cale cyrki ? -
Dlaczego cicho ? Prof Pilc dostal np nagrode im Sniadeckiego za te badania : http://www.rynekzdrowia.pl/Po-godzinach/Prof-Andrzej-Pilc-z-nagroda-im-Jedrzeja-Sniadeckiego,3060,10.html W temacie Innowacje, testy jest kilka linkow. Prace ida pelna para i wszystko zmierza ku temu, ze za kilka lat beda one dostepne. Marek77 Bez przesady. SSRI sa tak dlugo juz stosowane, a zwlaszcza tak kolosalna ilosc ludzie je bierze, ze jak najbardziej mozna sie o nich wypowiadac w pelni miarodajnie...
-
miko84, WIem o tym, ze sa benzo dzialajace na GABA i dlatego sa tak skutecznie "wylajtowujece" depresantow. Wlasnie antydepresanty Prof. Pilca maja dzialac m.in. na GABA i kwasy glutaminowe, zatem beda pewnie bardzo skuteczne. To moga byc pierwsze naprawde skuteczne mozgotrzepy-antydepresanty.... [Dodane po edycji:] Anna R., Nie dziala na CIebie , co nie znaczy , ze na innych tez nie...
-
25 lat, czy warto jeszczę się starać ...
Zenonek odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Brid, To znaczy, ze masz bledne pojecie o lekach antydepresyjnych. No czlowieku to NIE sa jakies mozgotrzepy ciezko uzalezniajace, zmieniajace psychike czy cos...TLPD sa mocne owszem, ryja banie owszem...ale SSRI to lajtowe leki, jednak na takie problemy dzialaja nadzwyczaj dobrze.... Pytanie co masz do stracenia ? Nie lepiej sprobowac Fluoksetyne czy Paroksetyne i moze zyc OK ? Niz dalej zyc jak za przeproszeniem warzywo ? Nie boj sie tych lekow...To sa lekarstwa, maja POMAGAC...... -
25 lat, czy warto jeszczę się starać ...
Zenonek odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Brid, O chlopie to bierzesz najslabszy lek z dostepnych- przy takich problemach jakie masz...to nie ma sensu go stosowac w monoterapii...Ten lek to jest naprawde slaby, niewiele mocniejszy od ziolek.. Tobie jest potrzebny lek, ktory doda ci pewnosci siebie, checi do dzialania, energii... - Fluoksetyna, Sertralina, Paroksetyna. Coaxil to naprawde jest shit....powaga. -
LonLuvois, Moze miec gorsze uboki, bo to znacznie mocniejszy lek od Paro, ale tez skuteczniejszy na ciezkie depresje. [Dodane po edycji:] Wujek_Dobra_Rada, Masz ten Halo ?
-
25 lat, czy warto jeszczę się starać ...
Zenonek odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Brid, Nie stawiam na psychotropy, ale wiem, ze leki moga czasami bardzo pomoc... Coz piszesz, ze bierzesz, ale nie ma jakis duzych efektow, ale jaki lek zazywasz ? Moze trzeba zmienic ? Terapia....hmmm jak nie ma efektow to moze trzeba zmienic terapeute ?? Mowisz, ze nie masz kompleksow fizycznych, wiec skad u ciebie sie wzielo tak niskie poczucie atrakcyjnosci, pewnosci siebie ? -
Anna R., Nie wiem skad masz takie dane odnosnie tego leku...Gdyz ja znam takie z ktorych wynika , ze jest to lek skuteczniejszy od SSRI. Serotonina ? Hmmm teraz juz sie odchodzi od tego postulatu...Bo niby dlaczego tak niska skutecznosc leczenia SSRI ? Lek Ci nie pomogl, ok i troche wedlug mnie robisz nagonke :). Wedlug mojej lekarki jest to dosc specyficzny lek, ale nie mozna mowic, ze jest nieprzydatny...
-
Mam dośc, Wyczerpany ....z toksyczymi rodzicami
Zenonek odpowiedział(a) na michał88 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
[colore =#112f55]michał88[/color], A leczysz sie ? Jak najbardziej musisz rozpoczac leczenie lekami antydepresyjnymi....Zeby bylo chociaz troche lepiej... Leki to podniasa ci nastroj, uspokoja, wycisza, pomoga nabrac energii do dzialania... -
blackdoggy, hehe dobry zart... Wlasnie nerwicowcy i depresanci sa ponad przecietnie inteligentni i miedzy innymi z tego wynikaja ich problemy (bo widza zbyt wiele zmiennych, zagrozen i innych czynnikow wplywajacych na zycie). Ludzie "glupi" najrzadziej popadaja w zaburzenia psychiczne.
-
25 lat, czy warto jeszczę się starać ...
Zenonek odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Brid, Nie musisz udawac zadnego "macho" zeby sie kobieta czula przy tobie bezpiecznie , to absurd.... Widzisz, skonczyles studia, czyli wazny sukces osiagnales...teraz skup sie na szukaniu pracy...Poczujesz swoje pieniazki to od razu zyskasz troche pewnosci siebie.... Wiesz zdecydowana wiekszosc ludzi to osoby niepewne siebie (zwlaszcza kobiety o ktorych myslisz, ze sa sa atrakcyjne - one maja czasem wiecej kompleksow niz te mniej fajne....)....Wazne jak sobie z tym radza. Wiekszosc osob umie wyjsc ponad to i nie ma wiekszych problemow. Ty pewnie masz ten problem, ze ta niepewnosc siebie jest zbyt duza.... Musisz sobie odpowiedziec na pytanie skad sie to bierze ? Czy czasem nie wynika to z calkowicie blednego myslenia, ktore wystarczy zmienic (np ze musisz byc maczo, ze musisz miec "duzego" penisa, ze musisz miec wzrost Adonisa - 190 cm itp itd)...Wtedy jest nietrudno to odrzucic. Chyba, ze rzeczywiscie masz jakis problem realny w stylu duzy tradzik czy cos...ale nic o tym nie pisales. Musisz sie sam sobie przyjrzec...gdzie lezy przyczyna az tak mega niskiego poczucia meskosci...czy naprawde odbiegasz od tych wszystkich kolesi na ulicy, ktorzy bardzo czesto prowadza atrakcyjne laski za reke ? Smiem twierdzic, ze nie.... Zatem przyczyna pewnie nie lezy w twojej fizycznosci..tylko i wylacznie w glowie, wiec tak jak mowilem musisz zmienic myslenie. Aczkolwiek jestem przekonany, ze w twoim przypadku nie obejdzie sie bez lekow z grupy SSRI. Krotki opis : - Fluoksetyna - czesto daje sie ja wlasnie niepewnym siebie facetom, gdyz lek ten czesto podnosi nastroj oraz pewnosc siebie. Jak rowniez chec do dzialania. - Sertralina - tez moze troche podniesc nastroj, nieco uspokoic, wyciszyc fobie itp - Paroksetyna - niektorzy mowia, ze lek ten zamienia niepewne siebie osoby w przebojowe.... Nie mecz sie sam ze soba psychoterapia + farmakoterapia = najwieksza szansa na sukces. Sam terapia nie wystarczy wedlug mnie... Na poczatek zmien myslenie o wieku : masz 25 lat - jestes mlodziutki, 26 lat to samo, 27 - to samo, 28- tez...czlowieku do 35 lat to jest wiek mlody, wiec nie ma co sie trapic. -
Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.
Zenonek odpowiedział(a) na Tajemniczy Pan temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Tajemniczy Pan, O lol czlowieku to ty jestes dzieciak jeszcze......Masz kupe czasu jeszcze na "te sprawy", nie masz sie czego obawiac... Aczkolwiek na terapie powiniens isc jak najszybciej, zeby sie z tego jakas nerwica czy fobia nie rozwinela.