Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zenonek

Użytkownik
  • Postów

    3 565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zenonek

  1. Tajemniczy Pan, Twoje myslenie jest prawidlowe, ale przesadzone... Tzn wiadomo, ze szukaj porzadnej dziewczyny, wiadomo, ze puszczalskie panienki sa nie wiele warte....ale nie mozna nazywac puszczalska kobiety, ktora miala powiedzmy 2-3 facetow... Po prostu mozesz sie brzydzic panny, ktora miala tam z 8 -10 kolesi, ale nie takiej, ktora spala z jendym czy dwoma...Bez przesady. To w ogole to ile Ty masz lat ?
  2. Brid, A wez co ty gadasz chlopie.....25 lat ? A coz to jest ?? Stary dziad tak ? Znam wiele osob, ktore zaczely w tym czasie i jak najbardziej sobie ulozyly zycie.... Mowienie, ze na cos jest za pozno lub jakos ciezko jest absurdem po prostu. Nie ma nic gorszego niz bycie "starym kawalerem" czy "stara panna", niekoniecznie trza miec malzenstwo, ale trzeba miec chociaz kogos.... Leczysz nerwice ? Chodzisz na terapie ? To bedzie tutaj podstawa...
  3. linka, Ale nie ma nic zlego w leceniu na kase- tyle, ze pod tym pojeciem kryje sie cos innego... Co innego sponsoring a co innego atrakcyjnosc mezczyzny... Przeciez oczywista sprawa jest, ze jedna z najwazniejszych rzeczy o ile nie najwazniejsza jest to, ze facet powinien byc cwany i przedsiebiorczy = umiec niezle zarabiac, wiec logiczne jest, ze kobiety za znacznie atrakcyjnieszjego beda uwazaly jakiegos przedsiebiorce czy faceta na "stanowisku" niz smieciarza... No nie mow, ze tak nie jest ? ^^ Chociaz jest to calkowicie normalnie i nie ma w tym nic zlego. (nie mylic ze sponsoringiem czy pseudosponsoringiem).
  4. linka, Nie widzie nic szowinistycznego...Dodatkowo dlaczego wspolczujesz towarzystwa :) ? (zainteresowalo mnie to hehe ) Ps. pesymistyczne masz podejscie, wedlug mnie jak najbardziej istnieje "ten/ta jedyny/jedyna". Aczkolwiek nie oznacza to, ze zawsze bedzie super kolorowo, nigdy zadnych awantur, sprzeczek etc... Co do seksu dla przyjemnosci okazjonalnie..coz zalezy od czestotliwosci...tam raz na rok to sie moze zdarzyc kazdemu (oczywiscie nie bedac w zwiazku).... Ale powiedzmy raz na miesiac to regularna kurwiarka...
  5. linka, Jasne, ze tak. Dla kobiet to totalne szmacenie sie. Dla facetow nieco mniejsze ( kobiety "wpuszczaja", nie na odwrot) , ale tez jest to kurwienie sie. To czy ktos ocenia kurwienie negatywnie czy nie to juz inna kwestia. JEdnakowoz samo zjawisko mozna tylko tak nazwac. Z obserwacji moich i znajomych - obrotni kolesie najczesciej sobie znajduja porzadne kobiety, a ci super-niesmiali trafiaja na kurewki, ktore chca miec porzadnego faceta zeby na nie robil ^^.
  6. linka, Wydaje mi sie, ze to za duzo jak na ten wiek, gdyz, nie mozna byc w 10 powaznych zwiazkach w tym wieku.. JEdnak sytuacja kobiet i facetow jest zgola inna - to kobieta decyduje czy idzie do lozka czy nie....jak kolesiowi daja to bedzie bral - mowiac kolokwialnie....Oczywiscie wiekszosc mezczyzn tak zrobi. NIe wszyscy. Chociaz ja nie pochwalam puszczania sie facetow rowniez. Milosc w zwiazku OK - puszczanie sie ? Nie OK :). Swoja droga normalna 22-4 latka nie ma szans byc w wiecej niz 5 zwiazkach,a to i tak bardzo duzo. [Dodane po edycji:] psyche., Dokladnie. Ja tez sobie nie wyobrazam nawet calowac sie z kobieta co miala 10 kolesi...
  7. Tajemniczy Pan, Jak najbardziej mozesz szukac dziewicy i jak bedziesz chcial to taka znajdziesz.... Natomiast nie ograniczaj sie az tak bardzo....To znaczy co innego kurewka , a co innego normalna dziewczyna.... np wiadomo, ze powiedzmy 22 latka , ktora spala np z 10 facetami to zwyczajna "wyzymaczka", puszczalska , nie warta uwagi.... Ale calkowicie normalne jest, ze np 22-5 latka byla tam powiedzmy w 1-3 powazniejszych zwiazkach... Co do Twoich obaw odnosnie wiernosci...Coz, wszystko zalezy od zasad, charakteru, popedu...Nie mozna generalizowac.... Sa puszczalskie (ktore najczesciej bardzo sie obruszaja jak ktos im to uswiadomi hahaha) i sa normalne kobiety. Jednych jest duzo i drugich tez jest sporo. Nie ma co popadac w panike... Powiem jeszcze tak jakbys szukal to bys znalazl, chocbys preferowal jakas masochistke, analistke, fetyszystke....Dla chcacego nic trudnego. Krotko mowiac problem lezy pewnie w trudnosciach w nawiazywaniu kontaktow - zatem terapia czy jakis profesjonalny kurs podrywu i smigaj. Ps to, ze kobiety bardzo czesto leca na kase to normalka, ale nie ma w tym nic zlego... Przeciez facet powinien byc obrotny, przedsiebiorczy, silny, sprytny i cwany - nie ma co sie dziwic, ze obrotny brzydal bedzie mial piekne kobiety, a niebrzydki niesmialek ni hu hu :).
  8. kasia000, A czego sie boisz ? Sertralina jest zazwyczaj lepiej tolerowana od Paro, wiec raczej powinno byc OK, chociaz wiadomo - indywidualna reakcja bla bla bla...ale usredniajac powinno byc OK :)....
  9. figus88, Czas na wizyte u jakiegos dobrego psychiatry.... Dodatkowo moge powiedziec, ze i tak jestes bardzo dzielna osoba....Ktos wrazliwy jak straci kochajacego rodzica to moze nawet popasc w calkowity obłęd...Dobrze sie trzymasz, a tego typu nerwice to mozna bardzo skutecznie leczyc... Znacznie gorzej jest z depresja, ale chyba z tym nie masz duzego klopotu.
  10. Wujek_Dobra_Rada, No i co dostales ten H ?
  11. Ja tez place od cholery za lekarza , ponad 100 zl za wizyte...Psychiatrzy sa chbya najdrozszymi lekarzami... Ale wizyta trwa zawsze pelne 60 minut i jest to takze psychoterapeuta... Wydaje mi sie... ze trafilem na dobrego lekarza, jak rowniez na przyzwoitego czlowieka, ktory raczej slucha co sie do niego mowi...i nawet zapamietuje :), bo nieraz cos tam mowil o czym gadalismy tam nawet i pare miesiecy temu... Coz...jezeli ktos jest lekarzem-psychiatra z powolania-lubi to co robi - a przeciez dla pasjonata moze byc to fascynujacy zawod - a, ze dodatkowo bardzo dobrze zarabiaja to powinno ich tylko motywowac do lepszej pracy. Powiem tak - debili jest duzo, ale przyzwoitych specjalistow tez nie brakuje....
  12. Wujek_Dobra_Rada, No i dlatego jest skuteczny...
  13. Wujek_Dobra_Rada, Neurontin, Lyrica, Chloroproamzyna , Olanzapina, Kwetiapina, Promazyna, Amitryptylina, Veronal, Melatonina - w dawce ok 50 mg tez moze cos wspomoc, Ziprasidon, Driopelidor, aripiprazol , Klozapina....
  14. Wujek_Dobra_Rada, Wlasnie to jest dziwne...a z tego co czytalem to naprawde mega zamulacz nasenny...ten Heminervin.
  15. Zenonek

    Receptor 5ht2a

    miko84, I to ponoc calkiem skutecznym lekien anty-D. Sam znam przypadek chlopa, ktory wyprobowal wszystkie SSRI bez skutku (w maks dawkach), a Ago go postawilo na pletwy w ciagu 4 miesiecy...
  16. Wujek_Dobra_Rada, Co ? Niemozliwe....na co ? Przeciez Halo to mocniejszy lek od opioidow...
  17. Wujek_Dobra_Rada, Ja pierdole, ale bedziesz mial zestaw.... Haloperidol i Heminervin - chyba nie ma mocniejszych lekow....
  18. Wujek_Dobra_Rada, No, mowie przeciez, ze dobry lek. Dobrze, ze sobie przypomnialem o nim....bo dawno juz o nim nie myslalem...
  19. Wujek_Dobra_Rada, Raz na dwa tygi to zupelnie OK. To raz, a dwa "przecie zem Ci mowil" co sobie sproboj na sen, nie masz innych opcji....a NIE, przypomnial mi sie jeden lek, o ktorym mowia per "torpeda" - Heminervin !!!
  20. Tylko nie wiadomo co tu gra pierwsze skrzypce.... To, ze nerwice i depresje dotykaja ludzi wrazliwych to prawda, jednak skad sie bierze ta ponadnormalna wrazliwosc ? Czy nerwicowcy maja niskie poczucie wartosci, biora do siebie rozne rzeczy, nadmiernie wszystko przezywaja itp itd spowodu blednego myslenia czy wadliwego dzialania neurotransmiterow ? Innymi slowy, cze przez wadliwe dzialanie naszych mozgow biora sie nam te rozne mysli depresyjno-lękowo-nerwicowe ? Czy przez to, ze tak myslimy dzieja sie te rozne "rzeczy" ? Czy to m.in. dlatego, ze nerwicowcy-depresanci sa najczesciej ponadprzecietnie inteligentni (w sensie inteligentniejsi od wiekszosci normalnych ludzi) i po prostu zdaja sobie sprawe z wiekszej ilosci rzeczy, ograniczen, widza dalej i glebiej niz przecietny zjadacz chleba ? I dlatego rozumieja jaki w sumie nedzny los ma wiekszosc ludzi... Ja jestem tego zdania, ze wszystko po trochu macza tutaj obslizgle paluchy.....
  21. RafQ, To dobrze, ze jest progres.... Aha czyli nie brales zadnego z wymienionych przeze mnie zestawow ? Tzn, ze masz jeszcze troche mozliwosci (odpukac)....
  22. linka, Dzieki za odp. Byc moze teraz kiedy jestem juz w miare "wyrownany" to moglby byc lek dla mnie, bo wlasnie brakuje mi ochoty do spotkan, pracy etc....
  23. Mam pytanko do osob bioracych ten lek... Otoz zazywam pol roku Zoloft na depresje nerwicowa (lęk)...Cos tam pomogl...Jednakze brak mi takiego "kopa", napedu do dzialania, do spotkan towarzyskich, pracy itp itd... Slyszy sie, ze Fluo ze wszystkich SSRI najlepiej podnosi nastroj oraz naped... Jak tam na Was dzialala ? Rzeczywiscie odczuliscie wiekszy zapal do dzialania ?
  24. Czasami trzeba nie czekac na wyjscie z depresji zeby isc do pracy.... Czasami praca moze mniej lub bardziej pomoc w wyjsciu z problemow psychicznych....wiem po sobie.... Skoro Seronil nie pomagal to trzeba sprobowac innego leku. Jest ich wiele.
×