Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zenonek

Użytkownik
  • Postów

    3 565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zenonek

  1. kasiątko, BMI to to jest wiesz, bardzo niemiarodajny wskaznik, gdyz nie uwzglednia gestosci ciala, kosci, szerokosci ramion czy grubosci kosci. Nad sylwetka mozna swietnie popracowac, Aha i jeszcze jedno powiem, mianowicie, osoby, ktore maja lekka sklonnosc do nadwagi maja przewaznie swietne predyspozycje naturalne do tego zeby dobrze sie "ujedrnic", nie tyczy sie to tylko facetow, ale kobiet takze. Np kobieta z lekka nadwaga i kraglosciami jak gdzies z pol roku pochodzi na sillke to moze wygladac swietnie po prostu. Np zasuszone chudzielce nigdy nie beda mogly powabnie wygladac.
  2. kasiątko, Pociesze Cie, ze jesli to sprawa glownie tuszy to problem nie jest taki duzy... Z prostego powodu, przeciez mozna to bardzo latwo zmienic...Potrzeba tylko 3-4x w tygodniu wizyt w dobrej silowni i dobra dieta. Problemem to jest czegos czego sie nie da zmienic (lub tylko przy pomocy chirurgicznej) jak twarz itp itd.
  3. psyche., hehe mi Sertralina prawie nic nie pomaga ehhh :/ Szkoda, ze te leki sa tak slabei , ze czesto trzeba kombinowac - duze dawki, pare lekow naraz itp itd zeby czuc sie OK.
  4. zaniepokojony_tata, Nie zwlekaj - wizyta u dobrego psychologa i to jak najszybciej, koniecznie w tym tygodniu. Jezeli to prawda to nie mozesz pozwolic, zeby zbok wychowywal dzieci.
  5. Marek77 To ile sie juz leczysz ? Co akutalnie bierzesz i jak efekty leczenia depresji ?
  6. aree1987, Kilku znajomych wykladowcow z farmacji UJ. Nie napisalem, ze beda to roznice istotne, ale mowienie, ze NIE MA zadnych roznic jest nieprawda, bo sa pewne roznice, ktore moga miec pewien wplyw (w niektorych lekach jest to nawet bardzo widoczne, co nawet wielu forumowiczow potwierdzilo na ich przykladach - np przy Xanaxie i Afobamie).
  7. I tu sie mylisz :). Wiem z 100 % pewnego zrodla, ze sa pewne roznice. Czasami mogace miec pewien- znikomy lub nawet dosyc istotny wplyw na efekt leczenia.
  8. lunatic, Chyba zartujesz :). Zle zrozumiales tekst. Z kontekstu jasno wynikalo, ze ogolnie obecne leki antydepresyjne sa slabo skuteczne poza kilkoma (Anafranil, Amitryptylina, IMipramina, Noveril, Paroksetyna, Duloksetyna i cos tam moze jeszcze). Piszac o leku normalizujacym prace mozgo, chodzilo o potrzebe istnienia takiego leku - wyrazalem nadzieje, ze cos takiego moze powstanie. [Dodane po edycji:] lunatic, Czlowieku to ty i tak jestes w czepku urodzony, ze chociaz na poczatku czules sie "rewelacyjnie" i , ze szybko postawily cie na nogi. Bo np u mnie sa od samego poczatku mizerne rezultaty. [Dodane po edycji:] Marcja, Tak ale sa to przypadki extremalne, zdecydowana mniejszosc nerwicowcow ma takie nasilenie objawow. Natomiast w depresjach to normalka. Nie mowiac o skrajnych depresjach. Usredniajac nerwica to pikus przy nerwico-depresji.
  9. Wujek_Dobra_Rada, Znacznie bezpieczniej sprobowac jakis neuroleptyk jak Chloropromazyna niz Dormicum.
  10. Wbrew pozorom neuroleptyki sa czasami bezpeiczniejsze do leczenia bezsennosci - do dlugotrwalego leczenia (nie ma po nich bezsennosci z odbicia oraz tolerancja jest znikoma. Czytalem takie info o Chloropromazynie (bardzo chwalona). Rowniez Risperidon i czasami Chlorprotixen usypia. Nie mowiac o Haloperidolu. No i jeszcze Klozapina, ale tego to raczej nikty przy zdrowych zmyslach Ci nie da. Swoja droga szokujaca masz ta bezsennosc - skad to sie wzielo - naduzywales srodku nasennych przez wiele lat ? Czlowieku TY pownienies trafic chyba do jakiegos osrodka terapii snu... AHa jeszce Promazyna daje rade ponoc. Pernazyna to bardziej placebo - do dawek 150 mg to sie nic tego nie czuje.
  11. Wujek_Dobra_Rada, Najlepszy jest Seroxat. Brales na ta bezsennosc Chloropromazyne albo Risperidon ?
  12. on-1971torun, Dokladnie , nie ma nic gorszego, a przynajmniej bardzo malo jest straszniejszych rzeczy od powaznych zaburzen depresyjno-nerwicowych... Dlatego zawsze dziwie sie ludziom jak strasznie tragizuja majac zaledwie nerwice somatyczna, ktora ma sie nijak do prawdziwych zaburzen emocjonalno-psychicznych.
  13. Wujek_Dobra_Rada, Co pozostaje zatem do sprobowania ? Brales Risperidon , Chloropromazyne (skuteczna w bezsennosci) ? Ewentualnie Haloperidol ?
  14. Wujek_Dobra_Rada, Czlowieku Ty powaznie mowisz o tych dawkach i , ze masz taka bezsennosc czy troche zartujesz ? 300-400 mg Pernazyny to juz normalna dawka na ostra psychoze, powinna Cie zamulic jak prosiaka... Dokladajac 150 mg Hydro powinienes nie wiedziec gdzie jest gora a gdzie dol.... Ja ze swojej strony powiem, ze mam brac 50-75 Pernazyny i spie po tym OKi, ale nawet 100 mg specjalnie nie czuje, ale sen jest. Natomiast wczoraj nie wzialem Pernazyny , tylko 30 mg Hydro i scielo mnie jak wieprza, mam taki przymul we lbie, ze nie wiem co sie dzieje. Nawet grac w Heroes of might and magic 5 za bardzo nie daje rady.
  15. Pomianowska, Seroxat to chyba najskuteczniejszy SSRI, wedlug opinii naprawde dobry lek (jak na antydepresant oczywiscie). Dziwne, ze nie dziala jak powinien. Nie powinnas miec tego typu jazd na tym leku. Pobierz te 60 mg z 3-4 tygodnie i jak nie bedzie poprawy to "cza" bedzie zmienic lek, gdyz nie moze byc tak, ze jest OK jak sytuacja jest OK, bo co to wtedy za efekt leczenia ? Ma byc dobrze wlasnie w sytuacjach trudniejszych.
  16. Lili-ana, Hehe nie to tak zle to nie jest :) marcja, Ale to co opisalas to ksiazkowe - scisle objawy nerwicki w zasadzie glownie somatycznej. Praktyka wyglada "nieco" inaczej. Zdecydowana wiekszosc nerwicowcow to osoby mniej lub nawet bardziej niesmiale (wysoki poziom lęku). Depresja ? Przeciez najwiecej depresji w przyrodzie wystepuje wlasnie w polaczeniu z nerwica - to w zasadzie klasyk. Wlasnie cechami charakterystycznymi nerwicowco-depresantow jest nadmierne przywiazywanie sie do roznych problemow, niska samoocena, aspolecznosc, brak akceptacji rzeczy, ktore sa nie po mysli itp itd - stad sie wlasnie biora nerwice i depresje. Nerwica somatyczna czy tam glownie objawiajaca sie np lękiem przed smiercia czy cos to pikus w porownaniu do solidnych nerwico-depresji.
  17. 24 wiosny. Nerwica i depresja - leczenie Zoloft 50 mg ze slabym skutkiem. Jednakowoz nasilenie objawow nie jest u mnie tak duze i dlatego jako tako daje rade nawet bez lekow. Nie jest bardzo zle, tylko kiepsko - da sie zyc i dlatego nie bede narazie kombinowal z dawkami i lekami. Zoloft przynajmniej zredukowal pewne objawy somatyczne. [Dodane po edycji:] Na pewno ma jakis tam wplyw. Co do miesa- coz kwestia ideologiczna. Ja bardzo lubie mieso (wolowina, drob). Mysle, ze glownie kwestie psychologiczne tutaj moga zachodzic- jak ktos sie przezera to wiadomo, ze moze to wplywac negatywnie na nastroj. Ja jem raczej nieduzo i regularnie. Nietlusto.
  18. on-1971torun, Czytalem co brales i dlatego napisalem o lekach , ktorych nie wymieniles. Brales ktorys z tych lekow ?
  19. on-1971torun, Masz jeszcze bardzo duzo mozliwosci od leczenie nawet w monoterapii ( Fluoksetyna, Paroksetyna, Valdoxan, Cymbalta, Anafranil, Amitryptylina, Imipramina, Noveril itp itd). Czasami trzeba dolaczyc do SSRI jakis neuroleptyk antydepresyjny. Lub zapodac 2 x SSRI naraz. Jest duzo mozliwosci.
  20. Nie rob nic na wlasna reke. Ile brales 50 mg ? Caly czas byly uboki i/lub brak poprawy ? Byc moze Zoloft nie jest dla ciebie dobrym lekiem. Koniecznie do lekarza , powiedz co i jak i moze trza zmienic lek.
  21. Juz antydepresanty prof Pilca z Krakowa maja byc skuteczniejsze niz Xanax w "wylajtowieniu" depresantow. I wiedza co mowia, bo oprocz dzialania praktycznie zblizonego do Alpro te leki rownie beda dzialaly na ponoc bardzo wazny w depresjach i lękach neurotransmiter- kwasy glutaminowe i byc moze na cos jeszcze.
  22. Byc normalnym to pewnie oznacza m.in. (odnoszac sie do objawow, ktore maja nerwicowcy) : - nie miec natrectw,obsesji, kompulsji - nie miec nadmiernie wysokiego - nieadekwatnego poziomu lęku a co za tym idzie nie miec objawow somatycznych (tachykardia, dusznosc itp itd) - miec nastroj "normalny", czyli bez zmian co godzine, bez autoagresji itp itd - nie miec mysli samobojczych - nie przywiazywac sie kolosalnie do spraw/problemow BEZnadziejnych - brac zycie takie jakie jest I wiele , wiele innych. Miejmy nadzieje, ze wymysla jakies skuteczne leki w koncu.
  23. lunatic, Jakim cudem ? Napisalem to juz pare razy. Nie potrzeba tu zadnego cudu. Czlowiek z normalna psychika nigdy , albo prawie nigdy nie popadnie w realna depresje, nerwice, obsesje itd. Oczywistym jest, ze wiekszosc nerwic ma podloze psychogenne (wlasnie ktos nie moze sie z czyms pogodzic) - ale dlaczego tak jest ? A jest tak dlatego, ze nerwicowcy maja pewne braki w neuroprzekaznictwie co skutkuje "slaba psychika", nadmierna emocjonalnoscia, przywiazywaniem sie do problemow, niemoznosca ucieczki od tego co nas boli, wysokim poziomem lęku, a takze tym, ze czas w tym przypadku nie leczy ran... Skoro wiekszosc zdrowych psychicznie ludzi moze sie pogodzic praktycznie ze wszystkim bez wiekszego uszczerbku na psychice (czego przykladem sa ciezko chorzy, kaleki cieszace sie z zycia). Zaden lek nie rozwiaze za nikogo problemow zyciowych takich czy innych, ale dobry antydepresant powinien spowodowac, ze czlowiek bedzie mial dystans do trudnosci, nastroj itp taki jaki maja normalni ludzie. Nie potrzeba tu zadnego cudu tylko leku normujacego mozg i wtedy bedzie sie adekwatnie reagowalo na przeciwnosci.
  24. lunatic, Moze nie wyjatkowo duzo, ale dosyc duzo, a nade wszystko ZA duzo. Jednakowoz NIE wiadomo co jest spowodowane przez leki jako skutek uboczny , a co przez poglebianie sie samej choroby. Jak zwykle - najwiekszym problemem jest po prostu ogolnie rzecz biorac niedostateczna (wzgledem potrzeb) skutecznosc tych lekow.
×