Zenonek
Użytkownik-
Postów
3 565 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Zenonek
-
ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)
Zenonek odpowiedział(a) na Martka temat w Leki przeciwdepresyjne
Moolik, Wenlafaksyna to raczej mocniejszy lek od Paro, w koncu Paro to SSRI z niewielkim dzialaniem na noradreanaline , natomiast Wenla to SNRI. Powiem tak, Paroksetyna to raczej najlepszy SSRI jest, wiec proboj to. -
Wujek_Dobra_Rada, Raczej nie znajdziesz tu kogos kto by mial z nim doswiadczenie, predzej na hyperall czy jak tam sie to nazywa. Ja bym polecil neuroleptyka jakiegos np Risperidon, Olanzapina albo nawet slaba Pernazyna, ale w dawce 150 mg. Na pewno nie Klozapina, przeciez to siekiera na , lek 3 rzutu na schize.
-
Wujek_Dobra_Rada, Czlowieku w jakim Ty jestes stanie, ze nie nie dzialaja na Ciebie takie leki ?
-
zaqzax, No przeciez mowiles, ze po 0,75 Xanaxu czujesz sie jak zdrowko :) Ja tez kurna chcialbym byc zdrowy na full....ale co zrobic...zeby zrobili antydepresanty o skutecznosci "wylajtowujacej" xanaxu to byloby juz dobrze, a tak to pozostaje nam kombinowac z wyzszymi dawkami SSRI, bo to 50 mg Zoloftu czy 20 mg Esci to nie ma zadnej efektywnosci leczenia.
-
zalamka, W jakiej dawce ta Pernazyne ?
-
zalamka, Ale jakie leki bierzesz i w jakich dawkach ? Ja biore 50 mg Zoloftu i nie mam totalnie zadnych efektow ubocznych.
-
RafQ, A moze brales jakas bardzo duza dawke tego Rispo ? Lub po prostu jakos zle reagujesz na niego. Jest wiele innych neuroleptykow, ktore sa nawet dobre (Olanzapina, Kwetiapina, Solian i pare innych). Mowisz, ze przytepia emocje Rispo ? To moze dla mnie bylby dobry, bo ja jestem nadmiernie emocjonalny, bo moja nerwica wynika tylko i wylacznie z problemow z ktorymi nie moge sie pogodzic.
-
Tenuis, Tzn, ze twoj stan nie jest taki zly :), ze masz sile zeby studiowac dwa kierunki.
-
zalamka, Nie ma co demonizowac tych skutkow ubocznych. Np leki z grupy SSRI najczesciej sa dobrze tolerowane. Podobnie jak slaby neuroleptyk Pernazyna.
-
Najbardziej zadziwiajace jest to, ze niektorzy ludzi tak dobrze reaguja na leki, ze poprawia sie im nastroj, dreczace ich mysli odchodza itp itd a niektorzy bardzo miernie ida na leczenie... Objawy nerwicowo-depresyjne prawie wszyscy maja takie same -oczywiscie w roznych zakresach- jednak analogie wystepuja. Natomiast z tym leczeniem to jest naprawde dziwna sprawa... Tym bardziej, ze nerwice i depresje - przeciez do kurwy nedzy to nie sa choroba wystepujace u 1 na 1000 czy u 1 na 10000, czy chocby w pospolitym 1 %.... Nerwice i depresje to niejako "normalne schorzenia' , gdyz tycza sie w roznym natezeniu 20-40 % ludzi... I zeby do tej pory nie wynalezli naprawde skutecznych lekarstw ? TLPD sa w miare skuteczne , bo ryja banie strasznie, podobnie neuroleptyki. Ale te SSRI to nie wiem...trzeba brac chyba wielokrotne dawki, zeby byl jakis sensowny efekt. Najgorsze jest, ze my sie zestarzejemy na tych miernych lekarstwach...Podejrzewam, ze za okolo 20 lat wejda w obieg jakies skuteczne leki.
-
zaqzax, To chyba naprawde trafiales na jakis slabych terapuetow. Ja tez nie jestem jakos zwolennikiem terapii, ale takowa powinna jednak cos tam dawac... A nie tak, ze jest gorzej po niej. Probowales behawioralno poznawcza ? Jak mowie sa jeszcze terapie wspomagajace sie hipnoza, moze to byloby dobre ? Sam ostatnio myslalem o tym. Jednakowozy Ty przede wszystkim potrzebujesz tego co sam juz odkryles , wysokich dawek lekow. Trzymam kciuki zeby ta dawka Esci chociaz w jakims stopniu zredukowala depresje.
-
RafQ, Wcale Ci sie nie dziwie, ze nie chcesz isc w poniedzialek, jeszcze na msze co beda tlumy luda.... Rozumiem presje rodziny...ale przeciez chyba wiedza o Twojej chorobie...powinni to zrozumiec. Ja nie lubie tlumow ludzi tez i bylem dzisiaj i mam spokoj. Co do pracy, nie wiem w jakim regionie mieszkasz (tzn w Tarnowie ?), ale naprawde staraj sie wytrzymac, bo znalezienie pracy za 2k nie jest az takie trudne, przynajmniej w okolicach kr.
-
Wujek_Dobra_Rada, Tyle , ze tranxene to tez gowno. Najlepszy jest Xanax, bo bardzo wylajtowuje przez co podnosi nastroj jak ktos ma rzeczy z ktorymi nie moze sie pogodzic. Np ja jakbym odzyskal co stracilem bylbym w sekunde super szczesliwym czlowiekiem... A tak musze swoja emocjonalnosc przytepiac, ale poddawac sie nie mam zamiaru, musimy walczyc z ta kurwa depresja
-
Wujek_Dobra_Rada, Hydro czy Coaxil ? Hydro to chyba najgorszy lek ^^. Juz Tranxene lepszy, pomimo tego, ze tez slabiutki.
-
specjal, Na co pomagala ? Hydro to bezsensowny lek, ktory pogarsza nastroj i nieco zamula na sen. [Dodane po edycji:] rober6666, Wazne, ze z tego co piszesz dajesz rade ! Tak trzymaj...
-
femme-fatale, Wiekszosc ludzi co biora dlugotrwale benzo nie robi tego spowodu jakis duzych lękow, tylko te leki sa w stanie czesto wylajtowic kogos, poprawic nastroj przez obnizenie emocjonalnosci, znieczulic lepetyne... Zeby w koncu wymyslili jakies naprawde skuteczne antydepresanty.... [Dodane po edycji:] specjal, Coaxil to Tianeptyna ? Jak tak to to najslabszy lek obok hydroksyzyny, nic dziwnego, ze nie pomogl.
-
RafQ, Wiadomo, ze lepiej isc w weekend na groby, po co sie przepychac przez tlumy luda...
-
KLOMIPRAMINA (Anafranil, Anafranil SR)
Zenonek odpowiedział(a) na mikolaj temat w Leki przeciwdepresyjne
cytrynka84, Jezeli Efectin dziala tak dobrze to nie godz sie na zmiane leku...Czasami tak sie lekarzom wydaje, ze wiedza najlepiej...ale to Ty jestes soba i czujesz co i jak...Dobranie leku, ktory naprawde dobrze dziala to nie lada sztuka, wiec o cos takiego moze nie byc latwo pozniej... -
femme-fatale, To mialas pecha, bo Seroxat normalnie swietnie dziala na lęki. Co do imptoencji, to czasami sie zdzarza, ale u okolo 10 %, reszta ok. patryk_22, Wizyta , tak, okolo 100 zl.... Bedziesz leczony zapewne antydepresantami z grupy SSRI, stawiam, ze dostaniesz Seroxat lub Cital ze wzgledu na to, ze masz fobie spoleczna. Zoloft, Seronil prawie w ogole nie dzialaja antylękowo, a nawet je poteguja.
-
patryk_22, Na psychiatre nie trzeba az takich duzych pieniedzy. Wizyta tam raz na 2-4 tygodnie. W twoim przypadku leki nalezy zaczac przyjmowac jak najszybciej. Dzieki nim sie ogarniesz, dojdziesz mniej lub bardziej, a moze nawet calkowicie do zdrowia. Wtedy podejmiesz prace, zaczniesz zarabiac i pomyslisz o terapii... Jednak na efekty terapii czesto trzeba czakac rok-dwa, a na efekty leczenia 2-4 miesiace. Bez psychiatry sie NIE obejdzie - to masz jak w banku.
-
femme-fatale, Zalezy jaki lek przyjmowalas, np Seroxat swietnie tlumi lęki.
-
patryk_22, Od diagnozy jest lekarz - w tym przypadku na 100% lekarz- psychiatra. Aczkolwiek widac, ze masz nerwice, fobie spoleczna, lęki. Dobra wiadomosc jest taka, ze da sie to leczyc, w sporym odsetku nawet dosyc skutecznie... Zla natomiast jest taka, ze leczenie moze potrwac kilka ladnych miesiecy, czesto ponad rok. Nie ma na co czekac, znajdz dobrego psychiatre i bezzwlocznie udaj sie na wizyte. Innego wyjscia nie ma.